blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:10038.59 km (w terenie 3.63 km; 0.04%)
Czas w ruchu:534:26
Średnia prędkość:18.78 km/h
Maksymalna prędkość:52.46 km/h
Suma podjazdów:801 m
Liczba aktywności:462
Średnio na aktywność:21.73 km i 1h 09m
Więcej statystyk

Orlik + runda nad morzem

  • DST 8.36km
  • Czas 00:24
  • VAVG 20.90km/h
  • VMAX 32.30km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 | dodano: 24.04.2012

Wyjazd na orlika z zaliczeniem krótkiej rundy nad morzem


Kategoria <20 km, Samotnie

Na orlika

  • DST 5.18km
  • Czas 00:16
  • VAVG 19.42km/h
  • VMAX 27.80km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 kwietnia 2012 | dodano: 20.04.2012

Po powrocie z wycieczki postanowiłem jeszcze pojechać na trening na orlika, pograć w piłkę. Wybrałem się więc jeszcze do Budzistowa.


Kategoria <20 km, Samotnie

Budzistowo

  • DST 5.18km
  • Czas 00:16
  • VAVG 19.44km/h
  • VMAX 32.30km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 kwietnia 2012 | dodano: 19.04.2012

Tym razem pojechałem na orlika na sesję zdjęciową, robiłem zdjęcia dzieciom z Akademii Piłkarskiej na stronę internetową.


Kategoria <20 km, Samotnie

Na orlika + nad morze

  • DST 10.16km
  • Czas 00:32
  • VAVG 19.05km/h
  • VMAX 30.30km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 kwietnia 2012 | dodano: 18.04.2012

Tradycyjny wtorkowy trening na orliku w Budzistowie, tym razem uzupełniony małą pętlą nad morzem.


Kategoria <20 km, Samotnie

Na orlika do Budzistowa

  • DST 5.54km
  • Czas 00:19
  • VAVG 17.50km/h
  • VMAX 28.30km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 kwietnia 2012 | dodano: 17.04.2012

Kolejny wyjazd na trening do Budzistowa


Kategoria <20 km, Samotnie

Przez Las Kołobrzeski

  • DST 31.87km
  • Teren 0.83km
  • Czas 01:58
  • VAVG 16.21km/h
  • VMAX 29.60km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 kwietnia 2012 | dodano: 06.04.2012

Dość spontanicznie, po zakończeniu przedświątecznych porządków, postanowiłem ruszyć na wycieczkę. Szykowałem się na tę trasę od kilku dni, ale kapryśna pogoda i praca skutecznie mi to utrudniały. Dziś pracę skończyłem wcześniej, a pogoda w końcu dopisała.

Wyjechałem kilka minut przed godziną 16. Początkowo skierowałem się w kierunku nadmorskiej ścieżki rowerowej, którą następnie pojechałem aż do Sianożęt. Na samym początku było małe utrudnienie, bowiem niedawno podczas sztormu morze podmyło wydmę, na której ścieżka jest położona.

Do Sianożęt dojechałem bez przeszkód, zatrzymując się kilka razy na fotostop. Ta wycieczka miała być spacerem rowerowym z dużą ilością zdjęć, więc nie nastawiałem się na wysokie tempo jazdy. Mimo to, na odcinku do Sianożęt średnia prędkość wynosiła ok. 20 km/h.

W Sianożętach skręciłem w prawo, minąłem krajową "jedenastkę" i przejazd kolejowy na linii do Koszalina, i dotarłem do Malechowa. Tam zakończyłem na razie jazdę po asfalcie. Tuż za hotelem Erania odbiłem w prawo w szutrową drogę w stronę lasu. Minąłem teren hotelu i pojawiła się stadnina koni. Tam zmyliłem drogę. Powinienem minąć stadninę z prawej strony, ja wybrałem opcję lewą, dlatego, zamiast jechać dalej szutrówką, musiałem przedzierać się przez leśne błotniste trakty.

Początkowo jechało się dobrze. Polna droga była w dość dobrym stanie, więc tempo jazdy też było dobre. Kilka razy z przydrożnych krzaków uciekła spłoszona sarna. Fajne wrażenie, jedziesz sobie przez las, mając dzikie zwierzęta w odległości kilkunastu metrów.

