blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

Pociąg

Dystans całkowity:3549.50 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:189:40
Średnia prędkość:18.71 km/h
Maksymalna prędkość:48.00 km/h
Liczba aktywności:56
Średnio na aktywność:63.38 km i 3h 23m
Więcej statystyk

Goleniów - Nowogard

  • DST 42.70km
  • Czas 02:19
  • VAVG 18.43km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 września 2018 | dodano: 09.09.2018

Nowe tereny, po których jeździłem po raz pierwszy, ale zapewne nie ostatni i cztery nowe gminy na koncie (wszystkie, przez które jechaliśmy).

TRASA: Goleniów - Podańsko - Danowo - Dobrosławiec - Budzieszowce - Jarosławki - Maciejewo - Redło - Krasnołęka - Długołęka - Sieciechowo - Nowogard

GMINY: Goleniów, Maszewo, Osina, Nowogard

W piątkowe popołudnie po pracy przejechaliśmy z Kubą trasę z Goleniowa do Nowogardu. Wyjechaliśmy z Kołobrzegu pociągiem po 13 i około 15 zameldowaliśmy się w Goleniowie. Zjedliśmy po toście w dworcowej knajpce i ruszyliśmy w kierunku wylotówki na Stargard.



Do Podańska towarzyszyła nam wygodna droga rowerowa.



Za Podańskiem zboczyliśmy z głównej drogi i skierowaliśmy się do Danowa. Asfalt już mocno zajechany, ale przynajmniej ruch aut niewielki, więc jechało się całkiem przyjemnie. W Danowie lekko pobłądziliśmy, zmylił mnie drogowskaz na Mosty i zamiast w lewo z górki ruszyliśmy w prawo pod górkę :P Coś mi jednak nie pasowało i po konsultacji z mapą w telefonie wróciliśmy na właściwe ścieżki. W Budzieszowcach dosłownie na chwilę wjechaliśmy na drogę wojewódzką 113, by zaraz za mostem na rzece Stepnicy z niej zjechać. Wzdłuż Jeziora Lechickiego (ledwo widoczne przez drzewa z drogi) dojechaliśmy do Maciejewa. Po krótkim przystanku przy ogrodzeniu pałacu w Maciejewie pojechaliśmy skrótem do Redła. Wyczytałem w relacjach, że nie ma tam asfaltu, za to było bardzo dużo gruzu i żwiru, do tego trochę piachu. Mocno męczące ok. 6 kilometrów.



W Redle odpoczęliśmy około 10 minut przy sklepie i skierowaliśmy się na Nowogard.



Ostatnie 10 kilometrów pokonaliśmy dość szybko i o 17:20 pojawiła się tablica Nowogard.



Zajechaliśmy na dworzec, kupiliśmy bilety i pokręciliśmy się chwilę po okolicach stacji, bo do pociągu mieliśmy jeszcze około pół godziny. Przed dworcem obok marketu stoi wieża ciśnień, w której znajduje się bodajże jakaś kancelaria prawna.



Sama podróż pociągiem z Kołobrzegu do Goleniowa raczej bezproblemowa. Dopiero w Nowogardzie wsiadło trochę więcej osób i zaczęło się marudzenie, że nasze rowery zajmują dużo miejsca (stały w miejscu do tego wyznaczonym).



W drodze powrotnej z Nowogardu już tak lekko nie było. Musieliśmy zająć miejsca przy drzwiach i przestawiać rowery w zależności od położenia peronów na poszczególnych stacjach od jednych drzwi do drugich. Prawie 1,5-godzinna podróż minęła więc na stojąco.


Kategoria >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie

Z wiatrem do Sarbinowa

  • DST 36.83km
  • Czas 01:55
  • VAVG 19.22km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 31 sierpnia 2018 | dodano: 02.09.2018

W piątek po pracy pojechaliśmy z Kubą do Sarbinowa. Kierunek nieprzypadkowy, postawiliśmy na jazdę z wiatrem i powrót pociągiem z Będzina. Po drodze w Ustroniu Morskim trochę popadało, ale ogólnie pogoda dobra do jazdy i spacerowiczów na trasie coraz mniej.

