Wpisy archiwalne w miesiącu
Kwiecień, 2024
| Dystans całkowity: | 161.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 08:44 |
| Średnia prędkość: | 18.44 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 34.50 km/h |
| Liczba aktywności: | 5 |
| Średnio na aktywność: | 32.20 km i 1h 44m |
| Więcej statystyk | |
Na plażę
-
DST
15.76km
-
Czas
00:51
-
VAVG
18.54km/h
-
VMAX
27.90km/h
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 kwietnia 2024 | dodano: 23.05.2024
Miała być jakaś większa trasa w majówkę, ale czymś się strułem i siły odebrało totalnie, więc pojechałem na plażę do Podczela poczytać książkę.


Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Orlik Budzistowo
-
DST
7.72km
-
Czas
00:28
-
VAVG
16.54km/h
-
VMAX
25.00km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 kwietnia 2024 | dodano: 15.04.2024
Wieczorny wypad na orlika do Budzistowa, godzina gry w piłkę i powrót lekko okrężną drogą.


Kategoria <20 km, Samotnie
Gryfice - Kołobrzeg
-
DST
75.44km
-
Czas
03:58
-
VAVG
19.02km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 kwietnia 2024 | dodano: 15.04.2024
Ta trasa była w planie tydzień temu, ale plan się lekko zmienił. Tym razem już się udało :) Pojawiło się kilka nowych odcinków, którymi nigdy wcześniej nie jechałem, a łącznie wyszło ponad 75 km, co jest moim drugim dystansem w tym roku.
Trasa: Gryfice - Rotnowo - Charnowo - Natolewiczki - Natolewice - Lusowo - Pniewo - jez. Popiel - Skrzydłowo - Czartkowo - Rzesznikowo - Rymań - Drozdowo - Trzynik - Pławęcino - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - Kołobrzeg.
Z Gryfic, dokąd dojechałem pociągiem, wystartowałem ok. 10:30. Ruszyłem znaną mi już ulicą Dąbskiego na Rotnowo i Natolewice. Dawno temu już miałem okazję jechać tym odcinkiem. W Natolewicach przy cmentarzu na końcu miejscowości odbiłem w prawo w szutrową drogę do Pniewa. Stamtąd kontynuowałem jazdę dawną krajową 6-tką (obecna droga wojewódzka 112). Odkąd zbudowali ekspresową drogę S6 na dawnej szóstce panuje niewielki ruch, do tego jest szerokie równe pobocze, więc jedzie się bardzo wygodnie.
Po paru kilometrach odbiłem w prawo w las w kierunku jeziora Popiel (a może Studnica? Niektórzy mówią też po prostu Rzesznikowo od nazwy miejscowości w pobliżu). Brukowana droga pożarowa później zmieniła się w szutrową, ale cały czas jechało się całkiem wygodnie. Nad jeziorem odpocząłem 20 minut i ruszyłem w kierunku domu. Po 3 kilometrach wjechałem na ścieżkę rowerową, która towarzyszyła mi aż do samego Kołobrzegu. To cześć sieci ścieżek zbudowanych około 2010 roku w ramach projektu Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty.
Przez Rymań przejechałem bez zatrzymywania, stanąłem na chwilę w Trzyniku na miejscu odpoczynku dla rowerzystów. W Gościnie zajechałem do Biedronki na małe zakupy, trzeba było uzupełnić kalorie. Za Gościnem w Jarogniewie zrobiłem dłuższą przerwę na posiłek i stamtąd już spokojnie wróciłem do Kołobrzegu.












Trasa: Gryfice - Rotnowo - Charnowo - Natolewiczki - Natolewice - Lusowo - Pniewo - jez. Popiel - Skrzydłowo - Czartkowo - Rzesznikowo - Rymań - Drozdowo - Trzynik - Pławęcino - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - Kołobrzeg.
Z Gryfic, dokąd dojechałem pociągiem, wystartowałem ok. 10:30. Ruszyłem znaną mi już ulicą Dąbskiego na Rotnowo i Natolewice. Dawno temu już miałem okazję jechać tym odcinkiem. W Natolewicach przy cmentarzu na końcu miejscowości odbiłem w prawo w szutrową drogę do Pniewa. Stamtąd kontynuowałem jazdę dawną krajową 6-tką (obecna droga wojewódzka 112). Odkąd zbudowali ekspresową drogę S6 na dawnej szóstce panuje niewielki ruch, do tego jest szerokie równe pobocze, więc jedzie się bardzo wygodnie.
Po paru kilometrach odbiłem w prawo w las w kierunku jeziora Popiel (a może Studnica? Niektórzy mówią też po prostu Rzesznikowo od nazwy miejscowości w pobliżu). Brukowana droga pożarowa później zmieniła się w szutrową, ale cały czas jechało się całkiem wygodnie. Nad jeziorem odpocząłem 20 minut i ruszyłem w kierunku domu. Po 3 kilometrach wjechałem na ścieżkę rowerową, która towarzyszyła mi aż do samego Kołobrzegu. To cześć sieci ścieżek zbudowanych około 2010 roku w ramach projektu Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty.
Przez Rymań przejechałem bez zatrzymywania, stanąłem na chwilę w Trzyniku na miejscu odpoczynku dla rowerzystów. W Gościnie zajechałem do Biedronki na małe zakupy, trzeba było uzupełnić kalorie. Za Gościnem w Jarogniewie zrobiłem dłuższą przerwę na posiłek i stamtąd już spokojnie wróciłem do Kołobrzegu.












