Wpisy archiwalne w miesiącu
Marzec, 2024
| Dystans całkowity: | 133.37 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 07:13 |
| Średnia prędkość: | 18.48 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 37.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 2 |
| Średnio na aktywność: | 66.68 km i 3h 36m |
| Więcej statystyk | |
Na mecz do Dygowa
-
DST
46.03km
-
Czas
02:23
-
VAVG
19.31km/h
-
VMAX
37.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 marca 2024 | dodano: 04.04.2024
W Wielką Sobotę miałem do poprowadzenia spikerkę na meczu IV ligi w Dygowie, a że pogoda dopisała pojechałem rowerem. Towarzyszył mi Darek. Pojechaliśmy jak zwykle przez Ustronie Morskie i Kukinię, testując przy okazji oddaną jesienią nową ścieżkę rowerową z Ustronia Morskiego do Dygowa.
Droga w obie strony w zasadzie bez historii, zatrzymaliśmy się w obu przypadkach na krótki odpoczynek na stacji benzynowej w Ustroniu Morskim. Sam mecz dość ciekawy, przegrany przez gospodarzy z Gwardią Koszalin 1:2.



Droga w obie strony w zasadzie bez historii, zatrzymaliśmy się w obu przypadkach na krótki odpoczynek na stacji benzynowej w Ustroniu Morskim. Sam mecz dość ciekawy, przegrany przez gospodarzy z Gwardią Koszalin 1:2.



Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie
Na mecz do Niechorza
-
DST
87.34km
-
Czas
04:50
-
VAVG
18.07km/h
-
VMAX
27.30km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 marca 2024 | dodano: 11.03.2024
W sobotę w Niechorzu był mecz na szczycie IV ligi, a że pogoda wreszcie była wiosenna to namówiłem Kubę i pojechaliśmy rowerami. Droga fajna, tradycyjnie wzdłuż morza Velo Balticą. W tamtą stronę było z wiatrem to jechało się fajnie. Ruszaliśmy z Kołobrzegu parę minut po 10, na stadionie w Niechorzu byliśmy o 12.30.
Mecz bardzo ciekawy, Wybrzeże Rewalskie Rewal pokonało Bałtyk Koszalin 4:2 i umocniło się na pozycji lidera.
Powrót trochę trudniejszy. Dawno nie robiłem takiego dystansu, więc zaczęły się w pewnym momencie ciężary, tym bardziej, że wracaliśmy pod niezbyt silny na szczęście wiatr. W Dźwirzynie zrobiliśmy przerwę na obiad i potem już spacerkiem w zapadających ciemnościach dotarliśmy do Kołobrzegu. W domu byłem po godzinie 19 po całodniowej wycieczce.



Kategoria >20 km, >50 km, Na mecz, Poza powiat, W towarzystwie





















