Wpisy archiwalne w kategorii
>20 km
| Dystans całkowity: | 13061.75 km (w terenie 8.13 km; 0.06%) |
| Czas w ruchu: | 671:57 |
| Średnia prędkość: | 19.04 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 703 m |
| Liczba aktywności: | 299 |
| Średnio na aktywność: | 43.68 km i 2h 18m |
| Więcej statystyk | |
Mielno
-
DST
76.48km
-
Czas
03:41
-
VAVG
20.76km/h
-
VMAX
38.50km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 czerwca 2024 | dodano: 30.06.2024
W sobotę wyskoczyłem do Mielna na spotkanie z koleżanką. Droga w obie strony minęła bardzo szybko ze średnią ponad 22 km/h. Pogoda wręcz idealna, tym bardziej, że po południu zmienił się kierunek wiatru i całą drogę wiał w plecy. Po samym Mielnie jeździliśmy spacerkiem. Bardzo fajny, udany dzień.






Kategoria >20 km, >50 km, Poza powiat, Samotnie
Orlik Grzybowo
-
DST
20.65km
-
Czas
01:05
-
VAVG
19.06km/h
-
VMAX
30.50km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 czerwca 2024 | dodano: 19.06.2024
Wieczorny wypad na orlika do Grzybowa i półtorej godziny grania w piłkę. Połowa trasy samotnie, połowa z Kubą. W drodze powrotnej pojechałem przez dzielnicę uzdrowiskową, a pod koniec, już po ciemku, dopadła mnie mała ulewa.






Kategoria >20 km, Samotnie, W towarzystwie
Na orlika do Grzybowa
-
DST
20.56km
-
Czas
01:04
-
VAVG
19.27km/h
-
VMAX
26.60km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 czerwca 2024 | dodano: 05.06.2024
Wieczorny wypad z Kubą do Grzybowa na orlika na trening, tam półtorej godziny gry w piłkę i powrót przez dzielnicę uzdrowiskową do domu.




Kategoria >20 km, W towarzystwie
W Dzień Dziecka z Tychowa do domu
-
DST
74.47km
-
Czas
03:55
-
VAVG
19.01km/h
-
VMAX
38.50km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 1 czerwca 2024 | dodano: 02.06.2024
To był bardzo udany rowerowy dzień dziecka. W towarzystwie Michała zrobione kolejne 75 km. Wyruszyliśmy z Tychowa, przez Trzebiszyn i Modrolas dojechaliśmy do Dobrowa, a stamtąd uciekając przed burzą szybko dotarliśmy do Białogardu. Tam kilkanaście minut przerwy, i jazda do Karlina, gdzie na szybko coś zjedliśmy. W Lubiechowie i Kłopotowie zerknęliśmy na miejscowe pałac i dwór, Michał trochę polatał dronem, a potem trochę asfaltem, trochę polami wróciliśmy do Kołobrzegu.
Ogólnie Pomorze Zachodnie to cała masa zabytkowych kościołów, pałaców, dworków, więc tego nam dziś nie brakowało. Nigdzie nam się nie spieszyło, więc 75-kilometrowy dystans zajął nam dobre 6,5 godziny.
Trasa: Tychowo - Trzebiszyn - Modrolas - Skarszewice - Dobrowo - Żytelkowo - Klępino Białogardzkie - Białogard - Trzebiele - Redlino - Karlino - Lubiechowo - Kłopotowo - Piotrowice - Włościbórz - Świelubie - Dębogard - Bogucino - Obroty - Niekanin - Kołobrzeg










Ogólnie Pomorze Zachodnie to cała masa zabytkowych kościołów, pałaców, dworków, więc tego nam dziś nie brakowało. Nigdzie nam się nie spieszyło, więc 75-kilometrowy dystans zajął nam dobre 6,5 godziny.
Trasa: Tychowo - Trzebiszyn - Modrolas - Skarszewice - Dobrowo - Żytelkowo - Klępino Białogardzkie - Białogard - Trzebiele - Redlino - Karlino - Lubiechowo - Kłopotowo - Piotrowice - Włościbórz - Świelubie - Dębogard - Bogucino - Obroty - Niekanin - Kołobrzeg










