Wpisy archiwalne w miesiącu
Listopad, 2015
| Dystans całkowity: | 223.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 12:15 |
| Średnia prędkość: | 18.28 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 35.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 8 |
| Średnio na aktywność: | 27.99 km i 1h 31m |
| Więcej statystyk | |
Nad rzekę Czerwoną
-
DST
33.57km
-
Czas
01:43
-
VAVG
19.56km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 listopada 2015 | dodano: 27.11.2015
Dziś zajrzałem do ujścia rzeki Czerwonej za Ustroniem Morskim. To chyba jedyne albo jedno z niewielu naturalne ujście rzeki w naszym województwie. W tamtą stronę dość dobre tempo ze średnią prawie 21 km/h, w drodze powrotnej zaczęło mocniej wiać, do tego w kierunku przeciwnym do mojej jazdy, więc średnia znacznie spadła. Średnią prędkość zaniża też jakieś 150-200 metrów prowadzenia roweru po plaży przy ujściu Czerwonej (nie zdejmowałem licznika).






Kategoria >20 km, Poza powiat, Samotnie
Zaliczenie gminy Karnice
-
DST
81.66km
-
Czas
04:50
-
VAVG
16.90km/h
-
VMAX
28.50km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 listopada 2015 | dodano: 22.11.2015
Dzisiejsza wycieczka rowerowa miała jeden główny cel - zaliczenie gminy Karnice. Trasa przejazdu: Trzebiatów - Chomętowo - Cerkwica - Mojszewo - Karnice - Ninikowo - Śliwin - Rewal - Trzęsacz - Rewal - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg.
Ruszyłem z Kołobrzegu pociągiem o 9:20, z Trzebiatowa ruszyłem 9:45. Droga do Cerkwicy masakra, prawie cały czas pod górę, do tego przeciwny wiatr i deszcz ze śniegiem. Tak przez dobre 10 km. W Cerkwicy pierwszy przystanek na ciepłą herbatę, którą zabrałem w termosie. Dalsza droga do Karnic już lepsza, zarówno pod względem nawierzchni, jak i pogody.
W Karnicach skręciłem w lokalną drogę do Rewala. Celem były ruiny kościoła w Trzęsaczu, które ostatnio widziałem w styczniu. Przy ruinach znów przerwa na rozgrzewającą herbatę. Z Trzęsacza do Rewala jechałem pieszym szlakiem po klifie. Dobra rada - nie powtarzajcie tego jesienią przy takiej pogodzie ;) Dużo błota i slalomu między kałużami i powalonymi drzewami, tempo jakieś 10 km/h.
Od Rewala nawierzchnia znacznie lepsza, pogoda też się poprawiła, a momentami nawet świeciło słońce. W Niechorzu nieplanowana wcześniej przerwa przy Żabce na hotdoga i herbatę. Z Pogorzelicy do Mrzeżyna nie jechałem trasą rowerową po wojskowym bruku. Skorzystałem z leśnej drogi pożarowej o nawierzchni szutrowej. W Mrzeżynie aż dwie przerwy - w porcie i przy Żabce. Zrobiło się chłodno i trzeba było rozgrzać się znowu herbatą.
Ostatni etap to droga z Mrzeżyna do Kołobrzegu z jedną krótką przerwą na odpoczynek w Grzybowie na przystanku. Do domu dotarłem przed 16. Tempo słabiutkie (niecałe 17 km/h), ale w kość mocno mi dał pierwszy odcinek do Cerkwicy, poza tym nie chciałem się spieszyć. Jechałem spokojnie i często zatrzymywałem się zrobić fotki. Swoją drogą aż się zdziwiłem, że wyszło ich aż tyle ;)





