Po mieście
-
DST
21.39km
-
Czas
01:10
-
VAVG
18.33km/h
-
VMAX
30.50km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
W niedzielę miała być trasa po terenach województwa, niestety pogoda nie sprzyjała, więc przynajmniej pokręciłem trochę po mieście.
Z domu wyjechałem w kierunku ścieżki nadmorskiej, bo po co jechać do centrum najkrótszą drogą, skoro można pojechać ciekawszą trasą :)
Pierwszym celem był festyn osiedlowy osiedla Zamoście przy ul. Zygmuntowskiej nad brzegiem Parsęty. W międzyczasie "wyskoczyłem" na chwilę na starówkę. Festyn skończył się około 15, a ja umówiony byłem dopiero na 16, więc ruszyłem na małą wycieczkę wzdłuż obwodnicy dojazdowej do portu. Po powrocie pojechałem na boisko, gdzie umówiłem się na granie w piłkę, w międzyczasie zaczęło padać. Pograliśmy trochę w piłkę i w strugach deszczu wróciłem do domu.
Kategoria >20 km, Po mieście, Samotnie
Do Podczela po 500 km
-
DST
11.24km
-
Czas
00:30
-
VAVG
22.47km/h
-
VMAX
32.60km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Coś pukało stukało przy rowerze, więc dokonałem drobnych korekt. Aby sprawdzić czy już jest w porządku wybrałem się na krótką przejażdżkę do Podczela i z powrotem. Dość nieświadomie tym samym przekroczyłem 500 km przejechane w tym roku.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Na orlika po raz kolejny
-
DST
5.24km
-
Czas
00:17
-
VAVG
18.48km/h
-
VMAX
26.50km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria <20 km, Samotnie
Na orlika do Budzistowa
-
DST
5.20km
-
Czas
00:16
-
VAVG
19.50km/h
-
VMAX
29.60km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na zakończenie Kołobrzeskiej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej.
Kategoria <20 km, Samotnie
Gryfice - Kołobrzeg
-
DST
74.31km
-
Czas
03:57
-
VAVG
18.81km/h
-
VMAX
38.20km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start z domu o 6.30. Pojechałem na PKP, podchodzę do kasy - kolejka jak w Biedronce przed świętami, a odjazd pociągu za 3 minuty. Biorę rower i pędzę na peron, kupię bilet w pociągu. Konduktor bardzo uprzejmy, wszystko poszło elegancko i o 7.30 byłem w Gryficach. Tam już wsiadłem na rower i jadę z powrotem. Najpierw rundka po mieście, a potem wyjazd boczną drogą.
Pierwsze kilka kilometrów fajne, asfalcik może nie pierwszej jakości i mocno wysłużony, ale jechało się dobrze. Za Rotnowem musiałem odbić w lewo i od tej pory (nie licząc 2-kilometrowego odcinka ładnej nowej nawierzchni) czekało mnie 20 km jazdy po nierównych polnych i leśnych drogach, fatalnym bruku i w najlepszym przypadku (ale też najkrótszym) po płytach betonowych.
Zatrzymywałem się dość często na zdjęcia i łyk wody, mimo to tempo jazdy było całkiem niezłe. Na normalny asfalt wjechałem tak naprawdę dopiero w Kinowie (gm. Rymań). W zasadzie w samym Kinowie droga jest brukowana, ale wraz z tablicą miejscowości zaczyna się równy asfalt. Przez Świecie Koł., Byszewo, Kędrzyno dojechałem do Sarbii i dalej do Karcina i Głowaczewa, skąd betonówką przejechałem do Dźwirzyna. Kilkunastominutowy postój zrobiłem sobie w Grzybowie przy pensjonacie, w którym pracuje siostra, skąd już ruszyłem do domu, do którego dojechałem przed godziną 13.
Dzisiejszy wynik to moja życiówka i pierwszy ponad 50-kilometrowy wypad w tym roku. Do dorobku zaliczonych gmin dopisałem gminy Gryfice, Płoty, Brojce i Rymań, który "zamknął" mi powiat kołobrzeski.
GALERIA
Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Rekord życiowy, Samotnie, Poza powiat
Na orlika do Budzistowa
-
DST
5.12km
-
Czas
00:15
-
VAVG
20.46km/h
-
VMAX
28.30km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na orlika do Budzistowa
Kategoria <20 km, Samotnie
Stadion
-
DST
8.32km
-
Czas
00:25
-
VAVG
19.96km/h
-
VMAX
33.80km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
W środę prowadziłem turniej dla dzieci na stadionie. Pokonany dystans to dojazd na miejsce i powrót do domu.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Popołudniowa wycieczka "gdzieś tam"
-
DST
45.18km
-
Czas
02:18
-
VAVG
19.64km/h
-
VMAX
32.80km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wychodząc z pracy punkt szesnasta pomyślałem sobie, że w końcu wolne popołudnie zbiegło się z ładną pogodą, więc można trochę pokręcić. Bez żadnego konkretnego planu wróciłem do domu, zjadłem obiad i około siedemnastej zszedłem do piwnicy po rower.
