Wpisy archiwalne w kategorii
Na mecz
| Dystans całkowity: | 2355.41 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 119:53 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 52.46 km/h |
| Suma podjazdów: | 53 m |
| Liczba aktywności: | 71 |
| Średnio na aktywność: | 33.17 km i 1h 42m |
| Więcej statystyk | |
Spacer po mieście
-
DST
16.61km
-
Czas
01:01
-
VAVG
16.34km/h
-
VMAX
26.20km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 września 2023 | dodano: 21.09.2023
W środę po południu było parę spraw do załatwienia na mieście, więc wziąłem rower. Po spotkaniu zrobiłem sobie spacer po mieście, a następnie zajrzałem na mecz ligi oldbojów, który odbywał się na stadionie, bo umówiłem się tam z kolegą. Po meczu, już przed godziną 22, spacerem przez dzielnicę uzdrowiskową wróciłem do domu.












Kategoria <20 km, Na mecz, Po mieście, Samotnie
Siemyśl i Charzyno
-
DST
44.91km
-
Czas
02:18
-
VAVG
19.53km/h
-
VMAX
33.50km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 września 2023 | dodano: 20.09.2023
To była piękna niedziela, były dwa mecze w okolicy, więc oczywiście rower i w drogę. O godzinie 11 był mecz B Klasy w Siemyślu. Tradycyjnie do Charzyna pojechałem ścieżką rowerową, a dalej kilka kilometrów szosą powiatową. Mecz przyniósł spodziewane emocje, a goście z Dygowa wygrali 2:1 po bramce z rzutu karnego w końcówce. O 14 w Charzynie zaczynał się z kolei mecz A Klasy, gdzie miejscowi podejmowali drużynę z Łosośnicy. Idealnie w drodze powrotnej. W meczu padł remis 1:1, droga do domu spokojna pod lekki wiatr.








Kategoria Samotnie, Na mecz, >20 km
Do Ustronia Morskiego na mecz pucharowy
-
DST
29.99km
-
Czas
01:30
-
VAVG
19.99km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 września 2023 | dodano: 07.09.2023
Tym razem, w towarzystwie Kuby, pojechałem do Ustronia Morskiego na mecz i z powrotem. Astra Ustronie Morskie wygrała z Wiekowianką Wiekowo 4:1 i awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski.
Wyruszyliśmy z Kołobrzegu ok. 16:45. W tamtą stronę jazda pod lekki wiatr, było też trochę rowerzystów i spacerowiczów. Ok. 17:25 zameldowaliśmy się na stadionie w Ustroniu Morskim przekonani, że spotkanie rozpocznie się o 17:30. Okazało się, że dzień wcześniej przesunięto start na 18:00, co powodowało, że wracać będziemy już po ciemku. Jazda nadmorską ścieżką rowerową po zachodzie słońca to lekka obawa przed wychodzącą na żer zwierzyną (tereny przy lotnisku i w ekoparku często odwiedzane są przez sarny i dziki), ale niebo było bezchmurne, więc poświata znad morza długo oświetlała nam drogę, poza tym żadnej zwierzyny (poza chmarami komarów) nie spotkaliśmy i bez przygód dojechaliśmy do domu. Do Kołobrzegu wróciliśmy o 20:30.


Wyruszyliśmy z Kołobrzegu ok. 16:45. W tamtą stronę jazda pod lekki wiatr, było też trochę rowerzystów i spacerowiczów. Ok. 17:25 zameldowaliśmy się na stadionie w Ustroniu Morskim przekonani, że spotkanie rozpocznie się o 17:30. Okazało się, że dzień wcześniej przesunięto start na 18:00, co powodowało, że wracać będziemy już po ciemku. Jazda nadmorską ścieżką rowerową po zachodzie słońca to lekka obawa przed wychodzącą na żer zwierzyną (tereny przy lotnisku i w ekoparku często odwiedzane są przez sarny i dziki), ale niebo było bezchmurne, więc poświata znad morza długo oświetlała nam drogę, poza tym żadnej zwierzyny (poza chmarami komarów) nie spotkaliśmy i bez przygód dojechaliśmy do domu. Do Kołobrzegu wróciliśmy o 20:30.