Więcej zdjęć: LINK
Ruszyłem z Kołobrzegu pociągiem o 9:20, z Trzebiatowa ruszyłem 9:45. Droga do Cerkwicy masakra, prawie cały czas pod górę, do tego przeciwny wiatr i deszcz ze śniegiem. Tak przez dobre 10 km. W Cerkwicy pierwszy przystanek na ciepłą herbatę, którą zabrałem w termosie. Dalsza droga do Karnic już lepsza, zarówno pod względem nawierzchni, jak i pogody.
W Karnicach skręciłem w lokalną drogę do Rewala. Celem były ruiny kościoła w Trzęsaczu, które ostatnio widziałem w styczniu. Przy ruinach znów przerwa na rozgrzewającą herbatę. Z Trzęsacza do Rewala jechałem pieszym szlakiem po klifie. Dobra rada - nie powtarzajcie tego jesienią przy takiej pogodzie ;) Dużo błota i slalomu między kałużami i powalonymi drzewami, tempo jakieś 10 km/h.
Od Rewala nawierzchnia znacznie lepsza, pogoda też się poprawiła, a momentami nawet świeciło słońce. W Niechorzu nieplanowana wcześniej przerwa przy Żabce na hotdoga i herbatę. Z Pogorzelicy do Mrzeżyna nie jechałem trasą rowerową po wojskowym bruku. Skorzystałem z leśnej drogi pożarowej o nawierzchni szutrowej. W Mrzeżynie aż dwie przerwy - w porcie i przy Żabce. Zrobiło się chłodno i trzeba było rozgrzać się znowu herbatą.
Ostatni etap to droga z Mrzeżyna do Kołobrzegu z jedną krótką przerwą na odpoczynek w Grzybowie na przystanku. Do domu dotarłem przed 16. Tempo słabiutkie (niecałe 17 km/h), ale w kość mocno mi dał pierwszy odcinek do Cerkwicy, poza tym nie chciałem się spieszyć. Jechałem spokojnie i często zatrzymywałem się zrobić fotki. Swoją drogą aż się zdziwiłem, że wyszło ich aż tyle ;)





Więcej zdjęć: LINK
Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Na orlika
-
DST
13.05km
-
Czas
00:42
-
VAVG
18.64km/h
-
VMAX
24.40km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 listopada 2015 | dodano: 16.11.2015
Wyjazd rowerem na orlika, w tamtą stronę okrężną drogą, powrót najkrótszą. Do tego 1,5 godziny grania w piłkę.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Runda po mieście
-
DST
22.60km
-
Czas
01:13
-
VAVG
18.58km/h
-
VMAX
26.30km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 listopada 2015 | dodano: 12.11.2015
Dziś 22,6 km po mieście. Trochę wiało, ale poza paroma odcinkami nie przeszkadzało to w jeździe. Poza tym ciepło (10 stopni) i bez deszczu. Po drodze zajrzałem m.in. na świeżo wyremontowany plac przed molo.




Kategoria >20 km, Po mieście, Samotnie
Na orlika
-
DST
9.58km
-
Czas
00:31
-
VAVG
18.54km/h
-
VMAX
25.10km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 listopada 2015 | dodano: 09.11.2015
Wieczorny wypad na orlika (okrężną drogą przez dzielnicę uzdrowiskową) i powrót po 1,5-godzinnej grze w piłkę.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Grzybowo
-
DST
20.42km
-
Czas
01:06
-
VAVG
18.56km/h
-
VMAX
26.50km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 listopada 2015 | dodano: 05.11.2015
Dziś po pracy w ramach treningu pojechałem do Grzybowa. Jechało się całkiem przyjemnie, choć nie przepadam za wieczorną jazdą w ciemnościach. Łącznie ok. 20 km przy niezłej pogodzie (bezwietrznie i dość ciepło).
Kategoria >20 km, Samotnie
Wieczornie po mieście
-
DST
14.24km
-
Czas
00:45
-
VAVG
18.99km/h
-
VMAX
24.70km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 listopada 2015 | dodano: 03.11.2015
Dziś wieczorne 14 km po mieście z przerwą na herbatę w Klubie bilardowym "Ósemka". Pogoda bardzo fajna - bez wiatru, ok. 4 stopnie. Na ścieżce w parku nadmorskim jak zawsze cała masa liści i trochę spacerowiczów wyłaniających się nagle z ciemności. Tym razem bez dzikich zwierząt ;) (ostatnio widziałem tam lisa). Podobnie ścieżka na Wiosennej, tyle liści zalega, że ledwo da się przejechać. Można odnieść wrażenie, że ktoś specjalnie zgarnął je w to miejsce...




Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Ustronie Morskie
-
DST
28.78km
-
Czas
01:25
-
VAVG
20.32km/h
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 listopada 2015 | dodano: 01.11.2015
Wycieczka rowerowa przy pięknej listopadowej pogodzie :) Słonecznie, ciepło, trochę wietrznie - idealnie na poranny wypad do Ustronia Morskiego. Łącznie prawie 29 km. Ruszyłem już o 9:30, tak, żeby zdążyć na finał WTA Tour z Agą Radwańską w roli głównej ;)
Ścieżka rowerowa do Ustronia w wielu miejscach przysypana liśćmi, co momentami jest nieco uciążliwe, szczególnie na zakrętach, ponadto w drodze powrotnej trochę przeszkadzał wiatr, mimo to tempo wyszło dobre, średnia 20,1 km/h.






Kategoria >20 km, Samotnie





















