blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2013

Dystans całkowity:64.47 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:03:17
Średnia prędkość:19.63 km/h
Maksymalna prędkość:31.80 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:16.12 km i 0h 49m
Więcej statystyk

Na mecz

  • DST 9.69km
  • Czas 00:32
  • VAVG 18.17km/h
  • VMAX 29.20km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 marca 2013 | dodano: 16.03.2013

Wyjazd na mecz sparingowy Kotwica Kołobrzeg - Astra Ustronie Morskie (stadion w Kołobrzegu), powrót dzielnicą uzdrowiskową


Kategoria <20 km, Na mecz, Po mieście, Samotnie

Na stadion

  • DST 6.73km
  • Czas 00:23
  • VAVG 17.55km/h
  • VMAX 25.30km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 marca 2013 | dodano: 14.03.2013

Poranny służbowy wypad na stadion


Kategoria <20 km, Do pracy, Po mieście, Samotnie

Rogowo

  • DST 40.41km
  • Czas 01:58
  • VAVG 20.55km/h
  • VMAX 29.40km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 marca 2013 | dodano: 11.03.2013

5 marca 1945 roku przy miejscowości Kamp (ob. Rogowo) wpadł do jeziora zestrzelony przez armię radziecką samolot ewakuujący dzieci niemieckie z terenu walk wojsk niemieckich, polskich i radzieckich z okolic Kołobrzegu. Zginęła załoga samolotu i ok. 80 dzieci, a wraku do tej pory nie wydobyto z dna jeziora Resko Przymorskie. Rok temu, 5 marca 2012 roku, władze gminy Trzebiatów i mieszkańcy Rogowa ustawili nad jeziorem krzyż upamiętniający ofiary tej katastrofy. Rok później, czyli w 68. rocznicę tych wydarzeń, postanowiłem zrobić wycieczkę rowerową do tego miejsca.


Krzyż pamięci w Rogowie nad jeziorem

Wyruszyłem z domu tuż po pracy (ok. 16:15). Dość szybko przejechałem przez miasto i wjechałem na nadmorską ścieżkę rowerową R10. Z kołobrzeskiej dzielnicy zachodniej można nią przejechać do samego Rogowa.


Ścieżka rowerowa na wysokości Grzybowa

W Dźwirzynie zrobiłem pierwszy krótki postój na zakupy, bo nie miałem ze sobą nic do picia ani jedzenia. Pojechałem dalej, minąłem most na granicy powiatów i ruszyłem w kierunku Rogowa.


Gdzieś między Dźwirzynem i Rogowem

Do krzyża dotarłem równą godzinę po tym, jak ruszyłem z domu. Jest to bardzo ładnie położone miejsce nad samym brzegiem jeziora, więc zrobiłem tam dłuższą, ok. 10 minutową przerwę na batona i kilka fotek.









Zastanawiałem się, czy nie jechać do Mrzeżyna, ale słońce już powoli zachodziło, więc zajechałem tylko do sklepu w Rogowie (jeden baton to za mało jak się jedzie bez obiadu) i ruszyłem w drogę powrotną.


Pora wracać...

Sama ścieżka rowerowa jest bardzo ładnie położona, prowadzi wzdłuż szosy brzegiem jeziora, a dalej przez las.



W Dźwirzynie zatrzymałem się dosłownie na kilkanaście sekund na moście żeby zrobić zdjęcie i pojechałem dalej.


Wejście do portu w Dźwirzynie

Minąłem Dźwirzyno i dotarłem do Grzybowa, gdzie już wcześniej planowałem dłuższą przerwę na plaży. Posiedziałem tam ok. 20 minut posilając się i obserwując końcową fazę zachodu słońca.



Szybko jednak zrobiło się zimno (temperatura w ciągu 3 godzin spadła o 8 stopni), więc opuściłem grzybowską plażę i wróciłem do domu.


Kategoria >20 km, Samotnie, Poza powiat

Na stadion

  • DST 7.64km
  • Czas 00:24
  • VAVG 19.10km/h
  • VMAX 31.80km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 marca 2013 | dodano: 05.03.2013

Wyjazd służbowy na stadion.


Kategoria <20 km, Do pracy, Po mieście, Samotnie