Kategoria >20 km, >50 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Na orlika
-
DST
9.46km
-
Czas
00:32
-
VAVG
17.74km/h
-
VMAX
26.90km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 kwietnia 2024 | dodano: 08.04.2024
Znajomym zachciało się wrócić do gry na orliku po kilku miesiącach przerwy, więc wieczorem przejechałem się do Budzistowa pograć. Droga powrotną częściowo z Kubą, częściowo samotnie z wizytą na promenadzie. Chciałem sprawdzić czy coś się tam dzieje wieczorem, okazało się, że nic.
Aaa, no i dorobiłem się eleganckiego kasku, więc będzie bezpieczniej.

Aaa, no i dorobiłem się eleganckiego kasku, więc będzie bezpieczniej.

Kategoria <20 km, Samotnie, W towarzystwie
Na luzie po gminach Siemyśl i Kołobrzeg
-
DST
52.62km
-
Czas
02:55
-
VAVG
18.04km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 kwietnia 2024 | dodano: 08.04.2024
Tym razem pojeżdżone bardzo na luzie po drogach i wioskach gmin Kołobrzeg i Siemyśl. Łącznie ponad 52 km po asfalcie, bruku i płytach betonowych.
Miejscowości na trasie: Kołobrzeg, Zieleniewo, Bezpraw, Charzyno, Mącznik, Nieżyn, Byszewo, Kędrzyno, Głąb, Drzonowo, Sarbia, Karcino, Dźwirzyno, Grzybowo, Kołobrzeg.
Tempo bardzo spokojne, szczególnie do Nieżyna, gdy turlałem się pod wiatr 16-17 km/h. Nigdzie się nie spieszyłem, często stawałem zrobić fotkę czy napić się wody. Z Nieżyna do Kędrzyna, poza paroma krótkimi odcinkami, jechałem po bruku. Zresztą droga Nieżyn - Byszewo, ze względu na swój klimat, jest jedną z moich ulubionych w całym powiecie.
W Karcinie spędziłem jakieś pół godzinki na herbacie u kolegi i płytówką do Dźwirzyna, a następnie rowerową Via Balticą wróciłem do Kołobrzegu.

Przy OSP w Charzynie

W oddali widać Nieżyn

Brukowana droga z Nieżyna do Byszewa

Dojeżdżam do Drzonowa

W Sarbii przy kościele

Między Karcinem i Dźwirzynem po raz drugi przekraczam rzekę Błotnicę

W Grzybowie przy plaży
Miejscowości na trasie: Kołobrzeg, Zieleniewo, Bezpraw, Charzyno, Mącznik, Nieżyn, Byszewo, Kędrzyno, Głąb, Drzonowo, Sarbia, Karcino, Dźwirzyno, Grzybowo, Kołobrzeg.
Tempo bardzo spokojne, szczególnie do Nieżyna, gdy turlałem się pod wiatr 16-17 km/h. Nigdzie się nie spieszyłem, często stawałem zrobić fotkę czy napić się wody. Z Nieżyna do Kędrzyna, poza paroma krótkimi odcinkami, jechałem po bruku. Zresztą droga Nieżyn - Byszewo, ze względu na swój klimat, jest jedną z moich ulubionych w całym powiecie.
W Karcinie spędziłem jakieś pół godzinki na herbacie u kolegi i płytówką do Dźwirzyna, a następnie rowerową Via Balticą wróciłem do Kołobrzegu.

Przy OSP w Charzynie

W oddali widać Nieżyn

Brukowana droga z Nieżyna do Byszewa

Dojeżdżam do Drzonowa

W Sarbii przy kościele

Między Karcinem i Dźwirzynem po raz drugi przekraczam rzekę Błotnicę

W Grzybowie przy plaży
Kategoria >20 km, >50 km, Samotnie





















