Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 5534.73 km (w terenie 4.50 km; 0.08%) |
| Czas w ruchu: | 291:57 |
| Średnia prędkość: | 18.77 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 123 |
| Średnio na aktywność: | 45.00 km i 2h 23m |
| Więcej statystyk | |
Na mecz do Niechorza przez Pustkowo
-
DST
110.31km
-
Czas
06:04
-
VAVG
18.18km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 czerwca 2023 | dodano: 12.06.2023
W planie na Boże Ciało już od dawna był wypad na mecz do Niechorza. Szykowała się kilkuosobowa ekipa, ostatecznie pojechał ze mną tylko Marek. Jako, że Marek nigdy jeszcze nie zrobił 100 km, a do Niechorza z Kołobrzegu jest tylko 40 km w jedną stronę postanowiliśmy pojechać trochę dalej, żeby do tej stówki dokręcić. Ostatecznie dotarliśmy do Pustkowa przed Pobierowem.
Wyjechaliśmy ok. 9 rano. Na miejsce zbiórki miałem około 4 km, więc ruszyłem chwilę wcześniej. Jechało się dobrze, tempo było spokojne, dopasowane do możliwości nas obu. Jechaliśmy, rozmawialiśmy. Pierwszy przystanek tradycyjnie na punkcie widokowym na wydmie w Dźwirzynie, kolejny w Mrzeżynie w porcie. Leśny odcinek z Mrzeżyna do Pogorzelicy pokonaliśmy sprawnie, zatrzymując się tylko na chwilę na klifie na punkcie widokowym mniej więcej w połowie drogi. Na stadion w Niechorzu dojechaliśmy ok. 11:30, półtorej godziny przed meczem, mieliśmy więc duży zapas czasu. Przez Niechorze przebiliśmy się bocznymi uliczkami omijając procesję na Boże Ciało (podobnie było godzinę później w drodze powrotnej w Rewalu). Przejechaliśmy przez Rewal, zajrzeliśmy do słynnych ruin kościoła w Trzęsaczu na klifie i dotarliśmy do Pustkowa, gdzie celem wycieczki była replika krzyża z Giewontu. Na stadion wróciliśmy tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego ok. godziny 13.
Wybrzeże Rewalskie pokonało Olimp Gościno 4:1 w meczu IV ligi, w przerwie w knajpce sąsiadującej ze stadionem zjedliśmy obiad i zaraz po meczu ruszyliśmy w drogę powrotną. Ponownie postój na punkcie widokowym na leśnym odcinku, a później przystanek w Mrzeżynie na lody. W Grzybowie zatrzymaliśmy się na półgodzinną przerwę na coś do picia i analizując ile Markowi brakuje do 100 km do Kołobrzegu pojechaliśmy przez Korzystno. Na granicy Korzystna i Kołobrzegu Marek złapał awarię. Na liczniku miał 98,5 km, a jechać dalej nie mógł. Nie mieliśmy odpowiedniego klucza żeby rower naprawić (poluzował się, prawie odpadł lewy pedał), ale udało się zorganizować narzędzia po kilku telefonach do znajomych. Co prawda straciliśmy na to około godzinę, ale koledze udało się dokręcić brakujący dystans. Oczekując na narzędzia zmierzaliśmy w stronę domu - Marek pieszo prowadząc rower, a ja jadąc tempem pieszego. Ostatecznie Markowi wyszło ok. 100,5 km, a mi 110,3 km. Jego pierwsza, a moja siódma (druga w tym roku) setka w życiu. Mimo problemów pod koniec dzień udany.