Kategoria W towarzystwie, Na mecz, >20 km
Mecz w Charzynie
-
DST
27.74km
-
Czas
01:24
-
VAVG
19.81km/h
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 sierpnia 2023 | dodano: 05.09.2023
W niedzielę była inauguracja nowego sezonu Klasy A w Charzynie, więc wybrałem się tam rowerem. Miejscowy Jantar pokonał Radowię Radowo Małe 4:0. Jazda w dwie strony spokojna, choć w droga powrotna to jazda w lekkim deszczu. Przyjemny wypad i ciekawe widowisko na murawie.
Kategoria Samotnie, Na mecz, >20 km
Sarbia
-
DST
42.31km
-
Czas
02:13
-
VAVG
19.09km/h
-
VMAX
31.00km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 sierpnia 2023 | dodano: 21.08.2023
Z wypadu na mecz Pucharu Polski do Sarbii zrobiła się całkiem fajna pętla. Przejechana trasa: Kołobrzeg - Zieleniewo - Korzystno - Stary Borek - Nowogardek - Drzonowo - Sarbia - Karcino - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg.
Tempo spokojne z końcową średnią 19 km/h. Trylinka z Nowogardku do Drzonowa mniej uciążliwa niż myślałem, trochę trzęsło, ale spodziewałem się, że będzie gorzej. Od wyjazdu z Sarbii jazda w dość gęstej mgle, w drodze powrotnej pierwszy raz od ponad pół roku zajrzałem do Karcina, w którym kiedyś przez ponad 11 lat działałem w klubie piłkarskim, choć tylko przejazdem bez zatrzymywania. Z Karcina do Dźwirzyna płytami przez pola i łąki, dalej nadmorską ścieżką rowerową z przystankiem na obiad w Grzybowie.




Tempo spokojne z końcową średnią 19 km/h. Trylinka z Nowogardku do Drzonowa mniej uciążliwa niż myślałem, trochę trzęsło, ale spodziewałem się, że będzie gorzej. Od wyjazdu z Sarbii jazda w dość gęstej mgle, w drodze powrotnej pierwszy raz od ponad pół roku zajrzałem do Karcina, w którym kiedyś przez ponad 11 lat działałem w klubie piłkarskim, choć tylko przejazdem bez zatrzymywania. Z Karcina do Dźwirzyna płytami przez pola i łąki, dalej nadmorską ścieżką rowerową z przystankiem na obiad w Grzybowie.




Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie
Na mecz do Dygowa
-
DST
47.53km
-
Czas
02:17
-
VAVG
20.82km/h
-
VMAX
40.50km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 sierpnia 2023 | dodano: 20.08.2023
Wypad na mecz Pucharu Polski do Dygowa trasą przez Sianożęty, Ustronie Morskie, Kukinkę, Kukinię i Stojkowo. Powrót tą samą drogą. Mecz nie zawiódł - padło 11 bramek, a gospodarze wygrali 8:3.




Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie
Na mecz do Niechorza przez Pustkowo
-
DST
110.31km
-
Czas
06:04
-
VAVG
18.18km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 czerwca 2023 | dodano: 12.06.2023
W planie na Boże Ciało już od dawna był wypad na mecz do Niechorza. Szykowała się kilkuosobowa ekipa, ostatecznie pojechał ze mną tylko Marek. Jako, że Marek nigdy jeszcze nie zrobił 100 km, a do Niechorza z Kołobrzegu jest tylko 40 km w jedną stronę postanowiliśmy pojechać trochę dalej, żeby do tej stówki dokręcić. Ostatecznie dotarliśmy do Pustkowa przed Pobierowem.
Wyjechaliśmy ok. 9 rano. Na miejsce zbiórki miałem około 4 km, więc ruszyłem chwilę wcześniej. Jechało się dobrze, tempo było spokojne, dopasowane do możliwości nas obu. Jechaliśmy, rozmawialiśmy. Pierwszy przystanek tradycyjnie na punkcie widokowym na wydmie w Dźwirzynie, kolejny w Mrzeżynie w porcie. Leśny odcinek z Mrzeżyna do Pogorzelicy pokonaliśmy sprawnie, zatrzymując się tylko na chwilę na klifie na punkcie widokowym mniej więcej w połowie drogi. Na stadion w Niechorzu dojechaliśmy ok. 11:30, półtorej godziny przed meczem, mieliśmy więc duży zapas czasu. Przez Niechorze przebiliśmy się bocznymi uliczkami omijając procesję na Boże Ciało (podobnie było godzinę później w drodze powrotnej w Rewalu). Przejechaliśmy przez Rewal, zajrzeliśmy do słynnych ruin kościoła w Trzęsaczu na klifie i dotarliśmy do Pustkowa, gdzie celem wycieczki była replika krzyża z Giewontu. Na stadion wróciliśmy tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego ok. godziny 13.
Wybrzeże Rewalskie pokonało Olimp Gościno 4:1 w meczu IV ligi, w przerwie w knajpce sąsiadującej ze stadionem zjedliśmy obiad i zaraz po meczu ruszyliśmy w drogę powrotną. Ponownie postój na punkcie widokowym na leśnym odcinku, a później przystanek w Mrzeżynie na lody. W Grzybowie zatrzymaliśmy się na półgodzinną przerwę na coś do picia i analizując ile Markowi brakuje do 100 km do Kołobrzegu pojechaliśmy przez Korzystno. Na granicy Korzystna i Kołobrzegu Marek złapał awarię. Na liczniku miał 98,5 km, a jechać dalej nie mógł. Nie mieliśmy odpowiedniego klucza żeby rower naprawić (poluzował się, prawie odpadł lewy pedał), ale udało się zorganizować narzędzia po kilku telefonach do znajomych. Co prawda straciliśmy na to około godzinę, ale koledze udało się dokręcić brakujący dystans. Oczekując na narzędzia zmierzaliśmy w stronę domu - Marek pieszo prowadząc rower, a ja jadąc tempem pieszego. Ostatecznie Markowi wyszło ok. 100,5 km, a mi 110,3 km. Jego pierwsza, a moja siódma (druga w tym roku) setka w życiu. Mimo problemów pod koniec dzień udany.









Wyjechaliśmy ok. 9 rano. Na miejsce zbiórki miałem około 4 km, więc ruszyłem chwilę wcześniej. Jechało się dobrze, tempo było spokojne, dopasowane do możliwości nas obu. Jechaliśmy, rozmawialiśmy. Pierwszy przystanek tradycyjnie na punkcie widokowym na wydmie w Dźwirzynie, kolejny w Mrzeżynie w porcie. Leśny odcinek z Mrzeżyna do Pogorzelicy pokonaliśmy sprawnie, zatrzymując się tylko na chwilę na klifie na punkcie widokowym mniej więcej w połowie drogi. Na stadion w Niechorzu dojechaliśmy ok. 11:30, półtorej godziny przed meczem, mieliśmy więc duży zapas czasu. Przez Niechorze przebiliśmy się bocznymi uliczkami omijając procesję na Boże Ciało (podobnie było godzinę później w drodze powrotnej w Rewalu). Przejechaliśmy przez Rewal, zajrzeliśmy do słynnych ruin kościoła w Trzęsaczu na klifie i dotarliśmy do Pustkowa, gdzie celem wycieczki była replika krzyża z Giewontu. Na stadion wróciliśmy tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego ok. godziny 13.
Wybrzeże Rewalskie pokonało Olimp Gościno 4:1 w meczu IV ligi, w przerwie w knajpce sąsiadującej ze stadionem zjedliśmy obiad i zaraz po meczu ruszyliśmy w drogę powrotną. Ponownie postój na punkcie widokowym na leśnym odcinku, a później przystanek w Mrzeżynie na lody. W Grzybowie zatrzymaliśmy się na półgodzinną przerwę na coś do picia i analizując ile Markowi brakuje do 100 km do Kołobrzegu pojechaliśmy przez Korzystno. Na granicy Korzystna i Kołobrzegu Marek złapał awarię. Na liczniku miał 98,5 km, a jechać dalej nie mógł. Nie mieliśmy odpowiedniego klucza żeby rower naprawić (poluzował się, prawie odpadł lewy pedał), ale udało się zorganizować narzędzia po kilku telefonach do znajomych. Co prawda straciliśmy na to około godzinę, ale koledze udało się dokręcić brakujący dystans. Oczekując na narzędzia zmierzaliśmy w stronę domu - Marek pieszo prowadząc rower, a ja jadąc tempem pieszego. Ostatecznie Markowi wyszło ok. 100,5 km, a mi 110,3 km. Jego pierwsza, a moja siódma (druga w tym roku) setka w życiu. Mimo problemów pod koniec dzień udany.









