Wpisy archiwalne w kategorii
>20 km
| Dystans całkowity: | 13061.75 km (w terenie 8.13 km; 0.06%) |
| Czas w ruchu: | 671:57 |
| Średnia prędkość: | 19.04 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 703 m |
| Liczba aktywności: | 299 |
| Średnio na aktywność: | 43.68 km i 2h 18m |
| Więcej statystyk | |
Nad morze po pracy
-
DST
20.35km
-
Czas
01:07
-
VAVG
18.22km/h
-
VMAX
26.30km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 marca 2016 | dodano: 16.03.2016
Dziś była fantastyczna pogoda na rower, więc po pracy wybrałem się na mały wypad z aparatem w kieszeni. Tempo spokojne, sporo przystanków na fotki, łącznie 20 km. Trasa Ogrody - Podczele - Latarnia morska - Ogrody. Przy zejściu na plażę obok ul. Wschodniej prawdziwy plac budowy, niby da się przejść, ale wpadłem na genialny pomysł, żeby pojechać objazdem i tak od hotelu Marine pojechałem ul. Wschodnią, Morawskiego, a następnie do nadmorskiej ścieżki rowerowej wróciłem Parkiem Fredry. Było trochę grząsko, ale fajne urozmaicenie trasy :) Do domu dotarłem już po zachodzie słońca. Przy okazji przekroczyłem 100 km w marcu i 300 km w tym roku.










Kategoria >20 km, Po mieście, Samotnie
Sianożęty
-
DST
23.29km
-
Czas
01:11
-
VAVG
19.68km/h
-
VMAX
33.00km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 marca 2016 | dodano: 11.03.2016
Dziś po pracy wypad z Kubą do Sianożęt, łącznie ponad 23 km (Kuba nieco więcej, miał dalej na miejsce zbiórki :P ). W tamtą stronę pod dość silny wiatr, na szczęście na większości trasy osłaniały nas od niego wydmy i drzewa, powrót dość szybki z wiatrem. W Sianożętach chwila przerwy nad morzem.








Kategoria >20 km, W towarzystwie
Rogowo
-
DST
46.24km
-
Czas
02:21
-
VAVG
19.68km/h
-
VMAX
26.00km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 marca 2016 | dodano: 07.03.2016
Popołudniowy wypad do Rogowa przy bardzo dobrej pogodzie (bez wiatru, słonecznie). W drodze powrotnej nachodziła powoli mgła.
Wyjechałem po pracy, ok. 13:30. W sumie planowałem dojechać do Dźwirzyna i wrócić, ale jechało się bardzo dobrze, więc postanowiłem podjechać do Rogowa i zrobić parę fotek zerwanego mostu na polnej drodze wzdłuż brzegu jeziora w kierunku Karcina, o który pytał mnie ostatnio kolega. W drodze powrotnej zatrzymałem się jeszcze na herbatę w Żabce w Dźwirzynie i po ok. 15-minutowym postoju wróciłem do domu, gdzie dotarłem chwilę po 16.






Wyjechałem po pracy, ok. 13:30. W sumie planowałem dojechać do Dźwirzyna i wrócić, ale jechało się bardzo dobrze, więc postanowiłem podjechać do Rogowa i zrobić parę fotek zerwanego mostu na polnej drodze wzdłuż brzegu jeziora w kierunku Karcina, o który pytał mnie ostatnio kolega. W drodze powrotnej zatrzymałem się jeszcze na herbatę w Żabce w Dźwirzynie i po ok. 15-minutowym postoju wróciłem do domu, gdzie dotarłem chwilę po 16.






Kategoria >20 km, Poza powiat, Samotnie
Karcino
-
DST
37.45km
-
Czas
02:03
-
VAVG
18.27km/h
-
VMAX
26.80km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 lutego 2016 | dodano: 29.02.2016
Popołudniowy wypad do Karcina. W tamtą stronę przez Stary Borek, cały
czas pod dość silny wiatr, więc prędkość mizerna. Z powrotem jechałem
przez Dźwirzyno, już było z wiatrem :) W Karcinie odwiedziny u prezesa Reska Karcino i krótkie oględziny naszego boiska po zimie.








