Wpisy archiwalne w miesiącu
Listopad, 2023
| Dystans całkowity: | 108.10 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 05:45 |
| Średnia prędkość: | 18.80 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 37.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 3 |
| Średnio na aktywność: | 36.03 km i 1h 55m |
| Więcej statystyk | |
Do Chłopów na herbatę
-
DST
69.59km
-
Czas
03:41
-
VAVG
18.89km/h
-
VMAX
37.00km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 listopada 2023 | dodano: 26.11.2023
Elegancko dziś pojeżdżone. Temperatura ok. 1-2 stopnie, odczuwalna parę stopni poniżej zera. Trochę wiało, w dodatku jak wracałem to wiatr złośliwie zmienił kierunek i zamiast z boku prawie przez 30 km wiał mi w twarz, ale dałem radę. Łącznie wyszło ok. 70 km, więc bardzo fajny dystans jak na tę porę roku.
Ogólnie pojechałem z nastawieniem, że jadę na herbatę do Sarbinowa, ale tam nie było gdzie jej kupić, więc wydłużyłem trasę do przystani rybackiej w Chłopach. Tam ok. pół godziny przerwy na duuużą herbatę i drogą powrotną już pod wiatr, z jeszcze jednym około 10-minutowym przystankiem koło Żabki w Ustroniu Morskim na kolejną herbatę i batona na rozgrzanie i regenerację. Na koniec jeszcze mała runda po mieście.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Sarbinowo - Chłopy. Powrót tak samo tylko wolniej.






Ogólnie pojechałem z nastawieniem, że jadę na herbatę do Sarbinowa, ale tam nie było gdzie jej kupić, więc wydłużyłem trasę do przystani rybackiej w Chłopach. Tam ok. pół godziny przerwy na duuużą herbatę i drogą powrotną już pod wiatr, z jeszcze jednym około 10-minutowym przystankiem koło Żabki w Ustroniu Morskim na kolejną herbatę i batona na rozgrzanie i regenerację. Na koniec jeszcze mała runda po mieście.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Sarbinowo - Chłopy. Powrót tak samo tylko wolniej.






Kategoria >20 km, >50 km, Poza powiat, Samotnie
Na gorącą czekoladę
-
DST
16.60km
-
Czas
00:55
-
VAVG
18.11km/h
-
VMAX
24.20km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 20 listopada 2023 | dodano: 21.11.2023
Jak wracam z pracy jest już ciemno, a że z reguły staram się unikać wieczornych wypadów za miasto zostaje jazda po mieście. Tym razem pojechałem na drugi koniec Kołobrzegu na stację Orlen napić się gorącej czekolady. W obie strony trasą nadmorską i dalej wzdłuż ul. Solnej i Żurawiej. W drodze powrotnej przy wjeździe do portu niespodzianka - zatrzymały mnie kilka minut wagony kolejowe, które akurat przetaczano z portu na dworzec.
Pogoda trafiła się całkiem fajna - lekko na plusie, praktycznie bez wiatru, bez opadów. Dopiero pod koniec nad morzem pojawiła się lekka mgła, przez co spadła temperatura odczuwalna.



Pogoda trafiła się całkiem fajna - lekko na plusie, praktycznie bez wiatru, bez opadów. Dopiero pod koniec nad morzem pojawiła się lekka mgła, przez co spadła temperatura odczuwalna.



Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Wieczorne Grzybowo
-
DST
21.91km
-
Czas
01:09
-
VAVG
19.05km/h
-
VMAX
26.60km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 listopada 2023 | dodano: 16.11.2023
Po ostatnich problemach zdrowotnych udało się w końcu wyjść na rower. Po pracy, po godzinie 17 zebrałem się i ruszyłem przez miasto. Postanowiłem pojechać do Grzybowa zobaczyć nową fontannę uruchomioną parę dni temu.
W tamtą stronę pojechałem przez Korzystno, z powrotem przez dzielnicę uzdrowiskową. Jechało się dobrze, było trochę obaw o spotkanie z dzikimi zwierzętami w lesie i na łąkach między miejscowościami, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca.
Na koniec zajechałem do Parku Rekreacji "Prugar" na herbatę i kilka partyjek bilarda, po czym, już w towarzystwie Michała, wróciłem do domu.

W tamtą stronę pojechałem przez Korzystno, z powrotem przez dzielnicę uzdrowiskową. Jechało się dobrze, było trochę obaw o spotkanie z dzikimi zwierzętami w lesie i na łąkach między miejscowościami, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca.
Na koniec zajechałem do Parku Rekreacji "Prugar" na herbatę i kilka partyjek bilarda, po czym, już w towarzystwie Michała, wróciłem do domu.

Kategoria >20 km, Samotnie





















