Wpisy archiwalne w kategorii
>20 km
| Dystans całkowity: | 12682.51 km (w terenie 8.13 km; 0.06%) |
| Czas w ruchu: | 652:38 |
| Średnia prędkość: | 19.02 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 290 |
| Średnio na aktywność: | 43.73 km i 2h 18m |
| Więcej statystyk | |
Starym Kolejowym Szlakiem do Rąbina
-
DST
70.57km
-
Czas
03:36
-
VAVG
19.60km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 października 2025 | dodano: 06.10.2025
W piątek był plan rowerowy dość ambitny, choć bez konkretnego celu. Miałem w głowie 3-4 trasy i do końca nie mogłem się zdecydować. W zasadzie o kierunku jazdy decydowałem na bieżąco w jej trakcie, tym bardziej, że trzy pomysły zaczynały się identycznie - od odcinka Kołobrzeg - Gościno.
Wyjechałem z domu przed 10 rano i w godzinę z małym haczykiem dojechałem do Gościna. Tam uciąłem sobie krótką pogawędkę z lokalnym rowerzystą na temat atrakcyjnych tras w okolicy, a w międzyczasie zdecydowałem, że dalej pojadę w stronę Białogardu. Jechało się bardzo fajnie, tempo było dobre ze średnią ponad 20 km/h. Chwilę po 12 byłem w Karlinie, a przed 13 zameldowałem się na rynku w Białogardzie.
Jeden z pomysłów zakładał, że pojadę dalej przez Rąbino do Połczyna Zdroju, tam zrobię przerwę na obiad, a następnie dojadę do Świdwina, skąd o 17:45 miałem pociąg do domu. Ruszyłem więc w stronę Rąbina pełen energii, ale bardzo szybko mnie ona opuściła. Droga z Białogardu do Rąbina to tak naprawdę jeden wielki prawie 20-kilometrowy podjazd. Skończyła się więc droga rowerowa, którą dojechałem wygodnie do Białogardu i zaczęła się niezbyt dobrej jakości droga powiatowa, którą prowadzi Stary Kolejowy Szlak. Mozolnie wspinałem się pod kolejne pagórki, a sił ubywało. Wyszedł brak formy po letnim "niejeżdżeniu". Doczołgałem się wręcz do Rąbina i postanowiłem odpuścić resztę trasy. Zrobiłem zakupy w Dino, zjechałem pięknym stromym zjazdem na stację kolejową i posilając się pod peronową wiatką poczekałem na pociąg powrotny.
Jestem trochę zawiedziony, że nie dałem rady wykonać założonego planu, ale czasem lepiej odpuścić w dogodnym miejscu niż potem utknąć w szczerym polu totalnie bez sił. Formę odbuduję i wtedy można jeździć po równie ciekawych terenach.
Przebieg trasy: KOŁOBRZEG - Zieleniewo - Bezpraw - Charzyno - Ząbrowo - Jarogniew - Gościno - Myślino - Pobłocie Małe - Pobłocie Wielkie - Karścino - Lubiechowo - Karlino - Redlino - Trzebiele - Białogard - Gruszewo - Rąbinko - RĄBINO.







Kategoria >20 km, >50 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Ustronie Morskie
-
DST
29.31km
-
Czas
01:30
-
VAVG
19.54km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 października 2025 | dodano: 02.10.2025
Po intensywnym, choć nie rowerowo, sezonie letnim, w październiku rozpoczynam serię jesienno-zimowych wypadów "dla duszy i ciała", czyli podtrzymywanie formy i odpoczynek psychiczny na rowerze. Na początek padło na Ustronie Morskie w środę po pracy. Jazdę w tamtą stronę potraktowałem typowo treningowo, więc dość mocne tempo, bez zbędnych przystanków. W Ustroniu nawrotka na molo i powrót spokojniejszy, z postojami na fotki. Na koniec wizyta koło molo w Kołobrzegu.














Kategoria >20 km, Samotnie
Ustronie Morskie
-
DST
29.35km
-
Czas
01:32
-
VAVG
19.14km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 września 2025 | dodano: 08.09.2025
W niedzielne popołudnie był mecz w Ustroniu Morskim, więc wziąłem rower i pojechałem. Droga spokojna, choć na nadmorskiej R-10 ruch dość duży. Nie jechałem zbyt szybko, bo rower czeka na serwis, potrzebuje drobnych napraw, stąd też nie jeżdżę na razie nigdzie dalej. Serwis mam umówiony dopiero za tydzień.
IV-ligowy mecz był ciekawy, trzymający w napięciu. Gospodarze, Astra Ustronie Morskie, w ostatniej akcji doprowadzili do remisu 3:3 z Gwardią Koszalin.