Kategoria >20 km, >50 km, Poza powiat, W towarzystwie
(Prawie) wokół jeziora Jamno
-
DST
74.48km
-
Czas
04:04
-
VAVG
18.31km/h
-
VMAX
30.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 24 maja 2024 | dodano: 29.05.2024
Rano wstałem o 7:30, pomyślałem - "co ja robię, przecież mam wolne", zjadłem śniadanie i pojechałem na dworzec. Pociąg zawiózł mnie do Mścic, skąd zaplanowałem start dzisiejszej trasy. Trasę nazwałem roboczo "(prawie) dookoła Jamna". Prawie, bo pominąłem odcinek Mielno - Mścice.
Przez Mścice przejechałem ścieżką wzdłuż drogi nr 11, zrobiłem małe zakupy na stacji benzynowej i pojechałem w kierunku koszalińskich dzielnic Jamno i Łabusz. Chciałem przejechać wzdłuż brzegu jeziora do Osiek, jechałem dawno temu tamtędy. Miałem nadzieję, że droga będzie przejezdna, bo czytałem, że po deszczach bywa zalana, teraz jednak jest sucho, więc przejechałem bez problemu. Ta droga to głównie stare zniszczone i nierówne płyty jumbo, ale da radę jechać.
W Osiekach wjechałem już na Via Balticę, którą jechałem już do samego Kołobrzegu. W Łazach zajrzałem na plażę, ale była mgła i niewiele było widać, więc szybko się stamtąd zmyłem. Przez Mielno i Chłopy przejechałem z tylko krótkimi postojami na fotki. Przez Mielno i jego część - Unieście jechałem tak jak prowadzi Via Baltica, czyli szutrową drogą przy jeziorze. To fajna alternatywa dla jazdy drogą rowerową wzdłuż głównej ulicy.
W Sarbinowie zrobiłem przerwę na zupę i bez przygód wróciłem do domu z jednym 10-minutowym przystankiem w Podczelu. Łącznie wyszło 74,5 km bardzo spokojnym tempem z wieloma przystankami na fotki.
Trasa: Mścice PKP - Koszalin - Jamno - Łabusz - Osieki - Łazy - Unieście - Mielno - Chłopy - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - Podczele - Kołobrzeg










Przez Mścice przejechałem ścieżką wzdłuż drogi nr 11, zrobiłem małe zakupy na stacji benzynowej i pojechałem w kierunku koszalińskich dzielnic Jamno i Łabusz. Chciałem przejechać wzdłuż brzegu jeziora do Osiek, jechałem dawno temu tamtędy. Miałem nadzieję, że droga będzie przejezdna, bo czytałem, że po deszczach bywa zalana, teraz jednak jest sucho, więc przejechałem bez problemu. Ta droga to głównie stare zniszczone i nierówne płyty jumbo, ale da radę jechać.
W Osiekach wjechałem już na Via Balticę, którą jechałem już do samego Kołobrzegu. W Łazach zajrzałem na plażę, ale była mgła i niewiele było widać, więc szybko się stamtąd zmyłem. Przez Mielno i Chłopy przejechałem z tylko krótkimi postojami na fotki. Przez Mielno i jego część - Unieście jechałem tak jak prowadzi Via Baltica, czyli szutrową drogą przy jeziorze. To fajna alternatywa dla jazdy drogą rowerową wzdłuż głównej ulicy.
W Sarbinowie zrobiłem przerwę na zupę i bez przygód wróciłem do domu z jednym 10-minutowym przystankiem w Podczelu. Łącznie wyszło 74,5 km bardzo spokojnym tempem z wieloma przystankami na fotki.
Trasa: Mścice PKP - Koszalin - Jamno - Łabusz - Osieki - Łazy - Unieście - Mielno - Chłopy - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - Podczele - Kołobrzeg










Kategoria >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie, >50 km
Gryfice - Kołobrzeg
-
DST
75.44km
-
Czas
03:58
-
VAVG
19.02km/h
-
VMAX
34.50km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 kwietnia 2024 | dodano: 15.04.2024
Ta trasa była w planie tydzień temu, ale plan się lekko zmienił. Tym razem już się udało :) Pojawiło się kilka nowych odcinków, którymi nigdy wcześniej nie jechałem, a łącznie wyszło ponad 75 km, co jest moim drugim dystansem w tym roku.
Trasa: Gryfice - Rotnowo - Charnowo - Natolewiczki - Natolewice - Lusowo - Pniewo - jez. Popiel - Skrzydłowo - Czartkowo - Rzesznikowo - Rymań - Drozdowo - Trzynik - Pławęcino - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - Kołobrzeg.
Z Gryfic, dokąd dojechałem pociągiem, wystartowałem ok. 10:30. Ruszyłem znaną mi już ulicą Dąbskiego na Rotnowo i Natolewice. Dawno temu już miałem okazję jechać tym odcinkiem. W Natolewicach przy cmentarzu na końcu miejscowości odbiłem w prawo w szutrową drogę do Pniewa. Stamtąd kontynuowałem jazdę dawną krajową 6-tką (obecna droga wojewódzka 112). Odkąd zbudowali ekspresową drogę S6 na dawnej szóstce panuje niewielki ruch, do tego jest szerokie równe pobocze, więc jedzie się bardzo wygodnie.
Po paru kilometrach odbiłem w prawo w las w kierunku jeziora Popiel (a może Studnica? Niektórzy mówią też po prostu Rzesznikowo od nazwy miejscowości w pobliżu). Brukowana droga pożarowa później zmieniła się w szutrową, ale cały czas jechało się całkiem wygodnie. Nad jeziorem odpocząłem 20 minut i ruszyłem w kierunku domu. Po 3 kilometrach wjechałem na ścieżkę rowerową, która towarzyszyła mi aż do samego Kołobrzegu. To cześć sieci ścieżek zbudowanych około 2010 roku w ramach projektu Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty.
Przez Rymań przejechałem bez zatrzymywania, stanąłem na chwilę w Trzyniku na miejscu odpoczynku dla rowerzystów. W Gościnie zajechałem do Biedronki na małe zakupy, trzeba było uzupełnić kalorie. Za Gościnem w Jarogniewie zrobiłem dłuższą przerwę na posiłek i stamtąd już spokojnie wróciłem do Kołobrzegu.












