<20 km
| Dystans całkowity: | 3083.97 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 167:36 |
| Średnia prędkość: | 17.62 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 52.46 km/h |
| Suma podjazdów: | 123 m |
| Liczba aktywności: | 321 |
| Średnio na aktywność: | 9.61 km i 0h 32m |
| Więcej statystyk | |
Sklep rowerowy + orlik
-
DST
11.05km
-
Czas
00:36
-
VAVG
18.42km/h
-
VMAX
30.50km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek to tradycyjnie trening w Budzistowie na orliku. Przed treningiem podjechałem do sklepu rowerowego kupić nową oponę do tylnego koła, w miejsce tej otrzymanej w Iwinie tydzień temu. Teraz można planować kolejne wypady.
Kategoria Samotnie, <20 km
Majówka 2012 - dz. 1
-
DST
18.78km
-
Czas
01:05
-
VAVG
17.34km/h
-
VMAX
32.30km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Majówka bardziej stacjonarna, ale z udziałem rowerowym, który posłużył mi jako środek transportu ze stacji kolejowej do miejsca docelowego.
Wyjechałem z domu 1 maja o godzinie 7:20. Udałem się w kierunku dworca PKP, skąd pociągiem pojechałem do stacji Iwin. Przy ładowaniu roweru do pociągu zauważyłem "kapeć" w tylnym kole. Niestety, winna okazała się tylna opona, mocno wysłużona. Podróż pociągiem minęła na zmianie dętki, co okazało się trochę syzyfową pracą, bo druga dętka też długo nie wytrzymała. Wysiadłem w Iwinie i pojawił się problem. Została mi jedna dętka, ale z góry stwierdziłem, że przy takim stanie tylnej opony nie ma sensu jej zakładać, bo i tak nie wytrzyma 17 km, które miałem do przejechania.
Szczęśliwie z pomocą przyszedł mi jeden z mieszkańców wioski, który przez okno zauważył mnie i zapytał co się stało. Po krótkim wytłumaczeniu przeze mnie sytuacji powiedział, że może mi pomóc. Wyciągnął z garażu stary zardzewiały (jak stwierdził 40-letni) rower, na którym już nie jeździ i odstąpił mi swoją oponę.
Po ok. godzinnej "operacji" mogłem jechać dalej. Utrzymując prędkość w okolicach 17-18 km/h po godzinie dotarłem do celu - Starego Wierzchowa.
Kategoria <20 km, Gminobranie, Pociąg, Samotnie, Poza powiat
Znów do sklepu rowerowego
-
DST
10.22km
-
Czas
00:33
-
VAVG
18.58km/h
-
VMAX
30.80km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
W związku z kilkoma zakupami zrobiłem rundkę po sklepach rowerowych.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Do sklepu rowerowego
-
DST
6.84km
-
Czas
00:20
-
VAVG
20.51km/h
-
VMAX
28.30km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd do sklepu rowerowego
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Orlik + runda nad morzem
-
DST
8.36km
-
Czas
00:24
-
VAVG
20.90km/h
-
VMAX
32.30km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na orlika z zaliczeniem krótkiej rundy nad morzem
Kategoria <20 km, Samotnie
Na orlika
-
DST
5.18km
-
Czas
00:16
-
VAVG
19.42km/h
-
VMAX
27.80km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po powrocie z wycieczki postanowiłem jeszcze pojechać na trening na orlika, pograć w piłkę. Wybrałem się więc jeszcze do Budzistowa.
Kategoria <20 km, Samotnie
Budzistowo
-
DST
5.18km
-
Czas
00:16
-
VAVG
19.44km/h
-
VMAX
32.30km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem pojechałem na orlika na sesję zdjęciową, robiłem zdjęcia dzieciom z Akademii Piłkarskiej na stronę internetową.
Kategoria <20 km, Samotnie
Na orlika + nad morze
-
DST
10.16km
-
Czas
00:32
-
VAVG
19.05km/h
-
VMAX
30.30km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tradycyjny wtorkowy trening na orliku w Budzistowie, tym razem uzupełniony małą pętlą nad morzem.
Kategoria <20 km, Samotnie
Na orlika do Budzistowa
-
DST
5.54km
-
Czas
00:19
-
VAVG
17.50km/h
-
VMAX
28.30km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny wyjazd na trening do Budzistowa
Kategoria <20 km, Samotnie
Świąteczny wyjazd "do kota"
-
DST
8.13km
-
Czas
00:29
-
VAVG
16.82km/h
-
VMAX
22.40km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
W świąteczny poranek po śniadaniu pojechaliśmy z Marcinem do dzielnicy portowej, żeby nakarmić kota znajomych, którym opiekujemy się podczas ich nieobecności.
Kategoria <20 km, Po mieście, W towarzystwie





















