Marzec, 2012
| Dystans całkowity: | 59.33 km (w terenie 2.80 km; 4.72%) |
| Czas w ruchu: | 03:22 |
| Średnia prędkość: | 17.62 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 33.60 km/h |
| Liczba aktywności: | 6 |
| Średnio na aktywność: | 9.89 km i 0h 33m |
| Więcej statystyk | |
Z serwisu do domu
-
DST
4.28km
-
Czas
00:14
-
VAVG
18.34km/h
-
VMAX
26.70km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Odebrałem rower z serwisu po kosmetycznych naprawach. W drodze do domu zahaczyłem na moment o plażę, żeby rzucić okiem na wzburzone morze.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Do serwisu rowerowego
-
DST
2.76km
-
Czas
00:09
-
VAVG
18.38km/h
-
VMAX
24.70km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jako, że mój środek lokomocji parę latek już ma i nie wszystko w nim ostatnio działa jak powinno, postanowiłem powierzyć go fachowcom i zawiozłem go do serwisu. Efekty za ok. 2-3 dni.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Budzistowo
-
DST
7.80km
-
Czas
00:26
-
VAVG
18.01km/h
-
VMAX
29.80km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na orlika do Budzistowa i pętla po wiosce w poszukiwaniu sklepu.
Kategoria <20 km, Samotnie
Na orlika do Budzistowa
-
DST
5.26km
-
Czas
00:18
-
VAVG
17.53km/h
-
VMAX
27.40km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny wyjazd na trening.
Kategoria <20 km, Samotnie
Na trening do Budzistowa
-
DST
5.47km
-
Czas
00:20
-
VAVG
16.40km/h
-
VMAX
28.50km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na trening na orlika i powrót po treningu.
Kategoria <20 km, Samotnie
Pętla na rozruszanie kości
-
DST
33.76km
-
Teren
2.80km
-
Czas
01:55
-
VAVG
17.62km/h
-
VMAX
33.60km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza jazda treningowa w tym roku przyniosła niecałe 34 km dopisane do rocznego dorobku.Zaliczyłem też po raz pierwszy odcinek Przećmino - Charzyno przez las (trasa terenowa, którą za kilka tygodni zastąpi ścieżka rowerowa) oraz Charzyno - Ząbrowo przez Ołużną.
Wyruszyłem z kołobrzeskiego osiedla Ogrody o godzinie 10:45. Drogą rowerową wzdłuż ulic Myśliwskiej i Bogusława X dotarłem do Parku Dąbrowskiego. Jadąc przez park z lewej strony miałem rozlewisko Parsęty, powstałe w wyniku niedawnych roztopów. Później pokonałem jeden z najbardziej nielubianych przeze mnie odcinków w mieście, czyli most na ulicy Kamiennej. Od ronda przy Kauflandzie znów miałem ścieżkę rowerową, aż do samego Zieleniewa. Tam wjechałem na szosę i przez nieco ponad trzy kilometry jechałem drogą wojewódzką nr 102. Dopiero za miejscowością Bezpraw skręciłem w lewo na budowaną ścieżkę rowerową szlakiem dawnej kolejki wąskotorowej.
Zbierałem informacje na temat odcinka ścieżki do Charzyna i z tych informacji wynikało, że jest on już ukończony. Tymczasem po ok. 300 metrach jazdy polbrukiem ścieżka nagle się skończyła i przez kolejne 3 km przedzierałem się przez piaski i błota lasu charzyńskiego. Dopiero kilometr przed Charzynem pojawiła się nawierzchnia asfaltowa, którą dotarłem do wioski.
Z Charzyna pojechałem do Ząbrowa. Początkowo chciałem zaryzykować jazdę budowaną ścieżką rowerową (wzdłuż niej prowadzi droga gruntowa), ale ostatecznie skorzystałem z asfaltu. 5-kilometrowy odcinek momentami przypominał jazdę po serze szwajcarskim, dziura za dziurą. Jedynie na terenie wsi Charzyno i Ołużna był gładki nowy asfalt.
Za Ząbrowem znajduje się najlepszy punkt trasy, czyli zjazd na most na Parsęcie. Dopiero tu mogłem dokładnie ocenić jak mocno wylała rzeka. Jej szerokość zwiększyła się w tym miejscu co najmniej trzykrotnie.
Dalej czekał mnie długi mozolny podjazd do Pustar, prawie 1,5 km jazdy pod górę. Trochę mnie czas gonił, więc bez postoju pojechałem dalej, mijając Bogucino i Obroty. Zatrzymałem się na chwilę dopiero przed Niekaninem, na przystanku autobusowym. Po 5-minutowej przerwie ruszyłem na ostatni odcinek trasy, podjechałem pod górkę między Niekaninem i Kołobrzegiem, docierając po kilku minutach do domu.
Trasa:
Kategoria >20 km, Samotnie





















