Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2026
| Dystans całkowity: | 175.45 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 08:55 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 33.95 km/h |
| Suma podjazdów: | 364 m |
| Liczba aktywności: | 4 |
| Średnio na aktywność: | 43.86 km i 2h 13m |
| Więcej statystyk | |
Skrócona setka - nie dojechałem do Koszalina
-
DST
65.12km
-
Czas
03:13
-
VAVG
20.24km/h
-
VMAX
33.95km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Podjazdy
153m
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
-
Piątek, 19 czerwca 2026 | dodano: 20.07.2026
Plan był na ponad setkę, chciałem jechać do Koszalina, okrążyć jezioro Jamno i wrócić, ale prognozy pogody w ostatniej chwili zmieniły się na dużo mniej korzystne, więc skróciłem trasę mniej więcej o połowę. Pojechałem wzdłuż morza do Gąsek, następnie przebiłem się do Dobrzycy i wróciłem przez Strachomino i Rusowo.
Ogólnie Dobrzycy miało nie być, z Gąsek planowałem podjechać do zabytkowego kościółka w Śmiechowie, a następnie przez Tymień do Strachomina. W Śmiechowie pojechałem jednak na pamięć i zamiast w prawo skręciłem automatycznie w lewo przekonany, że tam będzie ten kościółek. Dopiero kilka kilometrów dalej uświadomiłem sobie, że przecież ostatni raz jechałem tam z Pleśnej, a nie z Gąsek. Zamiast kościoła w Śmiechowie wyszła więc Dobrzyca i kościół w Strzepowie. Tak bywa.
W okolicach Dobrzycy przez chwilę pokropił deszcz, na szczęście jednak ciemne chmury tylko straszyły i ostatecznie mi odpuściły, do domu wróciłem więc suchy.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Śmiechów - Borkowice - Dobrzyca - Strzepowo - Strachomino - Rusowo - Kukinia - Kukinka - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg








Kategoria >20 km, >50 km, Poza powiat, Samotnie
Gmina Kołobrzeg
-
DST
36.41km
-
Czas
01:56
-
VAVG
18.83km/h
-
VMAX
29.94km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Podjazdy
68m
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
-
Środa, 17 czerwca 2026 | dodano: 20.07.2026
Popołudniowa przejażdżka po okolicznych miejscowościach Gminy Kołobrzeg. Najpierw odwiedziłem Rościęcino, do którego prowadzi szutrowa ścieżka rowerowa wzdłuż Parsęty. Jechałem nią pierwszy raz, bardzo przyjemna, choć brakuje kontynuacji dalej za miejscowością w stronę Ząbrowa i może też Charzyna. Pokręciłem się trochę po Rościęcinie, które ma historyczną przeszłość związaną z XVII-wieczną wojną 30-letnią oraz z walkami o Kołobrzeg w 1945 roku.
Następnie wróciłem w stronę Bezprawia i przedostałem się do Przećmina, skąd ścieżką rowerową pojechałem do Korzystna. Na drodze Przećmino - Korzystno trafiłem na krowy, które na chwilę skutecznie zablokowały ruch samochodowy.
Dalej był Stary Borek i powrót przez Grzybowo do domu. Co prawda planowałem zahaczyć jeszcze o Dźwirzyno, ale w trakcie jazdy zmieniłem plany i skróciłem trasę o kilka kilometrów.
Miejscowości na trasie: Kołobrzeg - Zieleniewo - Bezpraw - Rościęcino - Bezpraw - Przećmino - Korzystno - Stary Borek - Grzybowo - Kołobrzeg







Następnie wróciłem w stronę Bezprawia i przedostałem się do Przećmina, skąd ścieżką rowerową pojechałem do Korzystna. Na drodze Przećmino - Korzystno trafiłem na krowy, które na chwilę skutecznie zablokowały ruch samochodowy.
Dalej był Stary Borek i powrót przez Grzybowo do domu. Co prawda planowałem zahaczyć jeszcze o Dźwirzyno, ale w trakcie jazdy zmieniłem plany i skróciłem trasę o kilka kilometrów.
Miejscowości na trasie: Kołobrzeg - Zieleniewo - Bezpraw - Rościęcino - Bezpraw - Przećmino - Korzystno - Stary Borek - Grzybowo - Kołobrzeg







