Majówka 2012 - dz. 1
-
DST
18.78km
-
Czas
01:05
-
VAVG
17.34km/h
-
VMAX
32.30km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Majówka bardziej stacjonarna, ale z udziałem rowerowym, który posłużył mi jako środek transportu ze stacji kolejowej do miejsca docelowego.
Wyjechałem z domu 1 maja o godzinie 7:20. Udałem się w kierunku dworca PKP, skąd pociągiem pojechałem do stacji Iwin. Przy ładowaniu roweru do pociągu zauważyłem "kapeć" w tylnym kole. Niestety, winna okazała się tylna opona, mocno wysłużona. Podróż pociągiem minęła na zmianie dętki, co okazało się trochę syzyfową pracą, bo druga dętka też długo nie wytrzymała. Wysiadłem w Iwinie i pojawił się problem. Została mi jedna dętka, ale z góry stwierdziłem, że przy takim stanie tylnej opony nie ma sensu jej zakładać, bo i tak nie wytrzyma 17 km, które miałem do przejechania.
Szczęśliwie z pomocą przyszedł mi jeden z mieszkańców wioski, który przez okno zauważył mnie i zapytał co się stało. Po krótkim wytłumaczeniu przeze mnie sytuacji powiedział, że może mi pomóc. Wyciągnął z garażu stary zardzewiały (jak stwierdził 40-letni) rower, na którym już nie jeździ i odstąpił mi swoją oponę.
Po ok. godzinnej "operacji" mogłem jechać dalej. Utrzymując prędkość w okolicach 17-18 km/h po godzinie dotarłem do celu - Starego Wierzchowa.
Kategoria <20 km, Gminobranie, Pociąg, Samotnie, Poza powiat





















