Wpisy archiwalne w miesiącu
Kwiecień, 2023
| Dystans całkowity: | 120.35 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 05:57 |
| Średnia prędkość: | 20.23 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 38.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 3 |
| Średnio na aktywność: | 40.12 km i 1h 59m |
| Więcej statystyk | |
Na mecz do Dygowa
-
DST
46.13km
-
Czas
02:13
-
VAVG
20.81km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 kwietnia 2023 | dodano: 22.04.2023
Dziś do Dygowa na mecz, na którym byłem spikerem, wybrałem się na rowerze. Pogoda była bardzo fajna - kilkanaście stopni, słoneczko, prawie bez wiatru. Wybrał się ze mną Darek. W obie strony fajne tempo, jechało się bardzo dobrze, choć kolega trochę się obawiał o swoją formę - pierwszy raz w tym roku wybrał się w taką trasę. Piłkarze przegrali z drużyną z Wałcza 1:2.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo, powrot tą samą drogą.

Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo, powrot tą samą drogą.

Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie
Mrzeżyno w lany poniedziałek
-
DST
46.65km
-
Czas
02:24
-
VAVG
19.44km/h
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 kwietnia 2023 | dodano: 10.04.2023
W drugi dzień świąt kolega Kamil zaproponował wspólny wypad do Mrzeżyna. Wyjechaliśmy około godziny 11. Droga spokojna, po drodze rozmowy. W Mrzeżynie przerwa na herbatę i ciasto. Droga powrotna nieco trudniejsza, trochę przeszkadzał przeciwny wiatr. Zrobiliśmy jeszcze przerwę w Grzybowie i spokojnym tempem wróciliśmy do Kołobrzegu.


Kategoria >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Wielkanocna herbatka
-
DST
27.57km
-
Czas
01:20
-
VAVG
20.68km/h
-
VMAX
33.00km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 kwietnia 2023 | dodano: 09.04.2023
Po wielkanocnym śniadaniu przejechałem się do Ustronia Morskiego na herbatę. Pogoda całkiem dobra, tylko od morza wieje zimny wiatr. W tamtą stronę jechało się fajnie, było dość wcześnie, więc ludzie jeszcze nie powychodzili z domów. W Ustroniu spacerowiczów już sporo, w porcie rybackim dużo chętnych na rybkę i piwo. Herbata zdrożała w porównaniu z zeszłym rokiem z 5 na 6 zł, wiadomo, inflacja, ale tragedii nie ma :)
Po kilkunastu minutach przerwy ruszyłem w drogę powrotną. Ludzi było już więcej, a w samym Kołobrzegu standardowo już tłumy turystów chodzących całą szerokością promenady i ścieżki rowerowej, bez dzwonka ani rusz. Mimo to udało się wykręcić dobre tempo. Na koniec jeszcze jedna herbata w Parku Rekreacji Prugar.


Po kilkunastu minutach przerwy ruszyłem w drogę powrotną. Ludzi było już więcej, a w samym Kołobrzegu standardowo już tłumy turystów chodzących całą szerokością promenady i ścieżki rowerowej, bez dzwonka ani rusz. Mimo to udało się wykręcić dobre tempo. Na koniec jeszcze jedna herbata w Parku Rekreacji Prugar.


Kategoria >20 km, Samotnie





