Kategoria >20 km, Samotnie
Pętla do Obrotów
-
DST
18.87km
-
Czas
00:59
-
VAVG
19.19km/h
-
VMAX
33.13km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Podjazdy
64m
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
-
Poniedziałek, 8 czerwca 2026 | dodano: 09.06.2026
Miałem do przekazania parę rzeczy koledze, który mieszka w Obrotach pod Kołobrzegiem, więc w poniedziałek po pracy wziąłem rower i pojechałem. Najpierw szybki wyskok do centrum, a potem kierunek Obroty. Postanowiłem w tamtą stronę pojechać przez Budzistowo, do którego dawno nie zaglądałem, a wrócić przez Niekanin.
Droga dobra, w większości ścieżki rowerowe lub płyty betonowe, przed Obrotami krótki fragment leśnej szutrówki, na wyjeździe z Obrotów kawałek szosą o niskim natężeniu ruchu, a potem "betonówką" do samego Kołobrzegu omijając główne zabudowania Niekanina od zachodu. Dobra trasa na króciutki rozruch jak się ma mało czasu.
Do Obrotów dojechałem około 18, posiedziałem godzinkę u kolegi i wróciłem do domu.




Droga dobra, w większości ścieżki rowerowe lub płyty betonowe, przed Obrotami krótki fragment leśnej szutrówki, na wyjeździe z Obrotów kawałek szosą o niskim natężeniu ruchu, a potem "betonówką" do samego Kołobrzegu omijając główne zabudowania Niekanina od zachodu. Dobra trasa na króciutki rozruch jak się ma mało czasu.
Do Obrotów dojechałem około 18, posiedziałem godzinkę u kolegi i wróciłem do domu.




Kategoria <20 km, Samotnie
Tymień i relaks na plaży w Pleśnej
-
DST
55.05km
-
Czas
02:47
-
VAVG
19.78km/h
-
VMAX
33.21km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Podjazdy
79m
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
-
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 | dodano: 02.06.2026
Czerwiec się zaczął, więc pora odpalić apkę #AktywneMiasta i kręcić kilometry dla Kołobrzegu. Całkiem fajny dystans się uzbierał, bo wyszło mi 55 km.
Wyjechałem po południu ok. 17:30 i ruszyłem w kierunku Ustronia Morskiego. Super pogoda do jazdy sprawiła, że jechało się bardzo dobrze. Za Ustroniem Morskim skręciłem w prawo i przez Łasin Koszaliński i Łopienicę dojechałem do Tymienia. Tam krótka jazda główną szosą, a potem odbiłem na Kładno i dalej na Pleśną.
W Pleśnej zrobiłem sobie kilkanaście minut przerwy na pustej plaży i pojechałem w drogę powrotną. Powrót do Kołobrzegu bez większych historii, na koniec zajrzałem na molo i wieczorem jeszcze posiedziałem na plaży zachodniej z moją ekipą. Powrót do domu już po zmroku.











Wyjechałem po południu ok. 17:30 i ruszyłem w kierunku Ustronia Morskiego. Super pogoda do jazdy sprawiła, że jechało się bardzo dobrze. Za Ustroniem Morskim skręciłem w prawo i przez Łasin Koszaliński i Łopienicę dojechałem do Tymienia. Tam krótka jazda główną szosą, a potem odbiłem na Kładno i dalej na Pleśną.
W Pleśnej zrobiłem sobie kilkanaście minut przerwy na pustej plaży i pojechałem w drogę powrotną. Powrót do Kołobrzegu bez większych historii, na koniec zajrzałem na molo i wieczorem jeszcze posiedziałem na plaży zachodniej z moją ekipą. Powrót do domu już po zmroku.











Kategoria >20 km, >50 km, Poza powiat, Samotnie

























