blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

>20 km

Dystans całkowity:12801.46 km (w terenie 8.13 km; 0.06%)
Czas w ruchu:658:51
Średnia prędkość:19.02 km/h
Maksymalna prędkość:48.00 km/h
Suma podjazdów:231 m
Liczba aktywności:293
Średnio na aktywność:43.69 km i 2h 18m
Więcej statystyk

Z Gryfic nad morze

  • DST 82.43km
  • Czas 04:19
  • VAVG 19.10km/h
  • VMAX 35.50km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 marca 2025 | dodano: 29.03.2025

Trafiła się mega fajna pogoda i jeszcze bardziej mega fajna trasa. Rano pobudka, śniadanko i na pociąg. O 10.30 byłem w Gryficach, gdzie zaplanowałem początek trasy. Główną szosą pojechałem do Przybiernówka, a tam zboczyłem na mniejsze drogi. Dojechałem do Grądów, a stamtąd szutrówką do Modlimowa. Przez Modlimowo prowadzi droga brukowana, ale miała bardzo wygodne pobocze.

Dalej asfaltem dotarłem do Cerkwicy, skąd drogą wojewódzką pojechałem do Karnic. W Karnicach odbiłem na Dreżewo, zatrzymałem się przy ruinach pałacu i polną drogą ruszyłem do Pustkowa. W samo południe zameldowałem się nad morzem, zrobiłem fotkę pod repliką krzyża z Giewontu i wzdłuż morza ruszyłem w stronę domu. Zatrzymałem się w Trzęsaczu przy ruinach kościoła na klifie, dalej Rewal, Niechorze i Pogorzelica praktycznie bez przystanków. Przez lasy koło jednostki wojskowej dojechałem do Mrzeżyna, gdzie zrobiłem dłuższą przerwę na obiad. Zjadłem i mi się odechciało dalej jechać, więc ostatni odcinek to już typowy dojazd do domu. Wyszedł z tego cały dzień, ale na koniec licznik wskazywał 82 km. Tylko ludzie dziwnie patrzyli jak jechałem w koszulce z krótkim rękawem i w krótkich spodenkach :D

Trasa: Gryfice - Przybiernówko - Grądy - Modlimowo - Cerkwica - Mojszewo - Karnice - Dreżewo - Pustkowo - Trzęsacz - Rewal - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg.






















Kategoria >20 km, >50 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Do biblioteki i Dźwirzyna

  • DST 34.22km
  • Czas 01:49
  • VAVG 18.84km/h
  • VMAX 37.50km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 marca 2025 | dodano: 24.03.2025

Miałem książki do oddania w bibliotece na drugim końcu miasta, więc korzystając z okazji, już po załatwieniu spraw formalnych, zrobiłem sobie przejażdżkę do Dźwirzyna. Trafił się dość chłodny dzień z niezbyt mocnym na szczęście wiatrem. W drodze powrotnej przystanek w Grzybowie na herbatę. Wyszło prawie 35 kilometrów.










Kategoria >20 km, Samotnie

Koszalin - Kołobrzeg

  • DST 51.86km
  • Czas 02:45
  • VAVG 18.86km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 marca 2025 | dodano: 11.03.2025

Ostatnio trochę zaatakowała mnie grypa, a potem jeszcze zatoki, miałem więc przymusową przerwę od jeżdżenia. W piątek jednak postanowiłem się w końcu ruszyć. Kilka dni myślałem gdzie pojechać, ostatecznie padło na spokojną "rozgrzewkową" trasę z Koszalina do Kołobrzegu.

Odkąd mi na osiedlu wybudowali dwa przystanki kolejowe w kierunkach na Koszalin i Białogard jest luksus i nie trzeba już na każdy pociąg jechać na dworzec. Wyszedłem więc z domu spokojnie 10 minut przed przyjazdem pociągu, a na peronie i tak musiałem jeszcze parę minut poczekać.

Około 9:40 dotarłem do Koszalina i od razu ruszyłem w kierunku Mielna. Pogoda była idealna do jazdy - kilkanaście stopni, słońce, praktycznie bez wiatru. W Mścicach zatrzymałem się na chwilę na stacji benzynowej żeby kupić wodę i po niecałej godzinie zameldowałem się w Mielnie.