Kategoria >100 km, >20 km, >50 km, Na mecz, Poza powiat, W towarzystwie
Na mecz do Dygowa
-
DST
43.96km
-
Czas
01:56
-
VAVG
22.74km/h
-
VMAX
35.50km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 czerwca 2023 | dodano: 05.06.2023
Kolejny wypad na mecz, tym razem bardziej służbowy. Miałem do poprowadzenia spikerkę na IV lidze w Dygowie, a że trafiła się super pogoda, zamiast samochodem pojechałem rowerem. W tamtą stronę jechałem bez żadnego przystanku, z powrotem dwie krótkie przerwy na rozmowy telefoniczne, w tym jedna przy zejściu na plażę w Sianożętach. Ogólnie jechało się bardzo dobrze i szybko, wiatru w zasadzie nie było, stąd też bardzo fajne tempo, najlepsze od dobrych kilku lat. W dwie strony udało się zmieścić w dwóch godzinach.
TRASA: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo. Powrót tą samą trasą.



TRASA: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo. Powrót tą samą trasą.



Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie
Niechorze
-
DST
82.18km
-
Czas
03:57
-
VAVG
20.81km/h
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 maja 2023 | dodano: 30.05.2023
Ostatnio zacząłem łączyć turystykę rowerową z turystyką stadionową. Efektem jest coraz więcej wyjazdów na mecze rowerem. Tak też było w ostatnią sobotę. Do Niechorza początkowo miałem jechać z kolegami samochodem, postawiłem jednak tym razem na rower.
Velo Baltica w okolicach Kołobrzegu jest mi bardzo dobrze znana, więc tym razem postanowiłem, że będzie to typowy wypad z punktu A do punktu B. Celem był Stadion Leśny w Niechorzu, gdzie odbywał się mecz IV ligi pomiędzy Wybrzeżem Rewalskim Rewal i Białymi Sądów. Początek meczu zaplanowany był na godzinę 13:00, mimo to wyruszyłem dość wcześnie, bo już o 9:15. Początkowo towarzyszyć mi miał Marcin, ale ostatecznie pojechał autem, więc ruszyłem w trasę sam.
Sama jazda w dwie strony minęła dość szybko i w zasadzie bez historii, podobnie jak sam mecz, wyraźnie wygrany przez gospodarzy 4:1. W drodze do Niechorza w zasadzie zatrzymałem się cztery razy. Pierwszy przystanek 3-minutowy zrobiłem na punkcie widokowym na wydmie w Dźwirzynie, później dwie krótkie przerwy w Mrzeżynie (jedna pod sklepem na zakupy, druga w porcie na mały posiłek). Ostatni przystanek zrobiłem tuż przed Pogorzelicą, głównie po to, żeby wysypać kamyczki z butów, które powpadały podczas jazdy szutrową drogą przez las. Na stadionie zameldowałem się ok. 11:30, chwilę później przyjechali koledzy samochodem i zrobiliśmy sobie mały spacer piechotą na plażę.
Po meczu od razu ruszyłem w drogę powrotną. Była godzina 15, a ja planowałem o 18 obejrzeć jeszcze jeden mecz już w Kołobrzegu, po odstawieniu roweru do domu. Tempo z powrotem było niemal równie dobre. Mały przystanek na coś słodkiego zrobiłem w Rogowie nad jeziorem, a potem drugi znowu na wydmie w Dźwirzynie. W domu byłem o 17:25, więc na drugi mecz też zdążyłem.
Trasa: Kołobrzeg - Grzybowo - Dźwirzyno - Rogowo - Mrzeżyno - Pogorzelica - Niechorze, powrót tak samo.





