Wpisy archiwalne w miesiącu
Luty, 2023
| Dystans całkowity: | 139.04 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 07:49 |
| Średnia prędkość: | 17.79 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 35.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 5 |
| Średnio na aktywność: | 27.81 km i 1h 33m |
| Więcej statystyk | |
Z Trzebiatowa do domu przez Rewal
-
DST
80.24km
-
Czas
04:32
-
VAVG
17.70km/h
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 24 lutego 2023 | dodano: 24.02.2023
Długo rano walczyłem ze sobą czy jechać, prognozy pogody zniechęcały, ale skoro już wstałem przed 7 to stwierdziłem, że pojadę. Trasa też układana na bieżąco, jedno co było pewne od początku to start w Trzebiatowie i meta w Kołobrzegu.
O 8.30 wysiadłem z pociągu w Trzebiatowie, Tradycyjnie zajrzałem na rynek i wyjechałem z miasta DW103. Do Cerkwicy 12 km lekko pod górkę i mocno pod wiatr, więc trochę mnie ta masakra zmęczyła, no, ale skoro dałem radę pokonać ten najgorszy odcinek to potem już z górki. Dojechałem do Karnic, tam odbiłem na Rewal. W Śliwinie na Shellu małe rozczarowanie - nie mieli herbaty. W Rewalu próbowałem namierzyć jakąś tablicę z nazwą miejscowości do fotki, ale od strony Śliwina nie było, więc pojechałem pod Urząd Gminy. Dalej już było Niechorze i małe zakupy w Żabce.
W Niechorzu zaczęło lekko padać i deszcz towarzyszył mi już do końca. Na szczęście nie padało mocno, a wiatr miałem w plecy, więc praktycznie nie czułem z tego powodu dyskomfortu. Spokojnym tempem 17-18 km/h przejechałem leśny odcinek między Pogorzelicą i Mrzeżynem z krótkim postojem na punkcie widokowym na klifie. W Mrzeżynie kafejki w porcie pozamykane, więc pojechałem na herbatę do Żabki. Stamtąd już bardzo dobrze znana ścieżka rowerowa na Kołobrzeg.
W Rogowie trafiłem na akcję strażaków na jeziorze, przez Dźwirzyno przejechałem szybko, zatrzymując się tylko na łyk wody na punkcie widokowym, za to w Grzybowie zrobiłem dłuższą przerwę na herbatę i kawałek ciasta. Przerwa się przydała, tym bardziej, że akurat zaczęło mocniej padać. Końcówka drogi do domu beż żadnych przygód. Łącznie wyszło 80 km, z czego mniej więcej połowa przejechana w deszczu.
Trasa: Trzebiatów - Chomętowo - Cerkwica - Mojszewo - Karnice - Ninikowo - Śliwin - Rewal - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg









O 8.30 wysiadłem z pociągu w Trzebiatowie, Tradycyjnie zajrzałem na rynek i wyjechałem z miasta DW103. Do Cerkwicy 12 km lekko pod górkę i mocno pod wiatr, więc trochę mnie ta masakra zmęczyła, no, ale skoro dałem radę pokonać ten najgorszy odcinek to potem już z górki. Dojechałem do Karnic, tam odbiłem na Rewal. W Śliwinie na Shellu małe rozczarowanie - nie mieli herbaty. W Rewalu próbowałem namierzyć jakąś tablicę z nazwą miejscowości do fotki, ale od strony Śliwina nie było, więc pojechałem pod Urząd Gminy. Dalej już było Niechorze i małe zakupy w Żabce.
W Niechorzu zaczęło lekko padać i deszcz towarzyszył mi już do końca. Na szczęście nie padało mocno, a wiatr miałem w plecy, więc praktycznie nie czułem z tego powodu dyskomfortu. Spokojnym tempem 17-18 km/h przejechałem leśny odcinek między Pogorzelicą i Mrzeżynem z krótkim postojem na punkcie widokowym na klifie. W Mrzeżynie kafejki w porcie pozamykane, więc pojechałem na herbatę do Żabki. Stamtąd już bardzo dobrze znana ścieżka rowerowa na Kołobrzeg.
W Rogowie trafiłem na akcję strażaków na jeziorze, przez Dźwirzyno przejechałem szybko, zatrzymując się tylko na łyk wody na punkcie widokowym, za to w Grzybowie zrobiłem dłuższą przerwę na herbatę i kawałek ciasta. Przerwa się przydała, tym bardziej, że akurat zaczęło mocniej padać. Końcówka drogi do domu beż żadnych przygód. Łącznie wyszło 80 km, z czego mniej więcej połowa przejechana w deszczu.
Trasa: Trzebiatów - Chomętowo - Cerkwica - Mojszewo - Karnice - Ninikowo - Śliwin - Rewal - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg









Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Do ekoparku na groblę
-
DST
10.33km
-
Czas
00:33
-
VAVG
18.78km/h
-
VMAX
27.10km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 22 lutego 2023 | dodano: 22.02.2023
Dziś po pracy szybka rundka rowerem do Ekoparku Wschodniego miedzy Kołobrzegiem, a osiedlem Podczele. W tamtą stronę starą krajową jedenastką, powrót nadmorską ścieżką rowerową. Pętla zaledwie 10 km, ale bardzo ładne widoki tuż po zachodzie słońca. Było też stado saren przebiegające przez tory kolejowe tuż przy szosie.








Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
W końcu za miasto
-
DST
27.35km
-
Czas
01:31
-
VAVG
18.03km/h
-
VMAX
25.90km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 lutego 2023 | dodano: 14.02.2023
Dziś po pracy szybko się ogarnąłem z obiadem i ok. 17 wyciągnąłem rower. Tym razem pojechałem za miasto. Po przejechaniu z Ogrodów przez centrum i okolice cmentarza wjechałem rowerówką wzdłuż głównej wylotówki do Zieleniewa. Tam na końcu wsi skręciłem w drogę z płyt do Korzystna. W międzyczasie zaczęło się robić ciemno. Do Grzybowa dojechałem już po zmroku, a stamtąd wróciłem do miasta. Przy molo zatrzymałem się na herbatę z Żabki i wróciłem dzielnicą nadmorską wzdłuż promenady do domu, z krótką wizytą u znajomych w Parku Rekreacji "Prugar".








Kategoria >20 km, Samotnie
Wieczorem nad morze
-
DST
10.23km
-
Czas
00:35
-
VAVG
17.54km/h
-
VMAX
23.00km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 lutego 2023 | dodano: 12.02.2023
Dziś była bardzo senna i mglista niedziela, ale wieczorem postanowiłem jednak wyciągnąć rower i przejechać tradycyjną wieczorną trasę nadmorską do latarni morskiej i z powrotem. W drodze powrotnej jak zwykle herbata w parku rekreacji.


Kategoria <20 km
Po pracy nad morze
-
DST
10.89km
-
Czas
00:38
-
VAVG
17.19km/h
-
VMAX
23.00km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 lutego 2023 | dodano: 07.02.2023
Pierwsza przejażdżka po urlopie. Po powrocie z pracy zjadłem obiad i przejechałem się nad morze - z domu na obrzeża Ekoparku, potem wzdłuż promenady do latarni morskiej i z powrotem do domu, z małą przerwą na herbatę. Nie było wiatru, więc lekki mróz nie przeszkadzał.






Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie





















