Wpisy archiwalne w kategorii
Na mecz
| Dystans całkowity: | 2343.09 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 119:14 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 43.50 km/h |
| Liczba aktywności: | 70 |
| Średnio na aktywność: | 33.47 km i 1h 43m |
| Więcej statystyk | |
Na mecz do Dygowa
-
DST
46.13km
-
Czas
02:13
-
VAVG
20.81km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 kwietnia 2023 | dodano: 22.04.2023
Dziś do Dygowa na mecz, na którym byłem spikerem, wybrałem się na rowerze. Pogoda była bardzo fajna - kilkanaście stopni, słoneczko, prawie bez wiatru. Wybrał się ze mną Darek. W obie strony fajne tempo, jechało się bardzo dobrze, choć kolega trochę się obawiał o swoją formę - pierwszy raz w tym roku wybrał się w taką trasę. Piłkarze przegrali z drużyną z Wałcza 1:2.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo, powrot tą samą drogą.

Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo, powrot tą samą drogą.

Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie
Setka na mecz
-
DST
102.39km
-
Czas
04:57
-
VAVG
20.68km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 marca 2023 | dodano: 22.03.2023
W planach na ten wypad nie było ani meczu, ani setki. W zasadzie nie było planu. Wstałem rano, zjadłem śniadanie, sprawdziłem prognozy pogody i postanowiłem pojechać w stronę Mielna, a jak daleko? Tak jak mi się zachce.
Wyruszyłem parę minut po godzinie 9. Wiatr wiał z południa, więc zakładając jazdę tam i z powrotem wzdłuż morza cały czas miało powiewać z boku. Nie wiedziałem na ile wystarczy mi mocy, więc zakładałem jazdę na wschód, a jak poczuję, że wystarczy to zawrócę. Od początku jechało się bardzo dobrze. Tempo było fajne, ruch na nadmorskiej Velo Baltice był niewielki, więc dość szybko minąłem Ustronie Morskie (tam krótka przerwa na molo przy przystani rybackiej w zasadzie tylko na łyk wody, by po godzinie i 10 minutach jazdy zameldować się przy latarni morskiej w Gąskach. Tam chwila odpoczynku i pojechałem dalej. Bez przystanku przejechałem przez Sarbinowo, w Chłopach, podobnie jak w Ustroniu, zajrzałem na chwilę na molo, następnie łyk wody przy pomniku 16. południka i po godzinie i 55 minutach od startu byłem już przy pomniku morsa na promenadzie w Mielnie. Zastanawiałem się co robić dalej. Wracać, a może jechać dalej na Łazy lub Koszalin. W decyzji pomógł kumpel, do którego zadzwoniłem. Wiedziałem, że jego syn gra tego dnia mecz w ramach piłkarskiej IV ligi w Koszalinie, a oni w kilka osób wybierali się ten mecz obejrzeć. Pojechałem więc do Koszalina.
Odcinek Mielno - Koszalin był najtrudniejszy. Fragment do Mścic to jazda na południe, czyli pod wiatr, dalej droga skręcała na południowy wschód, więc podmuchy też bardziej przeszkadzały niż pomagały. W końcu jednak dojechałem na stadion koszalińskiego Bałtyku, gdzie czekała mnie prawie 2-godzinna przerwa od jazdy na oglądanie meczu. Bałtyk Koszalin wygrał z Wybrzeżem Rewalskim Rewal 4:1, chłopaki poszli na parking do auta, a ja ruszyłem w drogę powrotną.
Na wyjeździe z Koszalina zrobiłem przystanek na Orlenie na herbatę i hodoga, po czym ruszyłem do Mielna. Powrót zaplanowałem tą samą drogą, którą jechałem przed południem. Tym razem droga do Mielna zleciała bardzo szybko, bo jechałem mając dość silny wiatr w plecy. W Mielnie tym razem się nie zatrzymywałem, podobnie jak w Chłopach. Planowałem dłuższy postój w Sarbinowie, licząc na jakąś otwartą restaurację, gdzie mógłbym zjeść obiad. Udało się, zupa gulaszowa dodała energii na dalszą jazdę i po kilkudziesięciu minutach przerwy obiadowej pojechałem dalej. Stanąłem jeszcze na chwilę w Ustroniu Morskim, gdzie zjadłem kupionego wcześniej batona i uzupełniłem wodę w bidonie, i już bez przeszkód dotarłem z powrotem do Kołobrzegu, do którego wróciłem przed godziną 18.
Ogólnie jechało się bardzo dobrze, spodziewałem się, że jestem w gorszej formie, a spokojnie dałbym radę przejechać jeszcze trochę kilometrów. Ostatecznie wyszły 102 km, co oznacza szóstą w życiu setkę, a drugą przejechaną samotnie. Była to też pierwsza moja setka przejechana w czasie kalendarzowej zimy, choć pogoda była już zdecydowanie wiosenna.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Sarbinowo - Chłopy - Mielenko - Mielno - Strzeżenice - Mścice - Koszalin i powrót tą samą drogą.

