Niedokończona pętla...
-
DST
59.16km
-
Czas
03:07
-
VAVG
18.98km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 sierpnia 2020 | dodano: 31.08.2020
Miało być ambitne ponad 80 km, wyszło pechowe 59 km z przymusowym zakończeniem w Mrzeżynie... Złapaliście kiedyś kapcia w tym samym kole 3 minuty po zmianie dętki? Bo mi się zdarzyło drugi raz w życiu, a zapasową miałem jedną... No, ale po kolei.
Ruszyliśmy przed godziną 13 z Kubą na południe. 28 km jazdy pod wiatr w poszukiwaniu sklepu. Na całym odcinku do Jarkowa był tylko jeden - w Byszewie, z tym, że... zamknięty. Zakupy udało się nam zrobić dopiero w Dargosławiu. Wcześniej w Jarkowie ok. 15 minut postoju na przystanku żeby przeczekać deszcz. Opady mniejsze lub większe towarzyszyły nam aż do Mrzeżyna. Od Jarkowa wiatr się zmienił i aż do Trzebiatowa bardziej pomagał niż przeszkadzał. W Darżewie na przystanku zatrzymaliśmy się żeby coś przegryźć i uzupełnić płyny, trafiliśmy też tam na rowerowo-skuterową wycieczkę młodzieży jadącą w przeciwnym kierunku.
W Trzebiatowie kilka fotek przy murach miejskich i na rynku, a następnie kierunek Mrzeżyno. W Mrzeżynie na nabrzeżu portowym zauważyłem brak powietrza w tylnym kole. Wymiana dętki potrwała kilkanaście minut i pojechaliśmy na obiad. Na miejscu zobaczyłem, że w tylnym kole znów jest kapeć... Do domu ponad 20 km, trzeba było ogarnąć transport. Ogromne dzięki w tym miejscu dla Rafała za pomoc i przewiezienie roweru i mnie do Kołobrzegu. Kuba dotarł do domu o własnych siłach zamykając pętlę.
Mimo awarii i niezbyt dobrej pogody wycieczka bardzo udana. Pokazała, że sił do jazdy mam więcej niż myślałem, a to dobry znak.
TRASA: Kołobrzeg - Korzystno - Przećmino - Błotnica - Niemierze - Byszewo - Morowo - Świecie Kołobrzeskie - Mechowo - Jarkowo - Dargosław - Darżewo - Lewice - Mirosławice - Trzebiatów - Nowielice - Trzebusz - Roby - Mrzeżyno











Ruszyliśmy przed godziną 13 z Kubą na południe. 28 km jazdy pod wiatr w poszukiwaniu sklepu. Na całym odcinku do Jarkowa był tylko jeden - w Byszewie, z tym, że... zamknięty. Zakupy udało się nam zrobić dopiero w Dargosławiu. Wcześniej w Jarkowie ok. 15 minut postoju na przystanku żeby przeczekać deszcz. Opady mniejsze lub większe towarzyszyły nam aż do Mrzeżyna. Od Jarkowa wiatr się zmienił i aż do Trzebiatowa bardziej pomagał niż przeszkadzał. W Darżewie na przystanku zatrzymaliśmy się żeby coś przegryźć i uzupełnić płyny, trafiliśmy też tam na rowerowo-skuterową wycieczkę młodzieży jadącą w przeciwnym kierunku.
W Trzebiatowie kilka fotek przy murach miejskich i na rynku, a następnie kierunek Mrzeżyno. W Mrzeżynie na nabrzeżu portowym zauważyłem brak powietrza w tylnym kole. Wymiana dętki potrwała kilkanaście minut i pojechaliśmy na obiad. Na miejscu zobaczyłem, że w tylnym kole znów jest kapeć... Do domu ponad 20 km, trzeba było ogarnąć transport. Ogromne dzięki w tym miejscu dla Rafała za pomoc i przewiezienie roweru i mnie do Kołobrzegu. Kuba dotarł do domu o własnych siłach zamykając pętlę.
Mimo awarii i niezbyt dobrej pogody wycieczka bardzo udana. Pokazała, że sił do jazdy mam więcej niż myślałem, a to dobry znak.
TRASA: Kołobrzeg - Korzystno - Przećmino - Błotnica - Niemierze - Byszewo - Morowo - Świecie Kołobrzeskie - Mechowo - Jarkowo - Dargosław - Darżewo - Lewice - Mirosławice - Trzebiatów - Nowielice - Trzebusz - Roby - Mrzeżyno











Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, W towarzystwie





