Wyjechaliśmy ok. 9 rano. Na miejsce zbiórki miałem około 4 km, więc ruszyłem chwilę wcześniej. Jechało się dobrze, tempo było spokojne, dopasowane do możliwości nas obu. Jechaliśmy, rozmawialiśmy. Pierwszy przystanek tradycyjnie na punkcie widokowym na wydmie w Dźwirzynie, kolejny w Mrzeżynie w porcie. Leśny odcinek z Mrzeżyna do Pogorzelicy pokonaliśmy sprawnie, zatrzymując się tylko na chwilę na klifie na punkcie widokowym mniej więcej w połowie drogi. Na stadion w Niechorzu dojechaliśmy ok. 11:30, półtorej godziny przed meczem, mieliśmy więc duży zapas czasu. Przez Niechorze przebiliśmy się bocznymi uliczkami omijając procesję na Boże Ciało (podobnie było godzinę później w drodze powrotnej w Rewalu). Przejechaliśmy przez Rewal, zajrzeliśmy do słynnych ruin kościoła w Trzęsaczu na klifie i dotarliśmy do Pustkowa, gdzie celem wycieczki była replika krzyża z Giewontu. Na stadion wróciliśmy tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego ok. godziny 13.
Wybrzeże Rewalskie pokonało Olimp Gościno 4:1 w meczu IV ligi, w przerwie w knajpce sąsiadującej ze stadionem zjedliśmy obiad i zaraz po meczu ruszyliśmy w drogę powrotną. Ponownie postój na punkcie widokowym na leśnym odcinku, a później przystanek w Mrzeżynie na lody. W Grzybowie zatrzymaliśmy się na półgodzinną przerwę na coś do picia i analizując ile Markowi brakuje do 100 km do Kołobrzegu pojechaliśmy przez Korzystno. Na granicy Korzystna i Kołobrzegu Marek złapał awarię. Na liczniku miał 98,5 km, a jechać dalej nie mógł. Nie mieliśmy odpowiedniego klucza żeby rower naprawić (poluzował się, prawie odpadł lewy pedał), ale udało się zorganizować narzędzia po kilku telefonach do znajomych. Co prawda straciliśmy na to około godzinę, ale koledze udało się dokręcić brakujący dystans. Oczekując na narzędzia zmierzaliśmy w stronę domu - Marek pieszo prowadząc rower, a ja jadąc tempem pieszego. Ostatecznie Markowi wyszło ok. 100,5 km, a mi 110,3 km. Jego pierwsza, a moja siódma (druga w tym roku) setka w życiu. Mimo problemów pod koniec dzień udany.









Kategoria >100 km, >20 km, >50 km, Na mecz, Poza powiat, W towarzystwie
Na mecz do Dygowa
-
DST
46.13km
-
Czas
02:13
-
VAVG
20.81km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 kwietnia 2023 | dodano: 22.04.2023
Dziś do Dygowa na mecz, na którym byłem spikerem, wybrałem się na rowerze. Pogoda była bardzo fajna - kilkanaście stopni, słoneczko, prawie bez wiatru. Wybrał się ze mną Darek. W obie strony fajne tempo, jechało się bardzo dobrze, choć kolega trochę się obawiał o swoją formę - pierwszy raz w tym roku wybrał się w taką trasę. Piłkarze przegrali z drużyną z Wałcza 1:2.
Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo, powrot tą samą drogą.

Trasa: Kołobrzeg - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - Dygowo, powrot tą samą drogą.

Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie
Mrzeżyno w lany poniedziałek
-
DST
46.65km
-
Czas
02:24
-
VAVG
19.44km/h
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 kwietnia 2023 | dodano: 10.04.2023
W drugi dzień świąt kolega Kamil zaproponował wspólny wypad do Mrzeżyna. Wyjechaliśmy około godziny 11. Droga spokojna, po drodze rozmowy. W Mrzeżynie przerwa na herbatę i ciasto. Droga powrotna nieco trudniejsza, trochę przeszkadzał przeciwny wiatr. Zrobiliśmy jeszcze przerwę w Grzybowie i spokojnym tempem wróciliśmy do Kołobrzegu.


Kategoria >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Do Ustronia na herbatę
-
DST
28.53km
-
Czas
01:29
-
VAVG
19.23km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 stycznia 2023 | dodano: 21.01.2023
W piątkowe przedpołudnie, po godzinie 11, wybrałem się do Ustronia Morskiego. Tym razem towarzyszył mi Darek. Jazda spokojnym równym tempem, po drodze rozmowy, na miejscu herbata w Żabce i powrót do domu. Pogoda bardzo fajna, minimalnie na plusie i praktycznie bez wiatru.




