Rozruch do Grzybowa
-
DST
21.67km
-
Czas
01:11
-
VAVG
18.31km/h
-
VMAX
28.80km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 października 2025 | dodano: 29.10.2025
Dziś po pracy wyszedłem się trochę rozruszać na rowerze. W końcu nie było deszczu ani silnego wiatru i można było spokojnie pokręcić.
Najpierw pojechałem do centrum oddać książkę do biblioteki, a następnie przez dzielnicę zachodnią skierowałem się do Grzybowa. Na nadmorskiej ścieżce do granicy miasta jechało się super, ale w części "grzybowskiej" przez las ciemno jak... wiecie gdzie ;)
Nie pchałem się w te egipskie ciemności tylko przebiłem się (równie ciemną) szutrową drogą w stronę cywilizacji i po chwili wyjechałem w Grzybowie. Tam przejechałem prawie całą główną ulicę spotykając po drodze "aż" dwie osoby. Dojechałem do podświetlanego napisu "GRZYBOWO", zrobiłem fotkę i ścieżką wzdłuż szosy wróciłem do Kołobrzegu. Przez Radzikowo dotarłem na stadion, tam przerwa na herbatę i pogawędki w pokoju trenerów, a następnie powrót do domu dzielnicą nadmorską z kolejnym przystankiem na herbatę w zaprzyjaźnionym parku rekreacji.


Najpierw pojechałem do centrum oddać książkę do biblioteki, a następnie przez dzielnicę zachodnią skierowałem się do Grzybowa. Na nadmorskiej ścieżce do granicy miasta jechało się super, ale w części "grzybowskiej" przez las ciemno jak... wiecie gdzie ;)
Nie pchałem się w te egipskie ciemności tylko przebiłem się (równie ciemną) szutrową drogą w stronę cywilizacji i po chwili wyjechałem w Grzybowie. Tam przejechałem prawie całą główną ulicę spotykając po drodze "aż" dwie osoby. Dojechałem do podświetlanego napisu "GRZYBOWO", zrobiłem fotkę i ścieżką wzdłuż szosy wróciłem do Kołobrzegu. Przez Radzikowo dotarłem na stadion, tam przerwa na herbatę i pogawędki w pokoju trenerów, a następnie powrót do domu dzielnicą nadmorską z kolejnym przystankiem na herbatę w zaprzyjaźnionym parku rekreacji.


Kategoria >20 km, Samotnie





