Przy przystani rybackiej w Ustroniu Morskim

Most na rzece Czerwonej za Ustroniem Morskim

Gąski

Chłopy

16. południk

Pomnik morsa w Mielnie

Na meczu w Koszalinie

Słońce jeszcze nie zaszło
Wyruszyłem parę minut po godzinie 9. Wiatr wiał z południa, więc zakładając jazdę tam i z powrotem wzdłuż morza cały czas miało powiewać z boku. Nie wiedziałem na ile wystarczy mi mocy, więc zakładałem jazdę na wschód, a jak poczuję, że wystarczy to zawrócę. Od początku jechało się bardzo dobrze. Tempo było fajne, ruch na nadmorskiej Velo Baltice był niewielki, więc dość szybko minąłem Ustronie Morskie (tam krótka przerwa na molo przy przystani rybackiej w zasadzie tylko na łyk wody, by po godzinie i 10 minutach jazdy zameldować się przy latarni morskiej w Gąskach. Tam chwila odpoczynku i pojechałem dalej. Bez przystanku przejechałem przez Sarbinowo, w Chłopach, podobnie jak w Ustroniu, zajrzałem na chwilę na molo, następnie łyk wody przy pomniku 16. południka i po godzinie i 55 minutach od startu byłem już przy pomniku morsa na promenadzie w Mielnie. Zastanawiałem się co robić dalej. Wracać, a może jechać dalej na Łazy lub Koszalin. W decyzji pomógł kumpel, do którego zadzwoniłem. Wiedziałem, że jego syn gra tego dnia mecz w ramach piłkarskiej IV ligi w Koszalinie, a oni w kilka osób wybierali się ten mecz obejrzeć. Pojechałem więc do Koszalina.
Odcinek Mielno - Koszalin był najtrudniejszy. Fragment do Mścic to jazda na południe, czyli pod wiatr, dalej droga skręcała na południowy wschód, więc podmuchy też bardziej przeszkadzały niż pomagały. W końcu jednak dojechałem na stadion koszalińskiego Bałtyku, gdzie czekała mnie prawie 2-godzinna przerwa od jazdy na oglądanie meczu. Bałtyk Koszalin wygrał z Wybrzeżem Rewalskim Rewal 4:1, chłopaki poszli na parking do auta, a ja ruszyłem w drogę powrotną.
Na wyjeździe z Koszalina zrobiłem przystanek na Orlenie na herbatę i hodoga, po czym ruszyłem do Mielna. Powrót zaplanowałem tą samą drogą, którą jechałem przed południem. Tym razem droga do Mielna zleciała bardzo szybko, bo jechałem mając dość silny wiatr w plecy. W Mielnie tym razem się nie zatrzymywałem, podobnie jak w Chłopach. Planowałem dłuższy postój w Sarbinowie, licząc na jakąś otwartą restaurację, gdzie mógłbym zjeść obiad. Udało się, zupa gulaszowa dodała energii na dalszą jazdę i po kilkudziesięciu minutach przerwy obiadowej pojechałem dalej. Stanąłem jeszcze na chwilę w Ustroniu Morskim, gdzie zjadłem kupionego wcześniej batona i uzupełniłem wodę w bidonie, i już bez przeszkód dotarłem z powrotem do Kołobrzegu, do którego wróciłem przed godziną 18.
Ogólnie jechało się bardzo dobrze, spodziewałem się, że jestem w gorszej formie, a spokojnie dałbym radę przejechać jeszcze trochę kilometrów. Ostatecznie wyszły 102 km, co oznacza szóstą w życiu setkę, a drugą przejechaną samotnie. Była to też pierwsza moja setka przejechana w czasie kalendarzowej zimy, choć pogoda była już zdecydowanie wiosenna.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Sarbinowo - Chłopy - Mielenko - Mielno - Strzeżenice - Mścice - Koszalin i powrót tą samą drogą.