Kategoria >20 km, W towarzystwie
Znów wokół komina
-
DST
46.15km
-
Czas
02:33
-
VAVG
18.10km/h
-
VMAX
35.50km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 sierpnia 2022 | dodano: 29.08.2022
W sobotę wspólnie z Kubą przejechaliśmy 46 km po okolicach Kołobrzegu trasą: KOŁOBRZEG - Budzistowo - Obroty - Bogucino - Pustary - Ząbrowo - Ołużna - Charzyno - Niemierze - Błotnica - Przećmino - Korzystno - Grzybowo - KOŁOBRZEG.
Pogoda bardzo fajna, chociaż jak dla mnie odrobinę za ciepło. Najważniejsze, że kolano nie dokuczało. Tym samym przekroczyłem 700 km w tym roku.














Kategoria >20 km, W towarzystwie
Mrzeżyno w lany poniedziałek
-
DST
46.83km
-
Czas
02:22
-
VAVG
19.79km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 kwietnia 2022 | dodano: 19.04.2022
W lany poniedziałek z Kamilem przejechaliśmy się wzdłuż morza do Mrzeżyna i z powrotem. Pogoda była bardzo dobra, tylko w drodze powrotnej trochę przeszkadzał wiatr. W połowie drogi, w mrzeżyńskim porcie, przerwa na herbatę w kawiarni.




Kategoria >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Świdwin - Kołobrzeg
-
DST
75.83km
-
Czas
04:06
-
VAVG
18.50km/h
-
VMAX
32.00km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 marca 2022 | dodano: 04.04.2022
Przy fajnej pogodzie przejechaliśmy z Kubą trasę ze Świdwina do Kołobrzegu. Łącznie wyszło 76 km, co oznacza 270 km przejechane przeze mnie w 2022 roku. Do kolekcji doszły dwie kolejne gminy (Świdwin miasto i Świdwin obszar wiejski) - w sumie zaliczonych na rowerze mam 68 gmin w Polsce.
Jechało się dobrze, choć między Ząbrowem a Międzyrzeczem były ciężkie 3 km po bruku. W Rymaniu przerwa na mały posiłek na słynnej stacji od instrybutorów ;) Od Rymania do samego Kołobrzegu już ścieżka rowerowa, chociaż miejscami przydałoby się ją posprzątać (szczególnie na odcinkach leśnych). Lekko przeszkadzał też przeciwny na prawie całej trasie wiatr, na szczęście nie był mocny.
Ciekawostka: jechaliśmy przez dwie miejscowości o nazwie Ząbrowo - jedna w gminie Świdwin, druga w gminie Gościno.
Trasa: Świdwin - Cieszyno - Lekowo - Kartlewo - Ząbrowo #1 - Międzyrzecze - Powalice - Rymań - Drozdowo - Trzynik - Pławęcino - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo #2 - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - Kołobrzeg














Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Ustronie Morskie
-
DST
27.67km
-
Czas
01:26
-
VAVG
19.30km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 marca 2022 | dodano: 13.03.2022
W końcu widać wiosnę. Dziś ciepło i słonecznie, więc rano pojechaliśmy z Darkiem do Ustronia Morskiego. Na trasie dużo rowerzystów i spacerowiczów, w samym Ustroniu też dużo ludzi.
Tradycyjnie na molo herbata i powrót do domu.


Kategoria >20 km, W towarzystwie
Na mecz do Dygowa i dalej...
-
DST
67.50km
-
Czas
03:23
-
VAVG
19.95km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 sierpnia 2021 | dodano: 18.08.2021
W sobotę miałem do poprowadzenia spikerkę na meczu IV ligi w Dygowie, więc postanowiłem pojechać rowerem. Wyjechałem chwilę przed 9 rano i przed 10 byłem w Dygowie. Pod koniec meczu dojechał do mnie Michał i stwierdziliśmy, że skoro jest ładna pogoda to droga powrotna może być nieco dłuższa. Pojechaliśmy wioskami w kierunku Charzyna, a później zajrzeliśmy do Przećmina, gdzie akurat zaczynał się Festiwal Kultury Polsko-Ukraińskiej. Przerwa, posiłek, rozmowy ze spotkanymi znajomymi i przez Grzybowo wróciliśmy do domu.












