Trzebiatów - Kołobrzeg
-
DST
45.02km
-
Czas
02:22
-
VAVG
19.02km/h
-
VMAX
36.50km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 grudnia 2024 | dodano: 29.12.2024
Miałem pojechać w piątek, ale ta mgła, nie chce mi się, itp, pojadę w sobotę, będzie lepsza pogoda. Okazało się, że... mgła w sobotę była jeszcze większa. No, ale nic, zaplanowałem to jadę. Podjechałem na dworzec, kupiłem bilet i pół godziny później, w samo południe, byłem w Trzebiatowie.
Trzebiatów znam, jeździłem tam nie raz - rowerem, samochodem. Z dworca pojechałem wzdłuż murów miejskich pod Basztę Kaszaną. Tam fotki i kolejny punkt, czyli rynek. Po sfotografowaniu wszystkiego wyruszyłem w kierunku wybrzeża. Przez Nowielice, Trzebusz i Roby ścieżką rowerową (od Robów drogą lokalną z płyt jumbo) dotarłem do Mrzeżyna. Tam spędziłem trochę czasu kręcąc się po porcie. Okazało się jednak, że knajpki są pozamykane, więc na herbatę ruszyłem do Dźwirzyna. W Dźwirzynie w porcie rybackim herbata w smażalni, ale czas szybko leciał i trzeba było wracać zanim się ściemni. Od Dźwirzyna do Kołobrzegu już bez przystanków. Jeszcze krótka wizyta w parku rekreacji (druga herbata) i około 16 dotarłem do domu.









Trzebiatów znam, jeździłem tam nie raz - rowerem, samochodem. Z dworca pojechałem wzdłuż murów miejskich pod Basztę Kaszaną. Tam fotki i kolejny punkt, czyli rynek. Po sfotografowaniu wszystkiego wyruszyłem w kierunku wybrzeża. Przez Nowielice, Trzebusz i Roby ścieżką rowerową (od Robów drogą lokalną z płyt jumbo) dotarłem do Mrzeżyna. Tam spędziłem trochę czasu kręcąc się po porcie. Okazało się jednak, że knajpki są pozamykane, więc na herbatę ruszyłem do Dźwirzyna. W Dźwirzynie w porcie rybackim herbata w smażalni, ale czas szybko leciał i trzeba było wracać zanim się ściemni. Od Dźwirzyna do Kołobrzegu już bez przystanków. Jeszcze krótka wizyta w parku rekreacji (druga herbata) i około 16 dotarłem do domu.









Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie





















