Wpisy archiwalne w kategorii
>20 km
| Dystans całkowity: | 13061.75 km (w terenie 8.13 km; 0.06%) |
| Czas w ruchu: | 671:57 |
| Średnia prędkość: | 19.04 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 703 m |
| Liczba aktywności: | 299 |
| Średnio na aktywność: | 43.68 km i 2h 18m |
| Więcej statystyk | |
W końcu za miasto
-
DST
27.35km
-
Czas
01:31
-
VAVG
18.03km/h
-
VMAX
25.90km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 lutego 2023 | dodano: 14.02.2023
Dziś po pracy szybko się ogarnąłem z obiadem i ok. 17 wyciągnąłem rower. Tym razem pojechałem za miasto. Po przejechaniu z Ogrodów przez centrum i okolice cmentarza wjechałem rowerówką wzdłuż głównej wylotówki do Zieleniewa. Tam na końcu wsi skręciłem w drogę z płyt do Korzystna. W międzyczasie zaczęło się robić ciemno. Do Grzybowa dojechałem już po zmroku, a stamtąd wróciłem do miasta. Przy molo zatrzymałem się na herbatę z Żabki i wróciłem dzielnicą nadmorską wzdłuż promenady do domu, z krótką wizytą u znajomych w Parku Rekreacji "Prugar".








Kategoria >20 km, Samotnie
Do Ustronia na herbatę
-
DST
28.53km
-
Czas
01:29
-
VAVG
19.23km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 stycznia 2023 | dodano: 21.01.2023
W piątkowe przedpołudnie, po godzinie 11, wybrałem się do Ustronia Morskiego. Tym razem towarzyszył mi Darek. Jazda spokojnym równym tempem, po drodze rozmowy, na miejscu herbata w Żabce i powrót do domu. Pogoda bardzo fajna, minimalnie na plusie i praktycznie bez wiatru.




Kategoria >20 km, W towarzystwie
Do Gąsek na latarnię
-
DST
46.78km
-
Czas
02:25
-
VAVG
19.36km/h
-
VMAX
32.00km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 stycznia 2023 | dodano: 07.01.2023
Po kilku dniach deszczu w końcu trafiła się dobra pogoda. Długo myślałem nad planem, w końcu pojechałem do Gąsek. Przy okazji wspiąłem się na latarnię morską zdobywając pieczątkę do Paszportu Bliza.
Wiatr wiał z południa, w dodatku niezbyt mocno, więc ani nie przeszkadzał, ani nie pomagał w jeździe wzdłuż morza. Jechało się bardzo fajnie, a tempo było całkiem niezłe.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg





Wiatr wiał z południa, w dodatku niezbyt mocno, więc ani nie przeszkadzał, ani nie pomagał w jeździe wzdłuż morza. Jechało się bardzo fajnie, a tempo było całkiem niezłe.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg





Kategoria >20 km, Poza powiat, Samotnie
Wypad po tysiąc
-
DST
44.01km
-
Czas
02:35
-
VAVG
17.04km/h
-
VMAX
35.50km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 grudnia 2022 | dodano: 31.12.2022
Wypad w celu osiągnięcia mojej minimalnej granicy przyzwoitości, czyli tysiąca kilometrów w roku. Liczyłem na więcej, ale niestety kontuzja wyłączyła mnie praktycznie na całe lato, a ostatnie tygodnie to też problemy zdrowotne...
Tuż po 12 zebrałem się i wyruszyłem. Pierwsze kilkanaście kilometrów na południe, czyli jazda pod wiatr. To, kilka lekkich podjazdów i brak formy zmęczyły mnie, więc lekko zmodyfikowałem trasę i pojechałem na wschód w stronę Ustronia Morskiego. Od tej pory wiatr już nie przeszkadzał. Przez Czernin, Stojkowo i Kukinię dojechałem do Ustronia. Za Kukinią chciałem pojechać spokojniejszą boczną drogą i wpakowałem się na plac budowy, co oznaczało ponad 2 km jazdy po błotnistej nawierzchni... W Ustroniu Morskim przerwa na herbatę na stacji benzynowej i powrót nadmorską R-10 do domu. Tuż za Sianożętami pękł tysiąc.







