W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 5534.73 km (w terenie 4.50 km; 0.08%) |
| Czas w ruchu: | 291:57 |
| Średnia prędkość: | 18.77 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 123 |
| Średnio na aktywność: | 45.00 km i 2h 23m |
| Więcej statystyk | |
Karcino
-
DST
39.30km
-
Czas
01:51
-
VAVG
21.24km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny wypad z Marcinem do Karcina na trening, powrót dla urozmaicenia przez Dźwirzyno.
Kategoria >20 km, W towarzystwie
Karcino
-
DST
36.26km
-
Czas
01:42
-
VAVG
21.33km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd z Krzyśkiem, Marcinem i Szymonem do Karcina na trening młodzieży
Kategoria >20 km, W towarzystwie
Trzebiatów - Kołobrzeg
-
DST
37.66km
-
Czas
01:59
-
VAVG
18.99km/h
-
VMAX
29.80km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po mniej więcej 20-25 minutach kręcenia się po mieście i robieniu zdjęć wyjechaliśmy z Trzebiatowa kierując się na Mrzeżyno. Do Nowielic jechaliśmy ścieżką rowerową, dalej trzeba było zjechać na szosę, na szczęście niemal pustą o tej porze roku. W sezonie panuje tam ogromny ruch, latem to jedna z najbardziej obleganych dróg w okolicy. Od Trzebusza zaczął się ładny nowy asfalt, którym przy bezwietrznej pogodzie dało się podkręcić tempo i aż do Mrzeżyna prędkość utrzymywała się na poziomie 27-28 km/h.
W Mrzeżynie obejrzeliśmy nabrzeże portowe i zrobiliśmy 15-minutową przerwę przy sklepie. Następnie już nadmorską ścieżką rowerową R-10 pojechaliśmy w stronę Kołobrzegu, do którego dotarliśmy chwilę po godzinie 18.

Mury miejskie w Trzebiatowie

Przed trzebiatowskim ratuszem

Wyjeżdżamy z Nowielic

Kościół w Trzebuszu

Nabrzeże portowe w Mrzeżynie

Ścieżka rowerowa wzdłuż brzegu jeziora Resko Przymorskie koło Rogowa

Wejście do portu w Dźwirzynie

Do Kołobrzegu wjeżdżamy już po ciemku
Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Stary Borek
-
DST
24.05km
-
Czas
01:20
-
VAVG
18.04km/h
-
VMAX
28.60km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiejsza jazda treningowa do Starego Borku szosą przez Korzystno, powrót przez Grzybowo. Tym razem przez większość trasy towarzyszył mi Kuba.

Kategoria >20 km, W towarzystwie
Do Ustronia na mecz
-
DST
28.47km
-
Czas
01:30
-
VAVG
18.98km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wypad na mecz sparingowy do Ustronia Morskiego z Grześkiem i Jackiem
Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie
Sianożęty
-
DST
23.27km
-
Czas
01:09
-
VAVG
20.23km/h
-
VMAX
37.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Spacerowy popołudniowy wypad do Sianożęt z Marcinem i Szymonem
Kategoria >20 km, W towarzystwie
Meczowo i grillowo w Gościnie
-
DST
44.45km
-
Czas
02:09
-
VAVG
20.67km/h
-
VMAX
32.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze


Kategoria >20 km, W towarzystwie, Na mecz
Po mieście
-
DST
17.54km
-
Czas
00:52
-
VAVG
20.24km/h
-
VMAX
27.30km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po powrocie z Sianożęt szybko się przebrałem (po zachodzie słońca zrobiło się chłodno) i razem z Krisem i Szymonem pojechaliśmy na "miejską rundę". Najpierw wzdłuż wybrzeża parkiem nadmorskim do portu, następnie wzdłuż ul. Solnej (z małym objazdem z powodu robót drogowych) do obwodnicy, po czym przez centrum miasta do Parku Rekreacji w dzielnicy uzdrowiskowej na ciepłą herbatę. Stamtąd już pojedynczo wracaliśmy do domu.
Kategoria <20 km, Po mieście, W towarzystwie
Nad rzekę Czerwoną
-
DST
34.40km
-
Czas
01:39
-
VAVG
20.85km/h
-
VMAX
33.00km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wrześniowej przerwie w jeździe z powodu braku czasu i często dość kiepskiej pogody trzeba było się w końcu ruszyć, więc dziś po pracy pojechaliśmy z Krzyśkiem na mały wypad. Celem było ujście rzeki Czerwonej do Bałtyku za Ustroniem Morskim, czyli miejsce, w którym byłem wielokrotnie, ale w które lubię jeździć, szczególnie o tej porze roku. Po drodze czuć było, że po przerwie nogi nie są gotowe na dłuższe dystanse, więc te ok. 35 km na dziś było odpowiednim dystansem. W planie na ten rok jest jeszcze parę wycieczek, a co z tego wyjdzie okaże się niebawem.
Kategoria >20 km, W towarzystwie, Poza powiat
Wybrzeże środkowe
-
DST
162.84km
-
Czas
08:05
-
VAVG
20.15km/h
-
VMAX
48.00km/h
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na sobotę zaplanowaliśmy z Grześkiem przejazd wzdłuż wybrzeża środkowego. Spotkaliśmy się o 5 rano na dworcu w Kołobrzegu, skąd pociągiem pojechaliśmy do Słupska. Dotarliśmy tam ok. 7:20. W Słupsku zaskoczyła nas zadziwiająco niska (jak ta tę porę roku) temperatura - zaledwie 10 stopni Celsjusza. Przed wyjazdem z miasta zajechaliśmy na stację benzynową na szybkie śniadanie i krajową 21 pojechaliśmy w stronę Ustki.
Droga była równa, z szerokim poboczem, więc ten 17-kilometrowy odcinek przejechaliśmy dość szybko. Klucząc nieco portowymi uliczkami jeszcze przed 9 dotarliśmy do portu. W planie było wejście na latarnię morską, ale otwierali ją dopiero o 10, więc ograniczyliśmy się do fotek. Z Ustki wojewódzką 203 pojechaliśmy w stronę Jarosławca. W miejscowości Zaleskie opuściliśmy drogę wojewódzką na rzecz powiatowej, postanowiliśmy trzymać się szlaku R10. Przez Królewo, Korlino, Łącko i Jezierzany dojechaliśmy do Jarosławca. Tu już udało się wspiąć na latarnię. Zdjęcia w galerii, link na końcu relacji.
Z Jarosławca do Darłówka chcieliśmy przejechać mierzeją między morzem i jeziorem Kopań. Na drodze przez las sporo piachu i nierówności, ale prawdziwą przeszkodę napotkaliśmy ok. 3 km za Wiciem. Okazało się, że betonowa droga na mierzei jest zamknięta ze względu na prace budowlane przy odbudowie brzegu morskiego. Wróciliśmy więc do Wicia i objechaliśmy jezioro dookoła. Przejazd przez Barzowice to masakra. Cały czas ostro pod górę. Dopiero na końcu wioski odetchnęliśmy, bo teren się "wyprostował". Dalej w nagrodę mieliśmy zjazd, na którym uzyskaliśmy rekord prędkości.
Wróciliśmy na DW 203 i nią dotarliśmy do Darłowa, a dalej pojechaliśmy do Darłówka. Tam zaliczyłem kolejną latarnię morską. W Darłówku zatrzymaliśmy się na obiad, po czym ruszyliśmy dalej. Droga przez Dąbki do Bielkowa to chyba najgorszy odcinek na trasie. sporo dziur, remonty drogi, trzy miejsca z ruchem wahadłowym i sygnalizacją świetlną. Skrót betonówką do Iwięcina i dalej taka sama droga do Osiek pozwoliły nieco odpocząć. Prawdziwa ulga nastąpiła jednak w Osiekach. Krótka wizyta w sklepie, odpoczynek w pełnym słońcu nad brzegiem Jamna i pojechaliśmy dalej przez Łazy do Mielna. Tam kolejna przerwa, na liczniku już sporo ponad 100 km, więc sił zaczęło brakować. Z Mielna szosą pojechaliśmy do Gąsek do ostatniej na trasie latarni morskiej. Z tej kołobrzeskiej ostatecznie zrezygnowaliśmy, nie chcąc się przepychać przez tłumy turystów spacerujących po nadmorskiej ścieżce rowerowej.
Po postoju w Gąskach przez Ustronie Morskie dotarliśmy do Kołobrzegu. Oficjalnie wyjazd zakończyliśmy przed hotelem Marine przy ulicy Wschodniej.
Nowe gminy:
1/ Słupsk - miasto
2/ Słupsk - obszar wiejski
3/ Ustka - obszar wiejski
4/ Ustka - miasto
5/ Postomino
6/ Darłowo - obszar wiejski
7/ Darłowo - miasto
Zdjęcia:
Facebook
Kategoria >150 km, >100 km, >20 km, >50 km, Gminobranie, Pociąg, Poza województwo, Rekord życiowy, W towarzystwie, Poza powiat





















