Samotnie
| Dystans całkowity: | 9806.49 km (w terenie 3.63 km; 0.04%) |
| Czas w ruchu: | 522:39 |
| Średnia prędkość: | 18.76 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 52.46 km/h |
| Suma podjazdów: | 284 m |
| Liczba aktywności: | 455 |
| Średnio na aktywność: | 21.55 km i 1h 08m |
| Więcej statystyk | |
Powrót z serwisu
-
DST
2.37km
-
Czas
00:09
-
VAVG
15.80km/h
-
VMAX
23.50km/h
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót z serwisu rowerowego.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Do serwisu
-
DST
2.02km
-
Czas
00:06
-
VAVG
20.20km/h
-
VMAX
24.80km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Oddałem rower do serwisu na drobne naprawy.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Spontan do Grzybowa
-
DST
21.69km
-
Czas
01:13
-
VAVG
17.83km/h
-
VMAX
26.00km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kilka planów na dziś się posypało, więc na spontanie wyciągnąłem rower z piwnicy i pierwszy raz od miesiąca gdzieś pojechałem. Padło na Grzybowo. W tamtą stronę pojechałem przez centrum miasta, z powrotem przez dzielnicę nadmorską. Po drodze trochę deszczu, śniegu, deszczu ze śniegiem, ale ogólnie dość ciepło i co najważniejsze - praktycznie bezwietrznie.
W Grzybowie na plaży
Przy latarni morskiej w Kołobrzegu
Kategoria >20 km, Samotnie
Po paczkę
-
DST
9.63km
-
Czas
00:34
-
VAVG
16.99km/h
-
VMAX
26.20km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wypad na miasto odebrać paczkę, a później runda nad morze.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Powrót z serwisu
-
DST
2.34km
-
Czas
00:08
-
VAVG
17.55km/h
-
VMAX
24.70km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót do domu po odebraniu roweru z serwisu. Ośka wymieniona, przegląd zrobiony. Śmiga jak nowy :)
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Podczele i port + awaria
-
DST
22.40km
-
Czas
01:14
-
VAVG
18.16km/h
-
VMAX
27.10km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przejażdżka popołudniowa do Podczela (miało być do Ustronia Morskiego, ale zaczął siąpić deszcz), tam runda dookoła osiedla. W drodze powrotnej zajrzałem do portu pod latarnię morską i na koniec herbata na minigolfie. Ostatnie 500 metrów prowadzenia roweru - pękła ośka w tylnym kole... Rower jest w serwisie, przy okazji przyda się generalny przegląd.
Na drewnianym mostku w ekoparku
Kategoria >20 km, Po mieście, Samotnie
Do portu pod wiatr
-
DST
10.34km
-
Czas
00:35
-
VAVG
17.73km/h
-
VMAX
23.50km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od trzech dni mocno wieje, ale trzeba było się w końcu ruszyć trochę, więc po obiedzie podjechałem do portu zerknąć na sztorm. W tamtą stronę pod mocny wiatr, który w dzielnicy portowej momentami zatrzymywał mnie w miejscu, z powrotem na luzie z wiatrem.


Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Spacer nad morzem
-
DST
25.67km
-
Czas
01:22
-
VAVG
18.78km/h
-
VMAX
26.80km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria >20 km, Po mieście, Samotnie
Trzebiatów - Kołobrzeg
-
DST
39.50km
-
Czas
01:50
-
VAVG
21.55km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Postanowiłem dziś przetestować otwartą przedwczoraj nową drogę rowerową łączącą Trzebiatów z Mrzeżynem. Pojechałem więc pociągiem do Trzebiatowa, a tam skierowałem się w kierunku ścieżki. Trasę do Nowielic znałem, tam ścieżka jest od lat. W Nowielicach zaczyna się nowy odcinek w kierunku Mrzeżyna. Niestety jest on kiepsko oznakowany i gdyby nie to, że wcześniej sprawdziłem w internecie gdzie mam jechać pewnie nie wpadłbym na to, że muszę najpierw skręcić na Bieczyno...
Nowym asfaltem jechało się bardzo fajnie. Jest równo, lekko z górki, do tego wiatr miałem w plecy, więc prędkość praktycznie nie spadała poniżej 26 km/h. W Trzebuszu kolejny raz można zabłądzić. Ścieżka wchodzi w ślad wiejskiej drogi między zabudowaniami i trochę krąży między domami, jednak wystarczy trzymać się asfaltu. Warto jednak uważać na ostry zakręt praktycznie na samym wjeździe do wioski.


Dalej były Roby. Tym razem ścieżka ominęła całą wioskę od strony zachodniej. Niestety za Robami... skończyła się. Hucznie otwierana ścieżka do Mrzeżyna kończy się w Robach. Dalej trasa wchodzi w ślad drogi powiatowej z płyt jumbo i tak kończy się radość z jazdy.

Do Mrzeżyna trzeba jechać tymi płytami ok. 3 km. Niestety jest to normalna droga dostępna dla samochodów, w dodatku miejscami jest na tyle wąsko, że rowerzysta praktycznie musi uciekać z rowerem w krzaki... Tu lokalne władze się nie popisały...

W końcu jednak dojechałem do Mrzeżyna, zajrzałem do portu (jedno z moich ulubionych miejsc na polskim wybrzeżu) i zrobiłem sobie 20 minut przerwy. Pogoda dopisała, 20 stopni, bezchmurne niebo i lekki wiatr sprawiły, że przerwa na ławce na nabrzeżu mocno mnie rozleniwiła.

W końcu jednak trzeba było się ruszyć. Do domu wróciłem nadmorską ścieżką rowerową z krótkim przystankiem na łyk wody i fotkę na brzegu jeziora Resko Przymorskie koło Rogowa.
Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Pętla po mieście
-
DST
15.26km
-
Czas
00:50
-
VAVG
18.31km/h
-
VMAX
26.30km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Popołudniowa pętla po Kołobrzegu. Z domu z Ogrodów na cmentarz zapalić świeczkę, następnie do portu jachtowego (na zdjęciu), pod latarnię morską i parkiem nadmorskim do domu.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie





