Nigdzie mi się nie spieszyło, zajrzałem więc na promenadę, popatrzyłem na ludzi spacerujących po plaży i ruszyłem dalej. Jechałem w piątek, więc ruch na Velo Baltice był niewielki. Szybko dotarłem do Chłopów, gdzie jak zwykle zajrzałem na molo. Tym razem darowałem sobie herbatę w sklepiku na przystani rybackiej planując dłuższy postój nieco później.



Z Chłopów rzut beretem do Sarbinowa, więc dojechałem w kilka minut. Na ścieżce rowerzystów nie minąłem żadnych, wyprzedziły mnie na to dwa auta z Urzędu Morskiego. Później spotkałem je przy zejściu na plażę w Sarbinowie. W miejscowości zajrzałem na promenadę, którą bardzo lubię (choć samo Sarbinowo mnie nie przyciąga).



Kolejnym przystankiem były Gąski. W związku z piękną pogodą po cichu liczyłem, że knajpka przy latarni morskiej będzie czynna, ale niestety wszystko było pozamykane, więc zajrzałem na chwilę na plażę żeby parę minut odpocząć i ruszyłem dalej.







Bardzo fajnie się jedzie ścieżką rowerową z Gąsek przez las w kierunku Ustronia Morskiego. Pamiętam jak prowadził tamtędy leśny szlak jeszcze zanim położono asfalt, teraz to jest luksus. Zatrzymałem się na moment na moście na rzece Czerwonej i pojechałem do Ustronia Morskiego, gdzie (po niepowodzeniu w Sarbinowie i Gąskach) postanowiłem w końcu zrobić dłuższy postój i napić się herbaty. Szukając otwartej kawiarni lub restauracji trafiłem w bardzo przyjemne miejsce niemal na samej wydmie, więc herbata i serniczek z takim widokiem to była czysta przyjemność :)



Posiedziałem tam jakieś pół godzinki, ale został ostatni odcinek do domu. Końcówkę przejechałem już na spokojnie, zatrzymując się tylko na moment na kładce w ekoparku. Łącznie wyszło ponad 50 km przejechane bardzo na luzie, więc forma po chorobie okazała się lepsza niż myślałem. To dobry znak.


Kategoria >20 km, >50 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Wieczorna jazda po mieście

  • DST 23.92km
  • Czas 01:21
  • VAVG 17.72km/h
  • VMAX 25.30km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 lutego 2025 | dodano: 11.02.2025

Pod koniec jazdy tydzień temu zaczął mi lekko dokuczać ból w kolanie, które miałem kontuzjowane prawie trzy lata temu po grze w piłkę, więc dałem mu parę dni odpocząć. Dziś postanowiłem sprawdzić czy już jest wszystko ok i zrobiłem rundę po mieście. Bólu nie było na szczęście, więc to jest pozytywna wiadomość.

Sama jazda, mimo lekkiego mrozu, bardzo przyjemna. Najpierw skierowałem się w stronę promenady i nią w kierunku molo, potem podjechałem do kumpla zawieźć mu książkę. Następnie kierunek - dzielnica zachodnia i dalej Radzikowo. Tam zrobiłem rundkę przy cmentarzu, następnie wzdłuż obwodnicy dotarłem na Orlen. Na stacji przerwa na gorącą czekoladę, później krótka wizyta w porcie i herbata w Parku Rekreacji u Prugarów, skąd już wróciłem do domu.








Kategoria >20 km, Po mieście, Samotnie

Pętla do Zieleniewa po pracy

  • DST 22.33km
  • Czas 01:15
  • VAVG 17.86km/h
  • VMAX 26.80km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 lutego 2025 | dodano: 04.02.2025

Kolejna przejażdżka po pracy. Tym razem zrobiłem pętlę z Kołobrzegu do Zieleniewa, dalej drogą z płyt betonowych do Korzystna i z powrotem do Kołobrzegu. Na koniec zajrzałem do portu, na molo i przejechałem wzdłuż promenady.












Kategoria >20 km, Samotnie

Pierwszy raz po urlopie

  • DST 23.73km
  • Czas 01:17
  • VAVG 18.49km/h
  • VMAX 27.70km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 31 stycznia 2025 | dodano: 31.01.2025

Ostatni tydzień spędziłem na urlopie w Anglii, a tam gubię orientację nawet przechodząc przez ulicę, więc (chociaż miałem możliwość) nawet nie próbowałem wsiadać na rower. Dziś, już po powrocie, zrobiłem sobie rano przejażdżkę - małą pętlę po okolicy.