IV-ligowy mecz był ciekawy, trzymający w napięciu. Gospodarze, Astra Ustronie Morskie, w ostatniej akcji doprowadzili do remisu 3:3 z Gwardią Koszalin.





Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie
Do Charzyna na mecz
-
DST
31.34km
-
Czas
01:37
-
VAVG
19.39km/h
-
VMAX
36.50km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 września 2025 | dodano: 03.09.2025
Wracam po długiej przerwie. Dziś pojechałem po południu po pracy do Charzyna, gdzie rozgrywany był mecz piłkarskiego Pucharu Polski. Drużyna gospodarzy, Jantar Siemyśl, przegrała ze Spójnią Świdwin 2:4. W drodze powrotnej załapałem się jeszcze na zachodzące słońce nad drogą ekspresową S6.








Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie
Po południu po okolicy
-
DST
53.42km
-
Czas
02:41
-
VAVG
19.91km/h
-
VMAX
40.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 | dodano: 12.08.2025
W poniedziałek po pracy mały rozruch rowerowy przez wioski w okolicach Kołobrzegu. Łącznie wyszło 53 km fajnym tempem. Średnia cały czas utrzymywała się w okolicy 20,3 km/h, dopiero na koniec w mieście trochę spadła. Jechało się bardzo przyjemnie i nawet spory ruch na R-10 do Sianożęt nie przeszkadzał. Tradycyjnie już często zatrzymywałem się na zrobienie zdjęcia.
Trasa: KOŁOBRZEG - Sianożęty - Ustronie Morskie - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Stramniczka - Czernin - Dębogard - Pustary - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - KOŁOBRZEG


















Kategoria >20 km, >50 km, Samotnie
Prawie setka do Niechorza
-
DST
95.70km
-
Czas
05:11
-
VAVG
18.46km/h
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 lipca 2025 | dodano: 28.07.2025
Długo myślałem nad trasą na piątek, miała być zupełnie inna, ale rano postanowiłem jednak pojechać do Niechorza. Żeby jednak nie było nudno w tamtą stronę pojechałem nieco inaczej niż zwykle.
Wyruszyłem z domu około 10:30 i spokojnym tempem pojechałem do Karcina. Tam odwiedziłem kolegę, poczęstował mnie herbatą i po krótkiej przerwie pojechałem dalej. Do Trzebiatowa dotarłem bez przygód, choć w pewnym momencie zanosiło się dość poważnie na deszcz.
W Trzebiatowie szybkie zakupy w Żabce i pojechałem dalej. Skorzystałem z nowej ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 102. Dojechałem nią do Zapolic, a dalej już szosą do Skalna. Tam odbiłem w lewo, postanowiłem bowiem do Niechorza dojechać wzdłuż południowego brzegu jeziora Liwia Łuża. Było trochę mokro i błotniście, ale jakoś dałem radę i po kilkunastu minutach byłem już pod latarnią morską w Niechorzu.
W tej miejscowości zrobiłem sobie przerwę na obiad, a następnie już bez historii wróciłem do Kołobrzegu Velo Balticą z dłuższymi przystankami na punkcie widokowym między Pogorzelicą i Mrzeżynem oraz w Grzybowie.
Łącznie wyszło 95,7 km trasą: KOŁOBRZEG - Zieleniewo - Korzystno - Stary Borek - Nowogardek - Głowaczewo - Karcino - Bieczyno - Gorzysław - Nowielice - Trzebiatów - Włodarka - Zapolice - Rogozina - Konarzewo - Skalno - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - KOŁOBRZEG.















Wyruszyłem z domu około 10:30 i spokojnym tempem pojechałem do Karcina. Tam odwiedziłem kolegę, poczęstował mnie herbatą i po krótkiej przerwie pojechałem dalej. Do Trzebiatowa dotarłem bez przygód, choć w pewnym momencie zanosiło się dość poważnie na deszcz.
W Trzebiatowie szybkie zakupy w Żabce i pojechałem dalej. Skorzystałem z nowej ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 102. Dojechałem nią do Zapolic, a dalej już szosą do Skalna. Tam odbiłem w lewo, postanowiłem bowiem do Niechorza dojechać wzdłuż południowego brzegu jeziora Liwia Łuża. Było trochę mokro i błotniście, ale jakoś dałem radę i po kilkunastu minutach byłem już pod latarnią morską w Niechorzu.
W tej miejscowości zrobiłem sobie przerwę na obiad, a następnie już bez historii wróciłem do Kołobrzegu Velo Balticą z dłuższymi przystankami na punkcie widokowym między Pogorzelicą i Mrzeżynem oraz w Grzybowie.
Łącznie wyszło 95,7 km trasą: KOŁOBRZEG - Zieleniewo - Korzystno - Stary Borek - Nowogardek - Głowaczewo - Karcino - Bieczyno - Gorzysław - Nowielice - Trzebiatów - Włodarka - Zapolice - Rogozina - Konarzewo - Skalno - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - KOŁOBRZEG.















