Luty, 2014
| Dystans całkowity: | 44.47 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 02:19 |
| Średnia prędkość: | 19.20 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 28.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 2 |
| Średnio na aktywność: | 22.24 km i 1h 09m |
| Więcej statystyk | |
Kolejna trasa na pozimowy rozruch
-
DST
22.35km
-
Czas
01:09
-
VAVG
19.43km/h
-
VMAX
28.00km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny wypad na rower zaliczony. Tym razem
zapowiedziałem go wcześniej licząc na jakieś towarzystwo. Nikt chętny
się nie zgłosił, mimo to wyjechałem z domu chwilę po 17 i zajrzałem w
umówione miejsce przed Intermarche. Zgodnie z moimi oczekiwaniami nikogo tam nie zastałem, pojechałem więc sam.
W trakcie drogi do Korzystna zaczęło się już robić szaro, a w Grzybowie
było już ciemno, jednak jechało się bardzo dobrze. Dość ciepło,
bezwietrznie, ruch na drodze bardzo niewielki. Jedynie w Korzystnie tuż
przed przejazdem kolejowym na drodze pojawiły się dwa małe psy, które
jednak trochę poszczekały na mnie niegroźnie i odpuściły.
W
Grzybowie skręciłem na Kołobrzeg, do którego wjechałem ścieżką rowerową
wzdłuż ulicy Wylotowej. Na koniec była jeszcze (podobnie jak we wtorek)
wizyta na herbatce "u Mariana" i powrót do domu.
Na zdjęciu droga między Korzystnem i Grzybowem
Kategoria >20 km, Samotnie
Runda po mieście
-
DST
22.12km
-
Czas
01:10
-
VAVG
18.96km/h
-
VMAX
25.30km/h
-
Temperatura
6.5°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najwyższa pora wrócić do jazdy na rowerze, tym
bardziej, że pogoda jest genialna. Zaplanowałem na dziś pętlę niemal
dookoła miasta, z lekkimi "zawijasami" nad morzem. Wyruszyłem ok.
godziny 17:15. Pojechałem do centrum, a następnie w stronę
Osiedla Europejskiego. Następnie naszą miejską "obwodnicą" dotarłem do
dzielnicy zachodniej. Zahaczyłem o obie ścieżki rowerowe w kierunku
Grzybowa, by następnie dojechać do stadionu i dalej obok RCK do portu. W
porcie krótki przystanek (na zdjęciu), potem jazda nadmorską ścieżką do
ul. Wschodniej i dalej do campingu Baltic. Kolejny kurs na amfiteatr i
ul. Kościuszki. Na ostatni przystanek zajechałem do Park Rekreacji "Prugar" na herbatkę, a potem wróciłem do domu.


Kategoria >20 km, Po mieście, Samotnie





