Pierwsza połowa trasy z Kołobrzegu przez Korzystno do Grzybowa pod wiatr z zawrotną średnią prędkością ok. 17 km/h, od Grzybowa powrót do Kołobrzegu już z wiatrem. Łącznie prawie 25 km.




Kategoria >20 km, Samotnie

Grzybowo po pracy

  • DST 22.20km
  • Czas 01:14
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 26.90km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 20 stycznia 2025 | dodano: 20.01.2025

Dziś po pracy wieczorna pętla do Grzybowa i z powrotem. W tamtą stronę przez centrum i Radzikowo, z powrotem nadmorskimi ścieżkami rowerowymi.

Fajny rozruch, przyjemna pogoda, jechało się bardzo dobrze. Tempo typowo miejskie.






Kategoria >20 km, Samotnie

Do Koszalina

  • DST 48.79km
  • Czas 02:35
  • VAVG 18.89km/h
  • VMAX 37.50km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 stycznia 2025 | dodano: 19.01.2025

W piątek pojechałem wzdłuż morza z Kołobrzegu do Koszalina, co dało przejechany dystans 48 kilometrów. Wiatr wiał w plecy, mgła jakoś strasznie widoczności nie ograniczała, na ścieżkach bardzo pusto (na całej trasie mijałem SIEDMIU rowerzystów). Na przystani rybackiej w Chłopach jak zwykle zatrzymałem się na herbatę. To bardzo fajne miejsce, przez kilka lat chyba tylko raz trafiłem, że sklepik był zamknięty.

W miejscowościach nadmorskich cisza i spokój. Jedynie w Ustroniu Morskim kręciło się trochę spacerowiczów. W Mielnie nie wjeżdżałem do centrum ani w okolice promenady, bo mi się nie chciało, byłem tam wiele razy, więc od razu skierowałem się w kierunku Koszalina. W Koszalinie kierunek dworzec i pociągiem wróciłem do Kołobrzegu. Cała droga zajęła mi 2,5 godziny samej jazdy, a z przystankami ok. 3,5. 


















Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Trzebiatów - Kołobrzeg

  • DST 45.02km
  • Czas 02:22
  • VAVG 19.02km/h
  • VMAX 36.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 grudnia 2024 | dodano: 29.12.2024

Miałem pojechać w piątek, ale ta mgła, nie chce mi się, itp, pojadę w sobotę, będzie lepsza pogoda. Okazało się, że... mgła w sobotę była jeszcze większa. No, ale nic, zaplanowałem to jadę. Podjechałem na dworzec, kupiłem bilet i pół godziny później, w samo południe, byłem w Trzebiatowie.

Trzebiatów znam, jeździłem tam nie raz - rowerem, samochodem. Z dworca pojechałem wzdłuż murów miejskich pod Basztę Kaszaną. Tam fotki i kolejny punkt, czyli rynek. Po sfotografowaniu wszystkiego wyruszyłem w kierunku wybrzeża. Przez Nowielice, Trzebusz i Roby ścieżką rowerową (od Robów drogą lokalną z płyt jumbo) dotarłem do Mrzeżyna. Tam spędziłem trochę czasu kręcąc się po porcie. Okazało się jednak, że knajpki są pozamykane, więc na herbatę ruszyłem do Dźwirzyna. W Dźwirzynie w porcie rybackim herbata w smażalni, ale czas szybko leciał i trzeba było wracać zanim się ściemni. Od Dźwirzyna do Kołobrzegu już bez przystanków. Jeszcze krótka wizyta w parku rekreacji (druga herbata) i około 16 dotarłem do domu.


















Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Do biblioteki pod silny wiatr

  • DST 23.07km
  • Czas 01:15
  • VAVG 18.46km/h
  • VMAX 27.70km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 grudnia 2024 | dodano: 21.12.2024

Miałem książki do oddania do biblioteki, więc mimo silnego wiatru wybrałem się na drugi koniec miasta. Jazda pod wiatr w tamtą stronę dała mi dość mocno w kość, ale pocieszałem się, że z powrotem będzie wiało w plecy :D Po oddaniu książek zajrzałem jeszcze do sąsiedniego Grzybowa na taras widokowy, ale nad morzem wiało tak, że wytrzymałem tam dosłownie chwilę. W drodze powrotnej pokręciłem się jeszcze trochę po mieście. Odwiedziłem kumpla i zajechałem do parku rekreacji na ciepłą herbatę.




Kategoria >20 km, Samotnie