Przy przystani rybackiej w Ustroniu Morskim

Most na rzece Czerwonej za Ustroniem Morskim

Gąski

Chłopy

16. południk

Pomnik morsa w Mielnie

Na meczu w Koszalinie

Słońce jeszcze nie zaszło
Kategoria >100 km, >20 km, >50 km, Na mecz, Poza powiat, Samotnie
Dwa mecze
-
DST
32.72km
-
Czas
01:51
-
VAVG
17.69km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 sierpnia 2022 | dodano: 21.08.2022
Dziś wypad rowerowo-piłkarski. Mimo niezbyt pewnej na początku pogody pojechałem na dwa mecze. Obejrzałem okręgówkę w Kołobrzegu i mecz pucharowy w Charzynie.




Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie
Do Siemyśla na mecz
-
DST
47.35km
-
Czas
02:24
-
VAVG
19.73km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 września 2021 | dodano: 14.09.2021
Samotny niedzielny wypad do Siemyśla na mecz piłkarskiej Klasy B. Jazda spokojna, do Charzyna ścieżką rowerową, dalej szosą. Powrót po meczu tą samą trasą z przystankiem na drugiej połowie meczu okręgówki w Kołobrzegu i krótką wizytą w porcie. Udana niedziela.










Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie
Na mecz do Dygowa i dalej...
-
DST
67.50km
-
Czas
03:23
-
VAVG
19.95km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 sierpnia 2021 | dodano: 18.08.2021
W sobotę miałem do poprowadzenia spikerkę na meczu IV ligi w Dygowie, więc postanowiłem pojechać rowerem. Wyjechałem chwilę przed 9 rano i przed 10 byłem w Dygowie. Pod koniec meczu dojechał do mnie Michał i stwierdziliśmy, że skoro jest ładna pogoda to droga powrotna może być nieco dłuższa. Pojechaliśmy wioskami w kierunku Charzyna, a później zajrzeliśmy do Przećmina, gdzie akurat zaczynał się Festiwal Kultury Polsko-Ukraińskiej. Przerwa, posiłek, rozmowy ze spotkanymi znajomymi i przez Grzybowo wróciliśmy do domu.












Kategoria >50 km, >20 km, Na mecz, Samotnie, W towarzystwie
Pętla do Gościna
-
DST
70.41km
-
Czas
03:27
-
VAVG
20.41km/h
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 czerwca 2021 | dodano: 28.06.2021
Dziś w ramach wypoczynku po 3-dniowym maratonie weselno-urodzinowym mała pętla na rowerze z Michałem :D Przejechane 70 km z odwiedzinami na połowie meczu w Gościnie.
Trasa: Kołobrzeg - Korzystno - Zieleniewo - Bezpraw - Charzyno - Ząbrowo - Jarogniew - Gościno - Myślino - Pobłocie Małe - Pobłocie Wielkie - Wietszyno - Bardy - Dygowo - Stojkowo - Kukinia - Kukinia - Malechowo - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg.
















Kategoria >50 km, >20 km, Na mecz, Poza powiat, W towarzystwie
Do Ustronia Morskiego na mecz
-
DST
29.14km
-
Czas
01:28
-
VAVG
19.87km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 1 maja 2021 | dodano: 06.05.2021
W Ustroniu Morskim był mecz okregówki, więc korzystając z wolnego dnia pojechaliśmy z Darkiem, Michałem i Kubą popatrzeć jak grają. Trasa zatłoczoną ścieżką rowerową wzdłuż morza przy dość silnym przeciwnym wietrze, powrót po meczu z wiatrem dużo szybszy, a i tłok na ścieżce jakby mniejszy z powodu pory obiadowej.




Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie
Dookoła Kołobrzegu
-
DST
21.46km
-
Czas
01:17
-
VAVG
16.72km/h
-
VMAX
24.00km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 stycznia 2021 | dodano: 16.01.2021
Ostatnio pogoda do jazdy nienajlepsza, wracałem z pracy i głównie padał deszcz. Dziś udało się wyjść na rower i zrobić rundę dookoła miasta. Na dworze lekki mróz i dość nieprzyjemny wiatr, ale jechało się dość przyzwoicie. Gdyby tak jeszcze odpowiednie służby zadbały o ścieżki rowerowe, na których w wielu miejscach znajduje się gruba warstwa lodu...
Wyjechałem ok. 11, pojechałem przez centrum na stadion, gdzie zza płotu (obostrzenia epidemiczne...) popatrzyłem kilkanaście minut na sparing naszych piłkarzy. Później udałem się w kierunku Radzikowa, skąd pojechałem nad morze. W dzielnicy zachodniej krótka przerwa przy zejściu na plażę, ale mocno wiało, więc szybko stamtąd uciekłem. Następnie pojechałem pod latarnię morską i parkiem nadmorskim do wschodniej części miasta. Dojechałem do obrzeży Ekoparku, zajrzałem na plażę i wróciłem do domu. Wyszła z tego całkiem przyjemna przejażdżka.





Wyjechałem ok. 11, pojechałem przez centrum na stadion, gdzie zza płotu (obostrzenia epidemiczne...) popatrzyłem kilkanaście minut na sparing naszych piłkarzy. Później udałem się w kierunku Radzikowa, skąd pojechałem nad morze. W dzielnicy zachodniej krótka przerwa przy zejściu na plażę, ale mocno wiało, więc szybko stamtąd uciekłem. Następnie pojechałem pod latarnię morską i parkiem nadmorskim do wschodniej części miasta. Dojechałem do obrzeży Ekoparku, zajrzałem na plażę i wróciłem do domu. Wyszła z tego całkiem przyjemna przejażdżka.





Kategoria >20 km, Na mecz, Po mieście, Samotnie
Na stadion
-
DST
8.85km
-
Czas
00:31
-
VAVG
17.13km/h
-
VMAX
24.50km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 czerwca 2020 | dodano: 27.06.2020
Wypad na stadion na poranny sparing Kotwicy Kołobrzeg z MKP Szczecinek. Powrót parkiem nadmorskim.
Kategoria Na mecz, Po mieście, Samotnie
Korzystno, Grzybowo, mecz
-
DST
24.78km
-
Czas
01:20
-
VAVG
18.59km/h
-
VMAX
27.10km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 17 października 2018 | dodano: 18.10.2018
TRASA: Kołobrzeg - Zieleniewo - Korzystno - Grzybowo - Kołobrzeg
Popołudniowa nieduża runda na zachód od miasta, przez część trasy w towarzystwie Kuby. Z domu pojechałem w kierunku Radzikowa, gdzie po 6 kilometrach jazdy dołączył do mnie Kuba. Nową ścieżką rowerową pojechaliśmy do Korzystna, a tam skręciliśmy na Grzybowo. Przez miejscowość przejechaliśmy bez zatrzymywania traktując ten wypad bardziej jako trening. Pierwszy postój zrobiliśmy dopiero po wjeździe do Kołobrzegu przy Żabce, po czym udaliśmy się na stadion na mecz juniorów Kotwicy ze Stalą Szczecin. Po ciekawym spotkaniu padł remis 4:4.
Po meczu Kuba wrócił do domu, a ja zajrzałem najpierw do Portu Jachtowego, gdzie dobiega końca remont zabytkowej Reduty Bagiennej, a następnie na molo. Wracając do domu zajrzałem jeszcze na pół godziny do Parku Rekreacji w dzielnicy uzdrowiskowej.





Popołudniowa nieduża runda na zachód od miasta, przez część trasy w towarzystwie Kuby. Z domu pojechałem w kierunku Radzikowa, gdzie po 6 kilometrach jazdy dołączył do mnie Kuba. Nową ścieżką rowerową pojechaliśmy do Korzystna, a tam skręciliśmy na Grzybowo. Przez miejscowość przejechaliśmy bez zatrzymywania traktując ten wypad bardziej jako trening. Pierwszy postój zrobiliśmy dopiero po wjeździe do Kołobrzegu przy Żabce, po czym udaliśmy się na stadion na mecz juniorów Kotwicy ze Stalą Szczecin. Po ciekawym spotkaniu padł remis 4:4.
Po meczu Kuba wrócił do domu, a ja zajrzałem najpierw do Portu Jachtowego, gdzie dobiega końca remont zabytkowej Reduty Bagiennej, a następnie na molo. Wracając do domu zajrzałem jeszcze na pół godziny do Parku Rekreacji w dzielnicy uzdrowiskowej.





Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie





