TRASA: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Sarbinowo - Będzinko - Będzino


Zdjęcie z trasy w Gąskach


Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie

Gąbin - Kołobrzeg

  • DST 44.46km
  • Czas 02:28
  • VAVG 18.02km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 lipca 2018 | dodano: 05.07.2018

Popołudniowa wycieczka z Kubą znaną nam już dobrze trasą z Trzebiatowa przez Mrzeżyno do Kołobrzegu, tym razem wydłużona o 6-kilometrowy odcinek z Gąbina do Trzebiatowa.

Do Gąbina pojechaliśmy pociągiem o 17:25 i stamtąd około 18 ruszyliśmy w kierunku Trzebiatowa. W Trzebiatowie zakupy w Żabce i jazda w kierunku Mrzeżyna. Do Nowielic prowadzi ścieżka rowerowa, dalej trzeba było jechać szosą (ścieżka Nowielice - Mrzeżyno jest w budowie). Do Mrzeżyna dojechaliśmy około godz. 19 i zrobiliśmy sobie półgodzinną przerwę w porcie. Następnie ścieżką rowerową wzdłuż wybrzeża (z 20-minutowym przystankiem w Grzybowie) wróciliśmy do domu, zaliczając przy okazji otwartą dwa dni wcześniej nową ścieżkę rowerową na wydmach w Dźwirzynie.












Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie

Koszalin - Kołobrzeg

  • DST 62.43km
  • Czas 03:23
  • VAVG 18.45km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 lipca 2017 | dodano: 10.07.2017

Trochę spontanicznie wyszło, chociaż od rana jakiś wypad chodził mi po głowie. Ok. 15 stwierdziłem - jadę. Kupiłem szybko bilet na pociąg i pół godziny później już jechałem do Koszalina. Z Koszalina już wracałem rowerem, nieco okrężną drogą, żeby zaliczyć Gminę Świeszyno (54 gmina na liście). Ogólnie jechało się fajnie, choć trochę przeciwny wiatr przeszkadzał. Koło Strachomina dopadł mnie lekki kryzys i do Ustronia Morskiego jechałem sobie spacerkiem. W Ustroniu 15 minut przerwy na stacji benzynowej na regenerację, zjedzone dwa batony czekoladowe i jeden Big Milk i ostatnie kilometry do domu przejechane już normalnie. Łącznie przejechane 62,5 km w niecałe 3,5 godziny.

Trasa: KOSZALIN - Niekłonice - Giezkowo - Jarzyce - Laski Koszalińskie - Parnowo - Popowo - Wierzchomino - Dobrzyca - Strzepowo - Strachomino - Rusowo - Kukinia - Kukinka - Malechowo - Ustronie Morskie - Sianożęty - KOŁOBRZEG















Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Będzino - Kołobrzeg [1000 km w 2016]

  • DST 36.53km
  • Czas 01:59
  • VAVG 18.42km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 października 2016 | dodano: 14.10.2016

Po blisko miesięcznej przerwie od roweru (przyczyn było wiele) dziś postanowiłem skorzystać z ładnej pogody. Sprawdziłem kierunek wiatru, rozkład jazdy pociągów i czas zachodu słońca, i okazało się, że najbardziej optymalna będzie trasa ze wschodu na zachód wzdłuż brzegu morza. Postanowiłem pojechać pociągiem do Będzina i stamtąd skierować się rowerem na północ do Sarbinowa, a następnie wzdłuż wybrzeża do Kołobrzegu. Łącznie wyszło 36,5 km przejechane spokojnym tempem w ok. 2 godziny, a na promenadzie między hotelami Arka i Marine osiągnąłem tysiąc kilometrów przejechanych od początku roku.

