blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

Rogowo

  • DST 40.41km
  • Czas 01:58
  • VAVG 20.55km/h
  • VMAX 29.40km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 marca 2013 | dodano: 11.03.2013

5 marca 1945 roku przy miejscowości Kamp (ob. Rogowo) wpadł do jeziora zestrzelony przez armię radziecką samolot ewakuujący dzieci niemieckie z terenu walk wojsk niemieckich, polskich i radzieckich z okolic Kołobrzegu. Zginęła załoga samolotu i ok. 80 dzieci, a wraku do tej pory nie wydobyto z dna jeziora Resko Przymorskie. Rok temu, 5 marca 2012 roku, władze gminy Trzebiatów i mieszkańcy Rogowa ustawili nad jeziorem krzyż upamiętniający ofiary tej katastrofy. Rok później, czyli w 68. rocznicę tych wydarzeń, postanowiłem zrobić wycieczkę rowerową do tego miejsca.


Krzyż pamięci w Rogowie nad jeziorem

Wyruszyłem z domu tuż po pracy (ok. 16:15). Dość szybko przejechałem przez miasto i wjechałem na nadmorską ścieżkę rowerową R10. Z kołobrzeskiej dzielnicy zachodniej można nią przejechać do samego Rogowa.


Ścieżka rowerowa na wysokości Grzybowa

W Dźwirzynie zrobiłem pierwszy krótki postój na zakupy, bo nie miałem ze sobą nic do picia ani jedzenia. Pojechałem dalej, minąłem most na granicy powiatów i ruszyłem w kierunku Rogowa.


Gdzieś między Dźwirzynem i Rogowem

Do krzyża dotarłem równą godzinę po tym, jak ruszyłem z domu. Jest to bardzo ładnie położone miejsce nad samym brzegiem jeziora, więc zrobiłem tam dłuższą, ok. 10 minutową przerwę na batona i kilka fotek.









Zastanawiałem się, czy nie jechać do Mrzeżyna, ale słońce już powoli zachodziło, więc zajechałem tylko do sklepu w Rogowie (jeden baton to za mało jak się jedzie bez obiadu) i ruszyłem w drogę powrotną.


Pora wracać...

Sama ścieżka rowerowa jest bardzo ładnie położona, prowadzi wzdłuż szosy brzegiem jeziora, a dalej przez las.



W Dźwirzynie zatrzymałem się dosłownie na kilkanaście sekund na moście żeby zrobić zdjęcie i pojechałem dalej.


Wejście do portu w Dźwirzynie

Minąłem Dźwirzyno i dotarłem do Grzybowa, gdzie już wcześniej planowałem dłuższą przerwę na plaży. Posiedziałem tam ok. 20 minut posilając się i obserwując końcową fazę zachodu słońca.



Szybko jednak zrobiło się zimno (temperatura w ciągu 3 godzin spadła o 8 stopni), więc opuściłem grzybowską plażę i wróciłem do domu.


Kategoria >20 km, Samotnie, Poza powiat


komentarze
surf-removed
| 12:25 poniedziałek, 11 marca 2013 | linkuj ciekawy epizod II wojny św.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa razpr
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]