Tuż po 12 zebrałem się i wyruszyłem. Pierwsze kilkanaście kilometrów na południe, czyli jazda pod wiatr. To, kilka lekkich podjazdów i brak formy zmęczyły mnie, więc lekko zmodyfikowałem trasę i pojechałem na wschód w stronę Ustronia Morskiego. Od tej pory wiatr już nie przeszkadzał. Przez Czernin, Stojkowo i Kukinię dojechałem do Ustronia. Za Kukinią chciałem pojechać spokojniejszą boczną drogą i wpakowałem się na plac budowy, co oznaczało ponad 2 km jazdy po błotnistej nawierzchni... W Ustroniu Morskim przerwa na herbatę na stacji benzynowej i powrót nadmorską R-10 do domu. Tuż za Sianożętami pękł tysiąc.







Kategoria >20 km, Samotnie
Trzebiatów - Kołobrzeg
-
DST
39.92km
-
Czas
02:11
-
VAVG
18.28km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 grudnia 2022 | dodano: 30.12.2022
Pogoda dopisała, w pracy wolne to trzeba trochę odbudować formę. Po śniadaniu zapakowałem się do pociągu i pojechałem do Trzebiatowa, skąd zaplanowałem powrót do domu na rowerze.
W Trzebiatowie pojawiłem się ok. 11. Najpierw podjechałem na przystrojony świątecznie rynek, a następnie ruszyłem drogą rowerową w stronę Mrzeżyna. W Trzebuszu ze ścieżki, która odbija w kierunku Robów, a potem przechodzi w 3-km odcinek z niewygodnych płyt jumbo, zjechałem na szosę, na której o tej porze roku panuje niewielki ruch samochodowy.
W Mrzeżynie zajrzałem do portu, cyknąłem parę fotek i trasą R-10 pojechałem w stronę Kołobrzegu. W Dźwirzynie kilkanaście minut przerwy na plaży na herbatę i batona z Żabki i spokojny powrót do domu.
Pogoda dopisała, trochę wiało, ale w kierunku korzystnym dla mnie, momentami wychodziło słońce i było ciepło jak na koniec grudnia. Tylko w Dźwirzynie złapał mnie lekki przelotny deszcz.






W Trzebiatowie pojawiłem się ok. 11. Najpierw podjechałem na przystrojony świątecznie rynek, a następnie ruszyłem drogą rowerową w stronę Mrzeżyna. W Trzebuszu ze ścieżki, która odbija w kierunku Robów, a potem przechodzi w 3-km odcinek z niewygodnych płyt jumbo, zjechałem na szosę, na której o tej porze roku panuje niewielki ruch samochodowy.
W Mrzeżynie zajrzałem do portu, cyknąłem parę fotek i trasą R-10 pojechałem w stronę Kołobrzegu. W Dźwirzynie kilkanaście minut przerwy na plaży na herbatę i batona z Żabki i spokojny powrót do domu.
Pogoda dopisała, trochę wiało, ale w kierunku korzystnym dla mnie, momentami wychodziło słońce i było ciepło jak na koniec grudnia. Tylko w Dźwirzynie złapał mnie lekki przelotny deszcz.






Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Ustronie Morskie
-
DST
24.26km
-
Czas
01:21
-
VAVG
17.97km/h
-
VMAX
31.00km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 grudnia 2022 | dodano: 23.12.2022
Przedświąteczna przejażdżka do Ustronia Morskiego na herbatę, której ostatecznie nie wypiłem, bo sklepik, w którym zawsze kupuję był zamknięty. Powrót trochę trudniejszy, bo pod wiatr, w dodatku po ostatnich problemach zdrowotnych moja kondycja w zasadzie nie istnieje...


Kategoria >20 km, Samotnie
Dźwirzyno z książką
-
DST
30.69km
-
Czas
01:45
-
VAVG
17.54km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 września 2022 | dodano: 03.10.2022
Plan był zupełnie inny, zmieniał się kilka razy, ale ostatnie dni były mocno męczące, więc ostatecznie postanowiłem odpocząć z książką w Dźwirzynie na tarasie widokowym. W drodze powrotnej jeszcze przystanek na herbatę w Grzybowie.






