blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2024

Dystans całkowity:83.86 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:04:40
Średnia prędkość:17.97 km/h
Maksymalna prędkość:31.50 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:27.95 km i 1h 33m
Więcej statystyk

Na mecz do Ustronia Morskiego

  • DST 27.93km
  • Czas 01:25
  • VAVG 19.72km/h
  • VMAX 31.50km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 lutego 2024 | dodano: 25.02.2024

Dziś przy dobrej pogodzie typowy wyjazd z punktu A do punktu B, czyli z Kołobrzegu na stadion w Ustroniu Morskim, gdzie odbywał się mecz IV ligi zachodniopomorskiej pomiędzy Mechanikiem Bobolice i Iskierką Szczecin. 

Słonecznie, praktycznie bezwietrznie i dość ciepło, więc jechało się bardzo fajnie. W obie strony przejazd bez przystanków.


Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie

Testowanie ścieżki do Grzybowa

  • DST 21.04km
  • Czas 01:11
  • VAVG 17.78km/h
  • VMAX 25.30km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 lutego 2024 | dodano: 23.02.2024

Dziś czasu na jeżdżenie nie miałem zbyt wiele, postanowiłem więc przetestować oddany wczoraj do użytku odcinek ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż ulicy Grzybowskiej, łączący Radzikowo z Grzybowem. Mimo, że jest to już trzecia droga pieszo-rowerowa w kierunku Grzybowa uważam, że jest ona bardzo potrzebna, często bowiem piesi i rowerzyści przemieszczali się z Radzikowa do Grzybowa najkrótszą dla siebie drogą, czyli poboczem ruchliwej szosy. Szkoda tylko, że część rowerowa nie jest wykonana z wygodniejszego do jazdy asfaltu tylko z kostki betonowej.

Łącznie przejechałem dziś skromne 21 km, zaglądając na parę minut w Grzybowie na plażę na wysokości ul. Bałtyckiej.










Kategoria >20 km, Samotnie

Dźwirzyno

  • DST 34.89km
  • Czas 02:04
  • VAVG 16.88km/h
  • VMAX 24.20km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 18 lutego 2024 | dodano: 22.02.2024

Niedzielny wypad do Dźwirzyna w towarzystwie Darka. Miałem długą przerwę, przez ostatnie półtora miesiąca tryb głównie siedzący w pracy, domu albo samochodzie, bo zimę w tym roku mamy wietrzną i deszczową. Forma więc "przeminęła z wiatrem" i to było widać, dawno się nie zdarzyły kryzysy po przejechaniu zaledwie kilkunastu kilometrów. W każdym razie Dźwirzyno zaliczone, choć tempem bardzo spacerowym. Idzie wiosna i powinno być coraz lepiej.






Kategoria >20 km, W towarzystwie