TRASA: Będzino - Będzinko - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg










Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Karlino - Kołobrzeg

  • DST 58.77km
  • Czas 02:58
  • VAVG 19.81km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 sierpnia 2016 | dodano: 16.08.2016

Wypad z Marcinem z Karlina do Kołobrzegu. Do Karlina dojechaliśmy pociągiem, w drogę ruszyliśmy ok. 16:15 po krótkich zakupach na stacji benzynowej. Najpierw ścieżką rowerową wzdłuż DW 163 dojechaliśmy do Brzeźna, a następnie skręciliśmy w kierunku Mierzyna. Tego fragmentu trasy wcześniej nie znałem, dopiero w Mierzynie wjechałem na znajome ścieżki. W Skoczowie odrobina bruku, na szczęście z w miarę wygodnym poboczem. Od Strachomina do Dobrzycy nowy asfalt, w dodatku wiatr w plecy, więc ten fragment przejechaliśmy dość szybko. Z Dobrzycy stromy zjazd (rekord prędkości 40 km/h) do skrzyżowania z DK 11. Skrzyżowanie przecinamy po przepuszczeniu kilku aut i jedziemy dalej do Gąsek. Tam chwila przerwy przy latarni na lody i coś do picia, po czym ruszamy na szutrowy fragment trasy, ok. 3 km przez las w stronę Ustronia Morskiego. W Ustroniu Marcin rusza szybciej do domu, bo trochę się spieszy, a ja z przystankiem przy plaży w Podczelu spokojnie dojeżdżam do domu ok. 19:40.

TRASA: Karlino - Brzeźno - Daszewo - Daszewo kol. - Mierzyn - Skoczów - Strachomino - Strzepowo - Dobrzyca - Borkowice - Śmiechów - Gąski - Pleśna - Wieniotowo - Ustronie Morskie - Sianożęty - Podczele - Kołobrzeg

















Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie

Szlak zwiniętych torów

  • DST 70.49km
  • Czas 03:46
  • VAVG 18.71km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 maja 2016 | dodano: 09.05.2016

Szlak zwiniętych torów to ścieżka rowerowa z Połczyna Zdroju do Złocieńca, poprowadzona nasypem rozebranej linii kolejowej. Jej długość to ok. 30 km, a ja od ponad trzech lat szukałem czasu i motywacji żeby się tam wybrać. Udało się w sobotę. Rano z Kubą wyruszyliśmy pociągiem z Kołobrzegu, by wysiąść z niego w Tychowie i dalej ruszyć rowerami. Odcinek Tychowo - Połczyn Zdrój (ok. 25 km) potraktowaliśmy bardziej jako tranzyt - jechaliśmy drogą wojewódzką nr 167, a ostatnie 4 km drogą nr 172. W Połczynie Zdroju najpierw zajechaliśmy na zakupy, bo w planie był grill nad jeziorkiem, potem pokręciliśmy się chwilę po centrum miejscowości, by w końcu ruszyć do miejsca, w którym zaczyna się ścieżka rowerowa do Złocieńca. Sama jazda ścieżką ponoć łatwiejsza jest od strony Złocieńca (więcej zjazdów niż podjazdów), my jednak jechaliśmy w drugą stronę. Na początku tempo było dość słabe, potem się poprawiło. Widoki ze ścieżki były miejscami rewelacyjne. Kilka kilometrów przed Złocieńcem zjechaliśmy ze ścieżki, by w miejscowości Cieszyno pogrillować nad jeziorem Siecino. Spędziliśmy tam ok. 1,5 godziny, a następnie pojechaliśmy do Złocieńca, skąd pociągiem z przesiadką w Szczecinku wróciliśmy do Kołobrzegu.

TRASA: Tychowo - Krosinko - Sadkowo - Stare Dębno - Zaborze - Kołacz - Ogartowo - Połczyn-Zdrój - Zajączkowo - Toporzyk - Gawroniec - Chlebowo - Cieszyno - Złocieniec

NOWE GMINY: Tychowo, Połczyn-Zdrój, Ostrowice, Złocieniec











Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie

Do Koszalina

  • DST 57.91km
  • Czas 03:03
  • VAVG 18.99km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 kwietnia 2016 | dodano: 25.04.2016

W piątek po pracy (ok. 15:30) pojechaliśmy z Kubą rowerami do Koszalina. Wypad na luzie, wiatr w plecy przez całą drogę, więc i tempo było dobre. Dojazd do Koszalina, mimo licznych przystanków po drodze na fotki, podziwianie widoków, zakupy itp, zajął nam ok. 3 godziny. W Koszalinie najpierw kupiliśmy bilety na pociąg powrotny, a potem pokręciliśmy się trochę po mieście. Powrót pociągiem, w domu byłem ok. 21:30. Łącznie przejechane prawie 58 km.

