Skrócona setka - nie dojechałem do Koszalina
-
DST
65.12km
-
Czas
03:13
-
VAVG
20.24km/h
-
VMAX
33.95km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Podjazdy
153m
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
-
Piątek, 19 czerwca 2026 | dodano: 20.07.2026
Plan był na ponad setkę, chciałem jechać do Koszalina, okrążyć jezioro Jamno i wrócić, ale prognozy pogody w ostatniej chwili zmieniły się na dużo mniej korzystne, więc skróciłem trasę mniej więcej o połowę. Pojechałem wzdłuż morza do Gąsek, następnie przebiłem się do Dobrzycy i wróciłem przez Strachomino i Rusowo.
Ogólnie Dobrzycy miało nie być, z Gąsek planowałem podjechać do zabytkowego kościółka w Śmiechowie, a następnie przez Tymień do Strachomina. W Śmiechowie pojechałem jednak na pamięć i zamiast w prawo skręciłem automatycznie w lewo przekonany, że tam będzie ten kościółek. Dopiero kilka kilometrów dalej uświadomiłem sobie, że przecież ostatni raz jechałem tam z Pleśnej, a nie z Gąsek. Zamiast kościoła w Śmiechowie wyszła więc Dobrzyca i kościół w Strzepowie. Tak bywa.
W okolicach Dobrzycy przez chwilę pokropił deszcz, na szczęście jednak ciemne chmury tylko straszyły i ostatecznie mi odpuściły, do domu wróciłem więc suchy.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Śmiechów - Borkowice - Dobrzyca - Strzepowo - Strachomino - Rusowo - Kukinia - Kukinka - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg








Kategoria >20 km, >50 km, Poza powiat, Samotnie






