Im dalej w las, tym gorsza stawała się droga, którą jechałem. W końcu doszło do tego, że trzeba było zsiąść z roweru i przeprowadzić go bokiem po trawie, bo ścieżka przypominała momentami bajoro. W końcu jednak po kilkuset metrach udało się dotrzeć do wygodniejszej ścieżki.

Dotarłem do skrzyżowania leśnych "betonówek". Planowałem ominąć słynne dęby Bolesław i Warcisław, gdyż już je kiedyś widziałem, jednak postanowiłem je "odwiedzić". Pojechałem więc niebieskim szlakiem, by po kilku minutach dotrzeć do Warcisława.

Po zrobieniu kilku fotek pojechałem dalej. Dojechałem do dużego skrzyżowania. Szlak prowadził w prawo, ale ja jednak zrezygnowałem z Bolesława i pojechałem w lewo do Stramniczki. Pół kilometra dalej ujrzałem jej zabudowania.

W Stramniczce spodziewałem się szutrówki, a przywitał mnie nowiutki asfalt. Jechało się nim tak dobrze, że przegapiłem zjazd na Stramnicę (szuter), przez co dołożyłem około kilometra do swojej trasy.

Przejazd przez kolonię Stramnicy wspominam najgorzej z całej wycieczki. Gdy już wydawało się, że obejdzie się bez spotkania z wiejskimi psami (większość domów nie miała ogrodzonego podwórza lub też brama była otwarta) nagle z ostatniej posesji wyskoczyły na drogę dwa dość spore kundle. Groźnie szczekały przy mojej nodze, ale gdy dałem ostro po pedałach na szczęście odpuściły. Trochę strachu jednak było, bo nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć w takiej sytuacji.

Dojechałem do przejazdu kolejowego przy stacji w Stramnicy, jednak nie przejechałem przez tory, tylko ruszyłem w prawo w stronę Kądzielna. Jak ktoś lubi ekstremalną jazdę po górkach polecam ten szutrowy odcinek. Na długości trzech kilometrów praktycznie nie ma żadnego płaskiego kawałka.

Dotarłem do Kądzielna, przejechałem przez wioskę i skręciłem w lewo w "jedenastkę", w kierunku Kołobrzegu. Po kilometrze, na wysokości kopalni Borowiny, zjechałem z głównej szosy na działki. Właśnie tamtędy, polną drogą, wróciłem do Kołobrzegu.

Łącznie przejechałem 32 kilometry, z czego najwyżej jedna trzecia była przejechana po asfalcie. Czasem warto odbić z głównych dróg, by zobaczyć jakieś ciekawe miejsca.

GALERIA

Mapa (główny szlak, nie zaznaczałem "odbić" z trasy):


Kategoria >20 km, Samotnie

Na orlika do Budzistowa

  • DST 5.27km
  • Czas 00:18
  • VAVG 17.56km/h
  • VMAX 27.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 kwietnia 2012 | dodano: 04.04.2012

Miało być coś dłuższego, planowałem przed orlikiem małą pętlę, ale z powodu deszczu pojechałem najkrótszą drogą.


Kategoria <20 km, Samotnie

Z serwisu do domu

  • DST 4.28km
  • Czas 00:14
  • VAVG 18.34km/h
  • VMAX 26.70km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 31 marca 2012 | dodano: 02.04.2012

Odebrałem rower z serwisu po kosmetycznych naprawach. W drodze do domu zahaczyłem na moment o plażę, żeby rzucić okiem na wzburzone morze.


Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie

Do serwisu rowerowego

  • DST 2.76km
  • Czas 00:09
  • VAVG 18.38km/h
  • VMAX 24.70km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 26 marca 2012 | dodano: 26.03.2012

Jako, że mój środek lokomocji parę latek już ma i nie wszystko w nim ostatnio działa jak powinno, postanowiłem powierzyć go fachowcom i zawiozłem go do serwisu. Efekty za ok. 2-3 dni.


Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie

Budzistowo

  • DST 7.80km
  • Czas 00:26
  • VAVG 18.01km/h
  • VMAX 29.80km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Kross Hexagon X1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 marca 2012 | dodano: 22.03.2012

Wyjazd na orlika do Budzistowa i pętla po wiosce w poszukiwaniu sklepu.


Kategoria <20 km, Samotnie