Velo Baltica w okolicach Kołobrzegu jest mi bardzo dobrze znana, więc tym razem postanowiłem, że będzie to typowy wypad z punktu A do punktu B. Celem był Stadion Leśny w Niechorzu, gdzie odbywał się mecz IV ligi pomiędzy Wybrzeżem Rewalskim Rewal i Białymi Sądów. Początek meczu zaplanowany był na godzinę 13:00, mimo to wyruszyłem dość wcześnie, bo już o 9:15. Początkowo towarzyszyć mi miał Marcin, ale ostatecznie pojechał autem, więc ruszyłem w trasę sam.
Sama jazda w dwie strony minęła dość szybko i w zasadzie bez historii, podobnie jak sam mecz, wyraźnie wygrany przez gospodarzy 4:1. W drodze do Niechorza w zasadzie zatrzymałem się cztery razy. Pierwszy przystanek 3-minutowy zrobiłem na punkcie widokowym na wydmie w Dźwirzynie, później dwie krótkie przerwy w Mrzeżynie (jedna pod sklepem na zakupy, druga w porcie na mały posiłek). Ostatni przystanek zrobiłem tuż przed Pogorzelicą, głównie po to, żeby wysypać kamyczki z butów, które powpadały podczas jazdy szutrową drogą przez las. Na stadionie zameldowałem się ok. 11:30, chwilę później przyjechali koledzy samochodem i zrobiliśmy sobie mały spacer piechotą na plażę.
Po meczu od razu ruszyłem w drogę powrotną. Była godzina 15, a ja planowałem o 18 obejrzeć jeszcze jeden mecz już w Kołobrzegu, po odstawieniu roweru do domu. Tempo z powrotem było niemal równie dobre. Mały przystanek na coś słodkiego zrobiłem w Rogowie nad jeziorem, a potem drugi znowu na wydmie w Dźwirzynie. W domu byłem o 17:25, więc na drugi mecz też zdążyłem.
Trasa: Kołobrzeg - Grzybowo - Dźwirzyno - Rogowo - Mrzeżyno - Pogorzelica - Niechorze, powrót tak samo.





Kategoria >50 km, >20 km, Na mecz, Poza powiat, Samotnie
Do Charzyna na mecz
-
DST
31.40km
-
Czas
01:36
-
VAVG
19.62km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 maja 2023 | dodano: 22.05.2023
Połączenie turystyki rowerowej i stadionowej. W niedzielę postanowiłem wybrać się na mecz. W Charzynie o 14 grała B Klasa, w dodatku gospodarze po meczu mieli świętować awans do A Klasy, całość uświetnił festyn, więc cel był konkretny. Zanim pojechałem do Charzyna zajrzałem na kołobrzeski stadion, gdzie odbywał się duży weekendowy turniej piłkarski dla dzieci i młodzieży.
Sama droga do Charzyna i z powrotem bez większej historii, podobnie jak mecz wygrany przez miejscowy Jantar 7:0. Udana niedziela na świeżym powietrzu przy super pogodzie.



Sama droga do Charzyna i z powrotem bez większej historii, podobnie jak mecz wygrany przez miejscowy Jantar 7:0. Udana niedziela na świeżym powietrzu przy super pogodzie.



Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie





