Kategoria >20 km, Samotnie
Koszalińska wąskotorówka... na rowerze
-
DST
78.83km
-
Czas
04:28
-
VAVG
17.65km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 września 2022 | dodano: 12.09.2022
To był udany dzień :) 79 km przejechane na rowerze, zdobyta gmina Bobolice (69. na koncie), bardzo fajna przejażdżka koszalińską wąskotorówką z Rosnowa do Koszalina.
Miało być za tydzień, ale na dziś były lepsze prognozy pogody, a przypadkiem trafił się wolny dzień. Prognozy prognozami, ale od Tychowa do Rosnowa jechałem w deszczu... Zresztą, od Koszalina do Mielna też. W Mielnie obiad, w czasie którego przestało w końcu padać i można było normalnie jechać do domu.
Wystartowałem ze stacji PKP w Tychowie. W mieście zajrzałem na chwilę na plac dożynkowy i na cmentarz, na którym znajduje się największy w Polsce głaz narzutowy Trygław. Dalej pojechałem szosą w kierunku Bobolic, z której po paru kilometrach odbiłem w lewo na Tyczewo. Sam przejazd przez Tyczewo po mokrym bruku niezbyt komfortowy, ale ogólnie jazda przez lasy w okolicach Tychowa, nawet mimo niezbyt mocnego na szczęście deszczu, całkiem przyjemna. Przed Świelinem wjechałem do gminy Bobolice, której nie miałem jeszcze zaliczonej. Ze Świelina pojechałem szutrowym skrótem do Krępy, minąłem budowę drogi S11 i dojechałem do Rosnowa pół godziny przed odjazdem wąskotorówki.
Przejazd kolejką do Koszalina potrwał mniej więcej godzinę. W Koszalinie dalej padało i tak do Mielna. W Mielnie zatrzymałem się na obiad, a następnie Velo Balticą wróciłem do domu, w końcówce już nieco zmęczony.
Trasa I: Tychowo - Tyczewo - Świelino - Krępa - Rosnowo
Trasa II: Koszalin - Mścice - Strzeżenice - Mielno - Mielenko - Chłopy - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg













Miało być za tydzień, ale na dziś były lepsze prognozy pogody, a przypadkiem trafił się wolny dzień. Prognozy prognozami, ale od Tychowa do Rosnowa jechałem w deszczu... Zresztą, od Koszalina do Mielna też. W Mielnie obiad, w czasie którego przestało w końcu padać i można było normalnie jechać do domu.
Wystartowałem ze stacji PKP w Tychowie. W mieście zajrzałem na chwilę na plac dożynkowy i na cmentarz, na którym znajduje się największy w Polsce głaz narzutowy Trygław. Dalej pojechałem szosą w kierunku Bobolic, z której po paru kilometrach odbiłem w lewo na Tyczewo. Sam przejazd przez Tyczewo po mokrym bruku niezbyt komfortowy, ale ogólnie jazda przez lasy w okolicach Tychowa, nawet mimo niezbyt mocnego na szczęście deszczu, całkiem przyjemna. Przed Świelinem wjechałem do gminy Bobolice, której nie miałem jeszcze zaliczonej. Ze Świelina pojechałem szutrowym skrótem do Krępy, minąłem budowę drogi S11 i dojechałem do Rosnowa pół godziny przed odjazdem wąskotorówki.
Przejazd kolejką do Koszalina potrwał mniej więcej godzinę. W Koszalinie dalej padało i tak do Mielna. W Mielnie zatrzymałem się na obiad, a następnie Velo Balticą wróciłem do domu, w końcówce już nieco zmęczony.
Trasa I: Tychowo - Tyczewo - Świelino - Krępa - Rosnowo
Trasa II: Koszalin - Mścice - Strzeżenice - Mielno - Mielenko - Chłopy - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg













Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Znów wokół komina
-
DST
46.15km
-
Czas
02:33
-
VAVG
18.10km/h
-
VMAX
35.50km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 sierpnia 2022 | dodano: 29.08.2022
W sobotę wspólnie z Kubą przejechaliśmy 46 km po okolicach Kołobrzegu trasą: KOŁOBRZEG - Budzistowo - Obroty - Bogucino - Pustary - Ząbrowo - Ołużna - Charzyno - Niemierze - Błotnica - Przećmino - Korzystno - Grzybowo - KOŁOBRZEG.
Pogoda bardzo fajna, chociaż jak dla mnie odrobinę za ciepło. Najważniejsze, że kolano nie dokuczało. Tym samym przekroczyłem 700 km w tym roku.














Kategoria >20 km, W towarzystwie
Dwa mecze
-
DST
32.72km
-
Czas
01:51
-
VAVG
17.69km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 sierpnia 2022 | dodano: 21.08.2022
Dziś wypad rowerowo-piłkarski. Mimo niezbyt pewnej na początku pogody pojechałem na dwa mecze. Obejrzałem okręgówkę w Kołobrzegu i mecz pucharowy w Charzynie.




Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie





