Kategoria >20 km, >50 km, Poza powiat, Samotnie
Dźwirzyno
-
DST
37.69km
-
Czas
01:57
-
VAVG
19.33km/h
-
VMAX
31.00km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 lipca 2025 | dodano: 14.07.2025
Tym razem na wypad popołudniowy namówiłem Darka. Spotkaliśmy się na Radzikowie. Celem było Dźwirzyno, ale żeby nie jechać i wracać tą samą drogą w tamtą stronę pojechaliśmy wioskami przez Korzystno, Stary Borek, Nowogardek i Głowaczewo, a wróciliśmy nadmorską drogą rowerową przez Grzybowo.
Spokojny wypad bez jakiegoś wysokiego tempa. W Dźwirzynie krótki przystanek w porcie i powrót do domu.






Spokojny wypad bez jakiegoś wysokiego tempa. W Dźwirzynie krótki przystanek w porcie i powrót do domu.






Kategoria >20 km, W towarzystwie
Ustronie Morskie
-
DST
29.27km
-
Czas
01:29
-
VAVG
19.73km/h
-
VMAX
33.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 lipca 2025 | dodano: 10.07.2025
W poniedziałek po pracy wybrałem się do Ustronia Morskiego. Czytałem na Facebooku, że tego dnia miał być pierwszy trening IV-ligowej Astry, więc pojechałem zobaczyć i pogadać z ludźmi.
Na nadmorskiej ścieżce jak to w sezonie - pełno ludzi. W Sianożętach i Ustroniu palec non stop na dzwonku, a druga ręka na hamulcu. Powrót pod lekki wiatr.


Kategoria >20 km, Samotnie
Popołudniowe Mrzeżyno
-
DST
52.63km
-
Czas
02:46
-
VAVG
19.02km/h
-
VMAX
36.50km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 czerwca 2025 | dodano: 02.07.2025
Popołudniowa poniedziałkowa wycieczka do Mrzeżyna. Dlaczego tam? Bo od paru tygodni głównym kierunkiem jest Ustronie Morskie (i dalej), a na zachód nie jechałem dalej. Dlaczego jeszcze? Bo wiatr wiał z zachodu, więc z powrotem było z wiatrem. No i dlatego również, że Mrzeżyno to jedna z moich ulubionych miejscowości nadmorskich.
W tamtą stronę lekko męczyłem się pod wiatr, ale nie było źle. Ruszałem o 17, spodziewałem się tłumu spacerowiczów na ścieżce w Dźwirzynie, na szczęście było znośnie. Nadmorską ścieżkę w Grzybowie ominąłem, bo z Kołobrzegu wyjechałem przez Radzikowo i skorzystałem ze drogi rowerowej wzdłuż głównej szosy. Na R-10 wjechałem dopiero na końcu Grzybowa.
W Mrzeżynie standardowo odwiedziłem port, zrobiłem krótką przerwę na odpoczynek i wróciłem już szybszym tempem z wiatrem. W Kołobrzegu byłem parę minut przed 20.








W tamtą stronę lekko męczyłem się pod wiatr, ale nie było źle. Ruszałem o 17, spodziewałem się tłumu spacerowiczów na ścieżce w Dźwirzynie, na szczęście było znośnie. Nadmorską ścieżkę w Grzybowie ominąłem, bo z Kołobrzegu wyjechałem przez Radzikowo i skorzystałem ze drogi rowerowej wzdłuż głównej szosy. Na R-10 wjechałem dopiero na końcu Grzybowa.
W Mrzeżynie standardowo odwiedziłem port, zrobiłem krótką przerwę na odpoczynek i wróciłem już szybszym tempem z wiatrem. W Kołobrzegu byłem parę minut przed 20.








Kategoria Samotnie, Poza powiat, >50 km, >20 km
Do Dygowa na turniej
-
DST
45.98km
-
Czas
02:19
-
VAVG
19.85km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 czerwca 2025 | dodano: 29.06.2025
W sobotę w Dygowie odbywał się turniej piłkarski, przy którym pomagałem jako obsługa techniczna, więc pojechałem rowerem. Po drodze trochę walki z wiatrem, ale ogólnie jechało się dobrze. W tamtą stronę ruszałem po 9 rano, wracałem około 18.




Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie





