Kategoria >20 km, Samotnie
Sianożęty
-
DST
23.26km
-
Czas
01:09
-
VAVG
20.23km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 lutego 2016 | dodano: 12.02.2016
Treningowy wypad do Sianożęt i z powrotem.
Kategoria >20 km, Samotnie
Trzebiatów - Kołobrzeg
-
DST
40.23km
-
Czas
01:59
-
VAVG
20.28km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 stycznia 2016 | dodano: 31.01.2016
Dziś pobudka o 8 rano, szybkie śniadanie i na rower. Wziąłem pod uwagę kierunek silnie wiejącego dziś wiatru i postanowiłem podjechać pociągiem do Trzebiatowa i wrócić rowerem przez Mrzeżyno, w ten sposób wiatr cały czas miałem w plecy, ewentualnie w najgorszym przypadku boczny.
Gdy wysiadałem chwilę przed godz. 10 z pociągu na stacji w Trzebiatowie padał... śnieg, który dosłownie po dwóch minutach zamienił się w deszcz. Na szczęście gdy dojeżdżałem do Nowielic przestało padać, a po kilku minutach wyszło słońce.
Do Mrzeżyna dość szybka jazda równą szosą, głównie z górki. W Mrzeżynie kilkanaście minut przerwy na herbatę z Żabki i potem ścieżką rowerową wzdłuż wybrzeża i z wiatrem w plecy do Kołobrzegu. Do domu dotarłem dokładnie w samo południe.



Gdy wysiadałem chwilę przed godz. 10 z pociągu na stacji w Trzebiatowie padał... śnieg, który dosłownie po dwóch minutach zamienił się w deszcz. Na szczęście gdy dojeżdżałem do Nowielic przestało padać, a po kilku minutach wyszło słońce.
Do Mrzeżyna dość szybka jazda równą szosą, głównie z górki. W Mrzeżynie kilkanaście minut przerwy na herbatę z Żabki i potem ścieżką rowerową wzdłuż wybrzeża i z wiatrem w plecy do Kołobrzegu. Do domu dotarłem dokładnie w samo południe.



Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
(Prawie) Sianożęty
-
DST
20.97km
-
Czas
01:07
-
VAVG
18.78km/h
-
VMAX
26.00km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 stycznia 2016 | dodano: 15.01.2016
Miały być Sianożęty, ale się nie dało... Tzn może i bym jakoś dojechał, ale wolałem nie ryzykować. Ścieżka do Ustronia na terenie należącym do miasta odśnieżona niemal idealnie (zdjęcie 2), ale część należąca do gminy Ustronie Morskie wyglądała tak jak na pierwszym zdjęciu, więc po przejechaniu ok. 100 metrów (tyle mniej więcej wyniosła moja droga hamowania z 22 km/h jadąc lekko z górki) postanowiłem zawrócić. W drodze powrotnej zajechałem do portu (zdj. 3) żeby dokręcić do zaplanowanych na dziś min. 20 km. Na koniec jeszcze herbatka u Mariana.

ścieżka rowerowa w gminie Ustronie Morskie

dla porównania ta sama ścieżka na terenie miasta Kołobrzeg, obydwa miejsca robienia zdjęć dzieliło może 500 metrów...

port kołobrzeski

ścieżka rowerowa w gminie Ustronie Morskie

dla porównania ta sama ścieżka na terenie miasta Kołobrzeg, obydwa miejsca robienia zdjęć dzieliło może 500 metrów...

port kołobrzeski
Kategoria >20 km, Samotnie
Sylwestrowe Ustronie Morskie
-
DST
26.90km
-
Czas
01:25
-
VAVG
18.99km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 31 grudnia 2015 | dodano: 31.12.2015
Za mną ostatnia wycieczka w 2015 roku. W ostatni dzień roku wybrałem się do Ustronia Morskiego na herbatę. Ładna słoneczna pogoda, lekki mróz i dość silny wiatr z południa, który jednak nie był bardzo zimny, a że jechałem głównie na wschód, a z powrotem na zachód, to nie przeszkadzał też za bardzo.
W drodze powrotnej minął mi tysięczny przejechany w tym roku kilometr.
Szczęśliwego Nowego Roku :)





W drodze powrotnej minął mi tysięczny przejechany w tym roku kilometr.
Szczęśliwego Nowego Roku :)