Trasa: KOŁOBRZEG - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Sarbinowo - Chłopy - Mielenko - Mielno - Strzeżenice - Mścice - KOSZALIN

Przystanki (krótsze lub dłuższe): Sianożęty przy sklepie, most na rzece Czerwonej, latarnia morska w Gąskach, plaża między Gąskami i Sarbinowem, promenada w Sarbinowie, molo w Chłopach, pomnik 16 południk między Chłopami i Mielenkiem, promenada w Mielnie, kawiarnia w centrum Koszalina.

















Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie

Trzebiatów - Kołobrzeg

  • DST 40.23km
  • Czas 01:59
  • VAVG 20.28km/h
  • VMAX 32.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 stycznia 2016 | dodano: 31.01.2016

Dziś pobudka o 8 rano, szybkie śniadanie i na rower. Wziąłem pod uwagę kierunek silnie wiejącego dziś wiatru i postanowiłem podjechać pociągiem do Trzebiatowa i wrócić rowerem przez Mrzeżyno, w ten sposób wiatr cały czas miałem w plecy, ewentualnie w najgorszym przypadku boczny.

Gdy wysiadałem chwilę przed godz. 10 z pociągu na stacji w Trzebiatowie padał... śnieg, który dosłownie po dwóch minutach zamienił się w deszcz. Na szczęście gdy dojeżdżałem do Nowielic przestało padać, a po kilku minutach wyszło słońce.

Do Mrzeżyna dość szybka jazda równą szosą, głównie z górki. W Mrzeżynie kilkanaście minut przerwy na herbatę z Żabki i potem ścieżką rowerową wzdłuż wybrzeża i z wiatrem w plecy do Kołobrzegu. Do domu dotarłem dokładnie w samo południe.







Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Poświąteczne spalanie kalorii

  • DST 60.18km
  • Czas 03:04
  • VAVG 19.62km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 grudnia 2015 | dodano: 28.12.2015

W ramach poświątecznego spalania kalorii pojechaliśmy z Kubą na małą wycieczkę rowerową :P Po drodze piękne zimowe krajobrazy, co zresztą widać na zdjęciach ;) Spotkaliśmy się o 8 rano na kołobrzeskim dworcu i pociągiem pojechaliśmy do Karlina. Dotarliśmy tam chwilę przed 9, zrobiliśmy małe zakupy w Biedronce i pojechaliśmy ścieżką rowerową po dawnej wąskotorówce w stronę Gościna. W Lubiechowie zjechaliśmy na chwilę ze szlaku żeby zerknąć na przechodzący renowację XIX-wieczny pałac. W Pobłociu Wielkim ponownie opuściliśmy drogę rowerową, tym razem na dłużej. Przez Robuń (chwila przerwy na przystanku) i Wartkowo dojechaliśmy do Dargocic, gdzie nad brzegiem jeziora Kamienica zrobiliśmy sobie kilkanaście minut postoju. Do tej pory jechaliśmy pod wiatr, ewentualnie z bocznym wiatrem, od Dargocic już wiało w plecy, przez co tempo znacznie podskoczyło. W Gościnie zajrzeliśmy na moment do Biedronki, a ostatni postój zrobiliśmy przy wiacie w lesie charzyńskim. Do Kołobrzegu dotarliśmy przed 13.

Pogoda dziś bardzo fajna na rower, przez dobrą połowę trasy świeciło słońce, do tego ok. 10 stopni na plusie. Wiatr początkowo przeszkadzał, potem pomagał, więc tu wyszło mniej więcej na zero.

Po dojechaniu do domu postanowiłem bezczelnie dokręcić ok. 800 metrów po osiedlu żeby przekroczyć 60 km :P :D

Trasa: KARLINO - Lubiechowo - Karścino - Pobłocie Wlk. - Robuń - Wartkowo - Dargocice - Karkowo - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - KOŁOBRZEG















Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie