blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

W towarzystwie

Dystans całkowity:5534.73 km (w terenie 4.50 km; 0.08%)
Czas w ruchu:291:57
Średnia prędkość:18.77 km/h
Maksymalna prędkość:48.00 km/h
Liczba aktywności:123
Średnio na aktywność:45.00 km i 2h 23m
Więcej statystyk

Pierwsze +50 w tym roku

  • DST 64.64km
  • Czas 03:01
  • VAVG 21.43km/h
  • VMAX 41.10km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 maja 2013 | dodano: 13.05.2013

W końcu czas i aura pozwoliły na dłuższy wypad. Razem z Marcinem po południu po pracy postanowiliśmy pojeździć. Spotkaliśmy się chwilę po 17 przy Kamiennym Szańcu i pojechaliśmy w stronę Sianożęt. Tam skręciliśmy w prawo i odbijając od wybrzeża pojechaliśmy w stronę Kukinii. Przed Kukinią odrobinę męczący podjazd pod wiatr dał nam lekko w kość.
W samej wiosce zatrzymaliśmy się na 5 minut przed sklepem na zakupy, po czym pojechaliśmy dalej. Minęliśmy Rusowo, Strachomino i Strzepowo, po czym dotarliśmy do Dobrzycy. Tam obraliśmy kierunek północny, by przez Borkowice, Śmiechów i Paprotno dotrzeć do latarni morskiej w Gąskach. Przy wyjeździe z Dobrzycy padł rekord prędkości podczas wyjazdu. Na zjeździe zanotowaliśmy 41,1 km/h.
W Gąskach krótki odpoczynek przy latarni i szlakiem R-10 powrót do domu. Zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w Ustroniu Morskim przy nowym drewnianym molo i do domu dotarliśmy ok. 20:30.


Kategoria >50 km, >20 km, W towarzystwie, Poza powiat

Ścieżka rowerowa szlakiem kolejki wąskotorowej

  • DST 59.22km
  • Czas 03:23
  • VAVG 17.50km/h
  • VMAX 28.10km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 listopada 2012 | dodano: 11.11.2012

Wschodnia część ścieżki rowerowej po dawnej linii wąskotorowej zaliczona. O 7:50 pojechaliśmy z Michałem pociągiem do Daszewa, skąd już na rowerach pojechaliśmy dalej. W Brzeźnie (2 km trasy) wjechaliśmy na w/w ścieżkę rowerową. W Karlinie zaopatrzyliśmy się na stacji benzynowej (jedyny otwarty sklep na całej trasie) i ruszyliśmy dalej. Tuż przed Lubiechowem minęliśmy most na Parsęcie (8 km), dalej jechaliśmy wśród pól, omijając kolejne wioski. Trasa ścieżki została bardzo dobrze wytyczona, w zasadzie tylko w Pobłociu Wielkim zahaczyliśmy o wioskę. W końcu dotarliśmy do Gościna (23 km). Tam trzeba przebić się główną drogą przez miasto (chyba jedyny minus przejechanego odcinka). Wzdłuż głównej drogi dojechaliśmy do Ząbrowa (29 km), gdzie ścieżka skręciła na zachód w kierunku Charzyna. Przejechaliśmy przez tą miejscowość (32 km) i dalej ścieżka zaprowadziła nas do lasu charzyńskiego, z którego wyjechaliśmy przy DW 102 (36 km). Stamtąd Gmina Kołobrzeg wytyczyła szlak rowerowy "nad morze", który prowadzi do Grzybowa. Do Korzystna jedzie się nawierzchnią szutrową, z momentami bruku (Przećmino). W Przećminie (38 km) mała przygoda z miejscowymi psami, na szczęście ani my nie ucierpieliśmy, ani psy ;) Michał jednak zapowiedział, że nigdy więcej rowerem przez tę wioskę nie pojedzie. W Korzystnie (41 km) wróciliśmy na asfalt, którym dotarliśmy do Grzybowa (43 km), a z niego nadmorską ścieżką rowerową do Kołobrzegu. Cały przejazd zajął nam ok. 3,5 godziny. Ogólnie ścieżka bardzo dobrze wykonana, na całej długości równy asfalt, choć drażnią znaki "STOP" na każdym skrzyżowaniu z polną/lesną drogą, często co kilkadziesiąt metrów. Do "zaliczenia" pozostały nam jeszcze odcinki Gościno - Dargocice oraz Gościno - Jez. Popiel k. Rymania.


Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, W towarzystwie, Poza powiat

Chojnice - dzień II (pierwsza setka!)

  • DST 120.06km
  • Czas 07:19
  • VAVG 16.41km/h
  • VMAX 40.10km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 września 2012 | dodano: 27.09.2012

Do Chojnic przyjechałem w jednym celu. Umówiliśmy się z Kubą na całodniową wycieczkę rowerową. Celem była pierwsza setka w życiu, moja życiówka wynosiła do tej pory 88 km, Kuby 60 km. Pojechał z nami jeszcze Paweł - kolega Kuby, on także nie miał jeszcze na koncie setki.

Rower podczas pobytu w Chojnicach przechowuję u Kuby w garażu. Ok. 8 rano podjechał po mnie samochodem do hotelu i razem pojechaliśmy po rowery. Spod jego domu wyruszyliśmy ok. 8:30, pojechaliśmy po Pawła i dalej ruszyliśmy w trójkę.

Z miasta wyjechaliśmy ul. Lichnowską, przejechaliśmy wiadukt nad obwodnicą Chojnic i przez wsie Lichnowy i Ostrowite dotarliśmy do Silna. Tam krótki postój na zakupy i pojechaliśmy dalej. Granicę województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego przekroczyliśmy jadąc nowym asfaltem wzdłuż brzegu Jeziora Wysockiego. Za Wysoką pokonaliśmy trudny (przynajmniej dla nas) podjazd do Raciąża i wjechaliśmy do tej miejscowości.

Z Raciąża skierowaliśmy się na Nadolną Karczmę, przejechaliśmy most na Brdzie i dotarliśmy do Zapędowa. Tam opuściliśmy asfalt i leśnymi drogami dojechaliśmy do Wielkiego Kanału Brdy, a potem wzdłuż jego brzegu do akweduktu w Fojutowie. Ta niezwykła budowla została ukończona w 1849 roku, a jej ostatni remont miał miejsce 10 lat temu. Krzyżują się tam wody Czerskiej Strugi i Wielkiego Kanału Brdy. Spędziliśmy tam pół godziny, zwiedzając akwedukt i podziwiając widoki z wieży obserwacyjnej, a następnie udaliśmy się w stronę Czerska.

Leśną drogę opuściliśmy przy jej połączeniu z DW 237 nad jeziorem Świdno. Do Czerska wjechaliśmy drogą wojewódzką. W międzyczasie pogoda się zepsuła i zaczął lekko kropić deszcz. Początkowo uznaliśmy to za ulgę, bo było dość ciepło, ale z czasem zaczął nam już przeszkadzać. Kolejny postój urządziliśmy na rynku w Czersku, gdzie odrobinę się posililiśmy, przy wciąż padającym deszczu. Wtedy wyciągnąłem z sakwy kurtkę przeciwdeszczową, której praktycznie nie zdejmowałem już do końca wycieczki.

Kolejnym celem było Wiele, w którym z Kubą rok temu uczestniczyliśmy w zlocie uczestników internetowej gry Klubowa Liga Typerów. Droga do Wiela to był najgorszy odcinek podczas całego dnia. Jechaliśmy pod dość silny wiatr przy padającym coraz mocniej deszczu. W końcu postanowiliśmy odpuścić i schroniliśmy się pod wiatą przystanku autobusowego przy wsi Dębowiec. Spędziliśmy tam 10 minut, ale pogoda nie poprawiała się, więc pojechaliśmy dalej.

Po krótkiej wizycie w Wielu skręciliśmy na południowy zachód, chcąc przez las dojechać do Brus. Deszcz na szczęście przestał padać, więc jechało się całkiem przyjemnie. Co prawda wiatr zmienił kierunek i wiał z zachodu, ale w lesie aż tak bardzo to nie przeszkadzało. Byliśmy jednak już mocno zmęczeni jazdą, w dodatku odezwał się głód (śniadanie jedliśmy przed 8). W Kosobudach powrócił asfalt, a wraz z nim pojawiła się ścieżka rowerowa, którą dotarliśmy do Brus. Tam zatrzymaliśmy się na około godzinę w pizzerii, po czym ruszyliśmy w dalszą drogę korzystając z DW 236. Jechaliśmy nią do miejscowości Drzewicz. Momentami znów padało, ale niezbyt intensywnie, w dodatku przelotnie. W Drzewiczu przekroczyliśmy po raz drugi dziś Brdę, a następnie skręciliśmy w lewo w las do Parku Narodowego Borów Tucholskich.