Trasa: Gryfice - Rotnowo - Charnowo - Natolewiczki - Natolewice - Lusowo - Pniewo - jez. Popiel - Skrzydłowo - Czartkowo - Rzesznikowo - Rymań - Drozdowo - Trzynik - Pławęcino - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Bezpraw - Zieleniewo - Kołobrzeg.
Z Gryfic, dokąd dojechałem pociągiem, wystartowałem ok. 10:30. Ruszyłem znaną mi już ulicą Dąbskiego na Rotnowo i Natolewice. Dawno temu już miałem okazję jechać tym odcinkiem. W Natolewicach przy cmentarzu na końcu miejscowości odbiłem w prawo w szutrową drogę do Pniewa. Stamtąd kontynuowałem jazdę dawną krajową 6-tką (obecna droga wojewódzka 112). Odkąd zbudowali ekspresową drogę S6 na dawnej szóstce panuje niewielki ruch, do tego jest szerokie równe pobocze, więc jedzie się bardzo wygodnie.
Po paru kilometrach odbiłem w prawo w las w kierunku jeziora Popiel (a może Studnica? Niektórzy mówią też po prostu Rzesznikowo od nazwy miejscowości w pobliżu). Brukowana droga pożarowa później zmieniła się w szutrową, ale cały czas jechało się całkiem wygodnie. Nad jeziorem odpocząłem 20 minut i ruszyłem w kierunku domu. Po 3 kilometrach wjechałem na ścieżkę rowerową, która towarzyszyła mi aż do samego Kołobrzegu. To cześć sieci ścieżek zbudowanych około 2010 roku w ramach projektu Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty.
Przez Rymań przejechałem bez zatrzymywania, stanąłem na chwilę w Trzyniku na miejscu odpoczynku dla rowerzystów. W Gościnie zajechałem do Biedronki na małe zakupy, trzeba było uzupełnić kalorie. Za Gościnem w Jarogniewie zrobiłem dłuższą przerwę na posiłek i stamtąd już spokojnie wróciłem do Kołobrzegu.












Kategoria >20 km, >50 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Na luzie po gminach Siemyśl i Kołobrzeg
-
DST
52.62km
-
Czas
02:55
-
VAVG
18.04km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 kwietnia 2024 | dodano: 08.04.2024
Tym razem pojeżdżone bardzo na luzie po drogach i wioskach gmin Kołobrzeg i Siemyśl. Łącznie ponad 52 km po asfalcie, bruku i płytach betonowych.
Miejscowości na trasie: Kołobrzeg, Zieleniewo, Bezpraw, Charzyno, Mącznik, Nieżyn, Byszewo, Kędrzyno, Głąb, Drzonowo, Sarbia, Karcino, Dźwirzyno, Grzybowo, Kołobrzeg.
Tempo bardzo spokojne, szczególnie do Nieżyna, gdy turlałem się pod wiatr 16-17 km/h. Nigdzie się nie spieszyłem, często stawałem zrobić fotkę czy napić się wody. Z Nieżyna do Kędrzyna, poza paroma krótkimi odcinkami, jechałem po bruku. Zresztą droga Nieżyn - Byszewo, ze względu na swój klimat, jest jedną z moich ulubionych w całym powiecie.
W Karcinie spędziłem jakieś pół godzinki na herbacie u kolegi i płytówką do Dźwirzyna, a następnie rowerową Via Balticą wróciłem do Kołobrzegu.

