Wpisy archiwalne w kategorii
Poza powiat
| Dystans całkowity: | 7143.46 km (w terenie 4.50 km; 0.06%) |
| Czas w ruchu: | 370:54 |
| Średnia prędkość: | 18.92 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 120 |
| Średnio na aktywność: | 59.53 km i 3h 10m |
| Więcej statystyk | |
Z Koszalina przez gminę Sianów i Velo Balticę
-
DST
85.79km
-
Czas
04:41
-
VAVG
18.32km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 października 2021 | dodano: 05.10.2021
Piątek miałem wolny, postanowiłem więc przejechać się jedną z tras, które rozrysowałem sobie jakiś czas temu. Podjechałem pociągiem do Koszalina i stamtąd około 10:30 wystartowałem. Tempo początkowo było słabe. Przejechanie pierwszych 30 kilometrów zajęło mi około 3 godziny. Bardzo często się zatrzymywałem na zdjęcia albo krótkie zwiedzanie. W Koszalinie zajrzałem na plac przy ratuszu, potem przejechałem przez Park Książąt Pomorskich. Z miasta wyjechałem ulicą Słupską w kierunku Sianowa. Najpierw męcząca wspinaczka pod Górę Chełmską, a potem 3-kilometrowy zjazd do miejscowości Kłos.
W Sianowie znów było trochę zwiedzania. Odwiedziłem miejski park, zajrzałem pod ratusz i pomnik dziewczynki z zapałkami. Następnie pojechałem do Skibna, zatrzymałem się na chwilę na wiadukcie nad budowaną drogą S6, minąłem stację kolejową i tuż przed Wierciszewem odbiłem w prawo w brukowaną drogę do Arboretum Nadleśnictwa Karnieszewice. Jest to coś w rodzaju ogrodu botanicznego ukryte w lesie przy torach kolejowych. Przypuszczam, że latem jest tam ładniej, ale i tak ścieżki przyrodnicze prezentują się ciekawie.
W Arboretum spędziłem około pół godziny spacerując między znajdującą się tam roślinnością, a następnie brukowaną drogą (około 700 metrów) wróciłem na swoją trasę. Za Wierciszewem dojechałem do Velo Baltiki - nadmorskiej trasy rowerowej ciągnącej się przez całe województwo zachodniopomorskie. Od tej pory praktycznie cały czas towarzyszyła mi asfaltowa droga rowerowa. W Iwięcinie zatrzymałem się przy zabytkowym kościółku, później ścieżką przez pola pojechałem do Osiek. Tam krótki postój nad jeziorem Jamno, a chwilę później dłuższa przerwa nad morzem w Łazach. Tam po raz pierwszy tego dnia zobaczyłem Bałtyk, wzdłuż którego jechałem już do końca wycieczki.
Po postoju w Łazach, gdzie spędziłem około 20 minut, pojechałem do Mielna. W Mielnie kolejna przerwa, tym razem na obiad. Następnie przez Mielenko, Chłopy i Sarbinowo dojechałem do Gąsek, zatrzymałem się na 15 minut przy latarni morskiej, a kolejny przystanek zrobiłem na plaży przy ujściu rzeki Czerwonej przed Ustroniem Morskim. Nie spieszyło mi się, więc przystanków było sporo. Od Ustronia Morskiego już w zasadzie bez przerw (nie licząc kilkusekundowych na fotki) wróciłem do Kołobrzegu, dojeżdżając na miejsce przed zachodem słońca.
Trasa bardzo sympatyczna, praktycznie 85% stanowiły drogi dedykowane rowerzystom (w zasadzie poza przejazdem przez centrum Koszalina, Sianów, Mielno i odcinkiem Skibno - Wierciszewo). Do tego bardzo fajna pogoda się trafiła, więc wypad bardzo udany.
Przebieg trasy: KOSZALIN - Kłos - Sianów - Skibno - Arboretum Karnieszewice - Wierciszewo - Iwięcino - Rzepkowo - Osieki - Łazy - Unieście - Mielno - Mielenko - Chłopy - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - KOŁOBRZEG