Paweł wyczytał, że potrzebujemy biletów, ale nie było gdzie ich kupić, więc nie zawracaliśmy sobie tym głowy. Jechaliśmy przez PN czarnym szlakiem rowerowym wzdłuż ciągu jezior. Przy jednym z nich (Jez. Krzywce Małe) na licznikach pojawiło się 100 km, zatem pierwsza w życiu setka została zdobyta.

Po wyjeździe z PN asfaltem pojechaliśmy do Charzyków, tam zajrzeliśmy na promenadę pieszo-rowerową nad Jez. Charzykowskim, zrobiliśmy drobne zakupy i wróciliśmy do Chojnic.

W hotelu byłem ok. godz. 19. Przebrałem się, odświeżyłem i podjechaliśmy z Kubą do jego domu zostawić rowery. Pod jego domem na liczniku miałem dokładnie 119,89 km, więc zrobiłem małe kółeczko po osiedlu, dociągając do 120 km.

Zdjęcia:
https://plus.google.com/u/0/photos/110509487921662818971/albums/5797244661559621569

Mapa:


Kategoria >100 km, >20 km, >50 km, Gminobranie, Poza województwo, Rekord życiowy, W towarzystwie, Poza powiat

Chojnice - dzień I

  • DST 6.02km
  • Czas 00:22
  • VAVG 16.43km/h
  • VMAX 30.90km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 września 2012 | dodano: 26.09.2012

Pierwszy dzień wyjazdu do Chojnic to dojazd na dworzec w Kołobrzegu i przejazd z dworca w Chojnicach do kumpla, który w garażu przechowuje mi rower. Niewiele ponad 6 km...


Kategoria <20 km, Gminobranie, Poza województwo, W towarzystwie, Pociąg, Poza powiat

Poranny rozruch

  • DST 5.79km
  • Czas 00:44
  • VAVG 7.90km/h
  • VMAX 23.60km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 31 sierpnia 2012 | dodano: 02.09.2012

Podczas obozu sportowego młodzi piłkarze w ramach porannego rozruchu mieli trening biegowy, ja jako opiekun towarzyszyłem im na rowerze.


Kategoria <20 km, W towarzystwie, Poza powiat

Wycieczka na obozie

  • DST 10.48km
  • Czas 01:03
  • VAVG 9.98km/h
  • VMAX 25.60km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 sierpnia 2012 | dodano: 02.09.2012

Wycieczka z grupą gimnazjalistów wzdłuż Zalewu Szczecińskiego podczas obozu sportowego w Czarnocinie (gm. Stepnica)


Kategoria <20 km, Gminobranie, W towarzystwie, Poza powiat

Na plażę

  • DST 7.36km
  • Czas 00:24
  • VAVG 18.39km/h
  • VMAX 25.50km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 sierpnia 2012 | dodano: 20.08.2012

Popołudniowy wypad z kuzynem na plażę


Kategoria <20 km, Po mieście, W towarzystwie

Do Gąsek

  • DST 45.58km
  • Czas 02:14
  • VAVG 20.41km/h
  • VMAX 31.80km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 sierpnia 2012 | dodano: 20.08.2012

Wycieczka z kuzynem do Gąsek z wizytą na latarni morskiej.


Kategoria >20 km, W towarzystwie, Poza powiat

Z kuzynem po mieście

  • DST 12.00km
  • Czas 00:39
  • VAVG 18.46km/h
  • VMAX 27.60km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 sierpnia 2012 | dodano: 20.08.2012

Runda z kuzynem po Kołobrzegu


Kategoria <20 km, Po mieście, W towarzystwie

Spacerowo do Podczela

  • DST 14.53km
  • Czas 00:44
  • VAVG 19.82km/h
  • VMAX 30.80km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 lipca 2012 | dodano: 29.07.2012

Wypad z Darkiem do Podczela na plażę. Tempo spacerowe.


Kategoria <20 km, W towarzystwie