Kategoria >50 km, >20 km, Na mecz, Samotnie, W towarzystwie
Do domu z Goleniowa zamiast Świnoujścia
-
DST
135.18km
-
Czas
06:57
-
VAVG
19.45km/h
-
VMAX
33.00km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 17 lipca 2021 | dodano: 19.07.2021
TRASA: Goleniów - Żółwia Błoć - Niewiadowo - Łoźnica - Świętoszewo - Świętoszewko - Moracz - Włodzisław - Kłęby - Golczewo - Upadły - Wołowiec - Mechowo - Ciesław - Stuchowo - Świerzno - Gostyniec - Gostyń - Pobierowo - Pustkowo - Trzęsacz - Rewal - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg
Gmina #61 - Przybiernów (pow. goleniowski)
Gmina #62 - Golczewo (pow. kamieński)
Gmina #63 - Świerzno (pow. kamieński)
To była długa i aktywna sobota. Pobudka o 5, o 6 pojechaliśmy z Michałem na dworzec, tam bez problemu udało się wejść z rowerami. Pociąg odjechał prawie pusty, no bo komu w wakacyjną sobotę o 6 rano chce się jechać znad morza do Szczecina?
Gmina #61 - Przybiernów (pow. goleniowski)
Gmina #62 - Golczewo (pow. kamieński)
Gmina #63 - Świerzno (pow. kamieński)
To była długa i aktywna sobota. Pobudka o 5, o 6 pojechaliśmy z Michałem na dworzec, tam bez problemu udało się wejść z rowerami. Pociąg odjechał prawie pusty, no bo komu w wakacyjną sobotę o 6 rano chce się jechać znad morza do Szczecina?
Do Goleniowa dojechaliśmy w sumie bez przeszkód, nie licząc 15-minutowego opóźnienia. Potem jednak zaczęły się schody. Przyjechał pociąg do Świnoujścia i okazało się, że miejsc brak. Pani konduktor tylko się uśmiechnęła z politowaniem widząc jak szukamy luki między tłumem ludzi, żeby wcisnąć się z rowerami i zarządziła odjazd...
Szybka decyzja - nie czekamy godzinę na następny pociąg tylko ruszamy z Goleniowa w kierunku Pobierowa, a tam wjeżdżamy na Velo Balticę, którą planowaliśmy jechać od Świnoujścia. Droga przez Puszczę Goleniowską bardzo fajna - zero ruchu na drodze. Spokojnie dojechaliśmy do Golczewa, tam zakupy i mała przerwa. Przed Stuchowem chwilę pokropił deszcz, za to w Pobierowie wyszło słońce i już świeciło przez większość trasy. Na odcinku z Goleniowa do Pobierowa zaliczyłem trzy nowe gminy: Przybiernów, Golczewo i Świerzno.
W Pobierowie zjedliśmy obiad, obalając przy okazji mit o "paragonach grozy" nad polskim morzem. 27 zł za dwudaniowy obiad to chyba niezła cena... Pojechaliśmy dalej wzdłuż morza. Sytuacja się zmieniła, teraz przedzieraliśmy się przez tłumy ludzi. Mimo to jechaliśmy dość szybkim tempem nawet na szutrowym odcinku z Pogorzelicy do Mrzeżyna. Zrobiliśmy jeszcze przerwę w Dźwirzynie i o 19 zameldowaliśmy się przy kołobrzeskiej latarni morskiej.
Łącznie wyszło 135,18 km, co jest moim drugim najlepszym wynikiem dziennym w życiu i pierwszą przejechaną setką od 2013 roku.


























Kategoria >100 km, >20 km, >50 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie





















