Luty, 2013
| Dystans całkowity: | 79.74 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 04:44 |
| Średnia prędkość: | 16.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 30.50 km/h |
| Liczba aktywności: | 4 |
| Średnio na aktywność: | 19.94 km i 1h 11m |
| Więcej statystyk | |
Z serwisu rowerowego
-
DST
10.04km
-
Czas
00:36
-
VAVG
16.74km/h
-
VMAX
26.10km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót nieco okrężną drogą z serwisu rowerowego po przeglądzie.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Do rowerowego
-
DST
4.01km
-
Czas
00:13
-
VAVG
18.52km/h
-
VMAX
24.70km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd do serwisu rowerowego na przegląd.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Do Ustronia
-
DST
30.51km
-
Czas
01:48
-
VAVG
16.95km/h
-
VMAX
30.50km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwarta przejażdżka rowerowa w 2013 roku za mną. W niedzielę wybrałem się nadmorską ścieżką rowerową (na zdjęciu między Sianożętami i Podczelem) do Ustronia Morskiego. Ścieżka momentami przysypana śniegiem, ale w całości przejezdna, a na większości odcinka odśnieżona i sucha. Jechało się dobrze, pogoda świetna, temperatura 0 stopni, bez wiatru, lekko pochmurno, momentami przebijające się między chmurami słońce.
Pierwszy "przystanek" dosłownie na minutę w parku w Ustroniu Morskim (14 km) na sprawdzenie smsów w telefonie. Przejeżdżając przez Ustronie szukałem miejsca, w którym można usiąść i napić się herbaty, ale w tej miejscowości na początku lutego to marzenie niczym szóstka w totolotka. Pojechałem więc na stację BP przy krajowej "11", tam kwadrans przerwy na rozgrzanie ciepłym napojem i w drogę powrotną. Powrót spokojnym tempem, bez szarpania i po około 45 minutach dotarłem do domu.
Kategoria >20 km, Samotnie
Pierwszy raz za miasto
-
DST
35.18km
-
Czas
02:07
-
VAVG
16.62km/h
-
VMAX
28.50km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
W sobotę po raz pierwszy w tym roku wyjechałem na rowerze poza granice Kołobrzegu. Chętnych do towarzystwa nie było, więc pojechałem sam. Tempo spacerowe, z początku trochę mocniejsze, potem słabsze, a po powrocie do Kołobrzegu bardziej przypominające tempo piechura ;) Duża wilgotność powietrza, temperatura +4 stopnie, mniej więcej w połowie trasy przez kilka minut lekka mżawka. Pierwszy postój po przejechaniu 25 km, potem jeszcze kilka przerw krótszych i dłuższych, głównie na rozmowy telefoniczne. Łącznie wyszło 35 km.
Trasa przejazdu: Kołobrzeg - Korzystno - Stary Borek - Nowogardek - Głowaczewo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg.
mapa:
na zdjęciu droga wśród pól między Starym Borkiem i Nowogardkiem
Kategoria >20 km, Samotnie





