Kategoria >20 km, Samotnie
Poświąteczne spalanie kalorii
-
DST
60.18km
-
Czas
03:04
-
VAVG
19.62km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 grudnia 2015 | dodano: 28.12.2015
W ramach poświątecznego spalania kalorii pojechaliśmy z Kubą na małą wycieczkę rowerową :P Po drodze piękne zimowe krajobrazy, co zresztą widać na zdjęciach ;) Spotkaliśmy się o 8 rano na kołobrzeskim dworcu i pociągiem
pojechaliśmy do Karlina. Dotarliśmy tam chwilę przed 9, zrobiliśmy małe
zakupy w Biedronce i pojechaliśmy ścieżką rowerową po dawnej
wąskotorówce w stronę Gościna. W Lubiechowie zjechaliśmy na chwilę ze
szlaku żeby zerknąć na przechodzący
renowację XIX-wieczny pałac. W Pobłociu Wielkim ponownie opuściliśmy
drogę rowerową, tym razem na dłużej. Przez Robuń (chwila przerwy na
przystanku) i Wartkowo dojechaliśmy do Dargocic, gdzie nad brzegiem
jeziora Kamienica zrobiliśmy sobie kilkanaście minut postoju. Do tej
pory jechaliśmy pod wiatr, ewentualnie z bocznym wiatrem, od Dargocic
już wiało w plecy, przez co tempo znacznie podskoczyło. W Gościnie
zajrzeliśmy na moment do Biedronki, a ostatni postój zrobiliśmy przy
wiacie w lesie charzyńskim. Do Kołobrzegu dotarliśmy przed 13.
Pogoda dziś bardzo fajna na rower, przez dobrą połowę trasy świeciło słońce, do tego ok. 10 stopni na plusie. Wiatr początkowo przeszkadzał, potem pomagał, więc tu wyszło mniej więcej na zero.
Po dojechaniu do domu postanowiłem bezczelnie dokręcić ok. 800 metrów po osiedlu żeby przekroczyć 60 km :P :D
Trasa: KARLINO - Lubiechowo - Karścino - Pobłocie Wlk. - Robuń - Wartkowo - Dargocice - Karkowo - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - KOŁOBRZEG







Pogoda dziś bardzo fajna na rower, przez dobrą połowę trasy świeciło słońce, do tego ok. 10 stopni na plusie. Wiatr początkowo przeszkadzał, potem pomagał, więc tu wyszło mniej więcej na zero.
Po dojechaniu do domu postanowiłem bezczelnie dokręcić ok. 800 metrów po osiedlu żeby przekroczyć 60 km :P :D
Trasa: KARLINO - Lubiechowo - Karścino - Pobłocie Wlk. - Robuń - Wartkowo - Dargocice - Karkowo - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - KOŁOBRZEG







Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Korzystno
-
DST
24.96km
-
Czas
01:23
-
VAVG
18.04km/h
-
VMAX
25.10km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 grudnia 2015 | dodano: 13.12.2015
Kołobrzeg - Zieleniewo - Korzystno - Grzybowo - Kołobrzeg
Dziś w planie był wypad rowerowy do Koszalina, ale że wieje silny wiatr z północy i co chwilę pada to odpuściłem i postanowiłem pokręcić się po mieście w ramach treningu. Gdy jechałem ścieżką wzdłuż ul. Trzebiatowskiej (oczywiście z wiatrem :P ) to stwierdziłem, że skoro tak dobrze się kręci to pojadę do Korzystna i odbiję na Grzybowo. Tak też zrobiłem. Do kościoła w Korzystnie jechało się bardzo fajnie, bo z wiatrem, potem jednak już tak wesoło nie było. Odcinek jazdy na północ do Grzybowa (ok. 3 km) to średnia może 14-15 km/h, potem nieco lepiej, choć na otwartym terenie na Wylotowej sporo mocnych podmuchów z lewej. Po powrocie do Kołobrzegu zajrzałem na molo, gdzie Morsy biły rekord Guinessa i przez dzielnicę uzdrowiskową wróciłem do domu. Co ciekawe, gdy wszedłem do domu przestało padać i wyszło słońce...






Kategoria >20 km, Samotnie





