Przy OSP w Charzynie

W oddali widać Nieżyn

Brukowana droga z Nieżyna do Byszewa

Dojeżdżam do Drzonowa

W Sarbii przy kościele

Między Karcinem i Dźwirzynem po raz drugi przekraczam rzekę Błotnicę

W Grzybowie przy plaży
Miejscowości na trasie: Kołobrzeg, Zieleniewo, Bezpraw, Charzyno, Mącznik, Nieżyn, Byszewo, Kędrzyno, Głąb, Drzonowo, Sarbia, Karcino, Dźwirzyno, Grzybowo, Kołobrzeg.
Tempo bardzo spokojne, szczególnie do Nieżyna, gdy turlałem się pod wiatr 16-17 km/h. Nigdzie się nie spieszyłem, często stawałem zrobić fotkę czy napić się wody. Z Nieżyna do Kędrzyna, poza paroma krótkimi odcinkami, jechałem po bruku. Zresztą droga Nieżyn - Byszewo, ze względu na swój klimat, jest jedną z moich ulubionych w całym powiecie.
W Karcinie spędziłem jakieś pół godzinki na herbacie u kolegi i płytówką do Dźwirzyna, a następnie rowerową Via Balticą wróciłem do Kołobrzegu.

Przy OSP w Charzynie

W oddali widać Nieżyn

Brukowana droga z Nieżyna do Byszewa

Dojeżdżam do Drzonowa

W Sarbii przy kościele

Między Karcinem i Dźwirzynem po raz drugi przekraczam rzekę Błotnicę

W Grzybowie przy plaży
Kategoria >20 km, >50 km, Samotnie
Na mecz do Dygowa
-
DST
46.03km
-
Czas
02:23
-
VAVG
19.31km/h
-
VMAX
37.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 marca 2024 | dodano: 04.04.2024
W Wielką Sobotę miałem do poprowadzenia spikerkę na meczu IV ligi w Dygowie, a że pogoda dopisała pojechałem rowerem. Towarzyszył mi Darek. Pojechaliśmy jak zwykle przez Ustronie Morskie i Kukinię, testując przy okazji oddaną jesienią nową ścieżkę rowerową z Ustronia Morskiego do Dygowa.
Droga w obie strony w zasadzie bez historii, zatrzymaliśmy się w obu przypadkach na krótki odpoczynek na stacji benzynowej w Ustroniu Morskim. Sam mecz dość ciekawy, przegrany przez gospodarzy z Gwardią Koszalin 1:2.



Droga w obie strony w zasadzie bez historii, zatrzymaliśmy się w obu przypadkach na krótki odpoczynek na stacji benzynowej w Ustroniu Morskim. Sam mecz dość ciekawy, przegrany przez gospodarzy z Gwardią Koszalin 1:2.



Kategoria >20 km, Na mecz, W towarzystwie
Na mecz do Niechorza
-
DST
87.34km
-
Czas
04:50
-
VAVG
18.07km/h
-
VMAX
27.30km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 marca 2024 | dodano: 11.03.2024
W sobotę w Niechorzu był mecz na szczycie IV ligi, a że pogoda wreszcie była wiosenna to namówiłem Kubę i pojechaliśmy rowerami. Droga fajna, tradycyjnie wzdłuż morza Velo Balticą. W tamtą stronę było z wiatrem to jechało się fajnie. Ruszaliśmy z Kołobrzegu parę minut po 10, na stadionie w Niechorzu byliśmy o 12.30.
Mecz bardzo ciekawy, Wybrzeże Rewalskie Rewal pokonało Bałtyk Koszalin 4:2 i umocniło się na pozycji lidera.
Powrót trochę trudniejszy. Dawno nie robiłem takiego dystansu, więc zaczęły się w pewnym momencie ciężary, tym bardziej, że wracaliśmy pod niezbyt silny na szczęście wiatr. W Dźwirzynie zrobiliśmy przerwę na obiad i potem już spacerkiem w zapadających ciemnościach dotarliśmy do Kołobrzegu. W domu byłem po godzinie 19 po całodniowej wycieczce.



Kategoria >20 km, >50 km, Na mecz, Poza powiat, W towarzystwie
Na mecz do Ustronia Morskiego
-
DST
27.93km
-
Czas
01:25
-
VAVG
19.72km/h
-
VMAX
31.50km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 lutego 2024 | dodano: 25.02.2024
Dziś przy dobrej pogodzie typowy wyjazd z punktu A do punktu B, czyli z Kołobrzegu na stadion w Ustroniu Morskim, gdzie odbywał się mecz IV ligi zachodniopomorskiej pomiędzy Mechanikiem Bobolice i Iskierką Szczecin.
Słonecznie, praktycznie bezwietrznie i dość ciepło, więc jechało się bardzo fajnie. W obie strony przejazd bez przystanków.

Słonecznie, praktycznie bezwietrznie i dość ciepło, więc jechało się bardzo fajnie. W obie strony przejazd bez przystanków.

Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie





