Ostatnio przymierzałem się do ok. 40-kilometrowej pętli na południowy wschód od Kołobrzegu, dwa razy jednak na przeszkodzie stanęła pogoda. Postanowiłem więc zaliczyć tę trasę tym razem.
Wsiadłem na rower i popedałowałem na południe, w kierunku dawnego kołobrzeskiego grodu, a obecnej wsi Budzistowo. Od centrum Kołobrzegu praktycznie do końca wioski prowadzi ścieżka rowerowa, więc spokojnie sobie jechałem z dala od samochodów. Po prawej stronie minąłem kościółek z 1222 roku, jeden z najstarszych na Pomorzu.
Wraz z Budzistowem skończył się asfalt i towarzysząca mu ścieżka rowerowa, i do Starego Miasta zaprowadziła mnie droga z płyt betonowych, zresztą bardzo dobrze położona, równa.
Stare Miasto to osiedle położone około kilometr na południe od Budzistowa, administracyjnie będące jego częścią. Mylnie kojarzone jest z pierwszym umiejscowieniem grodu Kołobrzeg, udowodniono, że Kołobrzeg powstał na terenie dzisiejszego właściwego Budzistowa, a nie Starego Miasta.
Za Starym Miastem wjechałem do lasu, którym dostałem się do miejscowości Obroty. W Obrotach wjechałem na drogę asfaltową, którą jechałem kilka kilometrów do następnej wioski - Bogucina. Tam, mając dwie opcje dojazdu do Dębogardu (asfalt lub polna droga), wybrałem oczywiście tą drugą. Jazda przez malownicze pola na granicy gmin Kołobrzeg i Dygowo jest dużo przyjemniejsza niż jechanie asfaltem między samochodami.
Na asfalt wróciłem w Dębogardzie, dojechałem do Czernina, minąłem tamtejszy kościół z przełomu XIV/XV wieku i za zabudowaniami wioski skręciłem w prawo, w szutrową drogę w kierunku Stramniczki. Przeciąłem drogę wojewódzką 163 Kołobrzeg - Wałcz i trafiłem na nowy asfalt. Gdy jechałem tędy dwa lata temu droga przez Stramniczkę to był piach i tumany kurzu, tym razem jechałem sobie po nowiutkiej nawierzchni z prędkością dochodzącą do 30 km/h.
Jak mówią, w Polsce wszystko co dobre szybko się kończy, skończył się też i asfalt. Tuż po minięciu tablicy "Stojkowo" jego miejsce zajęła pełna kamieni szutrówka. Na szczęście po kilometrze ustąpiła znów asfaltowi.
W Stojkowie skierowałem się na Kukinię i Kukinkę, w której kawałek za siedzibą firmy SuperFish urządziłem sobie pierwszy dłuższy postój na przystanku autobusowym. Na liczniku miałem wtedy przejechane 27 km.
Po około dziesięciu minutach pojechałem dalej. Przeciąłem linię kolejową Kołobrzeg-Koszalin, drogę krajową 11 i obrzeżami Ustronia Morskiego dotarłem do Sianożęt. Tam, mimo, że od postoju w Kukince przejechałem ledwie 3 km, zatrzymałem się na kilkanaście minut przy plaży. To jedno z moich ulubionych miejsc na wybrzeżu w okolicy Kołobrzegu.
Ostatni etap to 10-kilometrowa jazda pod wiatr nadmorską ścieżką rowerową do Kołobrzegu. Przed dotarciem do domu zajechałem jeszcze na popularne kołobrzeskie pole minigolfowe na buteleczkę coli i wróciłem do domu ze stanem licznika 45,2 km.
>>> ZDJĘCIA <<<
Kategoria >20 km, Samotnie
Na mecz
-
DST
7.31km
-
Czas
00:22
-
VAVG
19.93km/h
-
VMAX
28.90km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny wyjazd na stadion, tym razem ostatni mecz III ligi Kotwica Kołobrzeg - Lechia II Gdańsk.
Kategoria <20 km, Na mecz, Po mieście, Samotnie
Do Podczela i na stadion
-
DST
22.60km
-
Czas
01:17
-
VAVG
17.61km/h
-
VMAX
26.70km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po powrocie z pracy pojechałem z kumplem do Podczela, gdzie miał rozmowę w sprawie pracy. Po powrocie pojechałem na stadion na mecz młodzików i zebranie Akademii Piłkarskiej.
Kategoria >20 km, Na mecz, Po mieście, W towarzystwie





