W Sianowie znów było trochę zwiedzania. Odwiedziłem miejski park, zajrzałem pod ratusz i pomnik dziewczynki z zapałkami. Następnie pojechałem do Skibna, zatrzymałem się na chwilę na wiadukcie nad budowaną drogą S6, minąłem stację kolejową i tuż przed Wierciszewem odbiłem w prawo w brukowaną drogę do Arboretum Nadleśnictwa Karnieszewice. Jest to coś w rodzaju ogrodu botanicznego ukryte w lesie przy torach kolejowych. Przypuszczam, że latem jest tam ładniej, ale i tak ścieżki przyrodnicze prezentują się ciekawie.
W Arboretum spędziłem około pół godziny spacerując między znajdującą się tam roślinnością, a następnie brukowaną drogą (około 700 metrów) wróciłem na swoją trasę. Za Wierciszewem dojechałem do Velo Baltiki - nadmorskiej trasy rowerowej ciągnącej się przez całe województwo zachodniopomorskie. Od tej pory praktycznie cały czas towarzyszyła mi asfaltowa droga rowerowa. W Iwięcinie zatrzymałem się przy zabytkowym kościółku, później ścieżką przez pola pojechałem do Osiek. Tam krótki postój nad jeziorem Jamno, a chwilę później dłuższa przerwa nad morzem w Łazach. Tam po raz pierwszy tego dnia zobaczyłem Bałtyk, wzdłuż którego jechałem już do końca wycieczki.
Po postoju w Łazach, gdzie spędziłem około 20 minut, pojechałem do Mielna. W Mielnie kolejna przerwa, tym razem na obiad. Następnie przez Mielenko, Chłopy i Sarbinowo dojechałem do Gąsek, zatrzymałem się na 15 minut przy latarni morskiej, a kolejny przystanek zrobiłem na plaży przy ujściu rzeki Czerwonej przed Ustroniem Morskim. Nie spieszyło mi się, więc przystanków było sporo. Od Ustronia Morskiego już w zasadzie bez przerw (nie licząc kilkusekundowych na fotki) wróciłem do Kołobrzegu, dojeżdżając na miejsce przed zachodem słońca.
Trasa bardzo sympatyczna, praktycznie 85% stanowiły drogi dedykowane rowerzystom (w zasadzie poza przejazdem przez centrum Koszalina, Sianów, Mielno i odcinkiem Skibno - Wierciszewo). Do tego bardzo fajna pogoda się trafiła, więc wypad bardzo udany.
Przebieg trasy: KOSZALIN - Kłos - Sianów - Skibno - Arboretum Karnieszewice - Wierciszewo - Iwięcino - Rzepkowo - Osieki - Łazy - Unieście - Mielno - Mielenko - Chłopy - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - KOŁOBRZEG















Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Do domu z Goleniowa zamiast Świnoujścia
-
DST
135.18km
-
Czas
06:57
-
VAVG
19.45km/h
-
VMAX
33.00km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 17 lipca 2021 | dodano: 19.07.2021
TRASA: Goleniów - Żółwia Błoć - Niewiadowo - Łoźnica - Świętoszewo - Świętoszewko - Moracz - Włodzisław - Kłęby - Golczewo - Upadły - Wołowiec - Mechowo - Ciesław - Stuchowo - Świerzno - Gostyniec - Gostyń - Pobierowo - Pustkowo - Trzęsacz - Rewal - Niechorze - Pogorzelica - Mrzeżyno - Rogowo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg
Gmina #61 - Przybiernów (pow. goleniowski)
Gmina #62 - Golczewo (pow. kamieński)
Gmina #63 - Świerzno (pow. kamieński)
To była długa i aktywna sobota. Pobudka o 5, o 6 pojechaliśmy z Michałem na dworzec, tam bez problemu udało się wejść z rowerami. Pociąg odjechał prawie pusty, no bo komu w wakacyjną sobotę o 6 rano chce się jechać znad morza do Szczecina?
Gmina #61 - Przybiernów (pow. goleniowski)
Gmina #62 - Golczewo (pow. kamieński)
Gmina #63 - Świerzno (pow. kamieński)
To była długa i aktywna sobota. Pobudka o 5, o 6 pojechaliśmy z Michałem na dworzec, tam bez problemu udało się wejść z rowerami. Pociąg odjechał prawie pusty, no bo komu w wakacyjną sobotę o 6 rano chce się jechać znad morza do Szczecina?
Do Goleniowa dojechaliśmy w sumie bez przeszkód, nie licząc 15-minutowego opóźnienia. Potem jednak zaczęły się schody. Przyjechał pociąg do Świnoujścia i okazało się, że miejsc brak. Pani konduktor tylko się uśmiechnęła z politowaniem widząc jak szukamy luki między tłumem ludzi, żeby wcisnąć się z rowerami i zarządziła odjazd...
Szybka decyzja - nie czekamy godzinę na następny pociąg tylko ruszamy z Goleniowa w kierunku Pobierowa, a tam wjeżdżamy na Velo Balticę, którą planowaliśmy jechać od Świnoujścia. Droga przez Puszczę Goleniowską bardzo fajna - zero ruchu na drodze. Spokojnie dojechaliśmy do Golczewa, tam zakupy i mała przerwa. Przed Stuchowem chwilę pokropił deszcz, za to w Pobierowie wyszło słońce i już świeciło przez większość trasy. Na odcinku z Goleniowa do Pobierowa zaliczyłem trzy nowe gminy: Przybiernów, Golczewo i Świerzno.
W Pobierowie zjedliśmy obiad, obalając przy okazji mit o "paragonach grozy" nad polskim morzem. 27 zł za dwudaniowy obiad to chyba niezła cena... Pojechaliśmy dalej wzdłuż morza. Sytuacja się zmieniła, teraz przedzieraliśmy się przez tłumy ludzi. Mimo to jechaliśmy dość szybkim tempem nawet na szutrowym odcinku z Pogorzelicy do Mrzeżyna. Zrobiliśmy jeszcze przerwę w Dźwirzynie i o 19 zameldowaliśmy się przy kołobrzeskiej latarni morskiej.
Łącznie wyszło 135,18 km, co jest moim drugim najlepszym wynikiem dziennym w życiu i pierwszą przejechaną setką od 2013 roku.


























Kategoria >100 km, >20 km, >50 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Pętla do Gościna
-
DST
70.41km
-
Czas
03:27
-
VAVG
20.41km/h
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 czerwca 2021 | dodano: 28.06.2021
Dziś w ramach wypoczynku po 3-dniowym maratonie weselno-urodzinowym mała pętla na rowerze z Michałem :D Przejechane 70 km z odwiedzinami na połowie meczu w Gościnie.
Trasa: Kołobrzeg - Korzystno - Zieleniewo - Bezpraw - Charzyno - Ząbrowo - Jarogniew - Gościno - Myślino - Pobłocie Małe - Pobłocie Wielkie - Wietszyno - Bardy - Dygowo - Stojkowo - Kukinia - Kukinia - Malechowo - Ustronie Morskie - Sianożęty - Kołobrzeg.
















Kategoria >50 km, >20 km, Na mecz, Poza powiat, W towarzystwie
Upalne Mrzeżyno
-
DST
52.45km
-
Czas
02:39
-
VAVG
19.79km/h
-
VMAX
37.50km/h
-
Temperatura
34.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 czerwca 2021 | dodano: 19.06.2021
Dziś, mimo ogromnego upału, Michał namówił mnie na rower. Pojechaliśmy do Mrzeżyna i z powrotem nadmorską Velo Balticą. Łącznie ponad 50 km przy prawie 35-stopniowej temperaturze.










Kategoria >50 km, Poza powiat, W towarzystwie, >20 km
Pętla do Trzebiatowa
-
DST
75.19km
-
Czas
04:07
-
VAVG
18.26km/h
-
VMAX
37.00km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 maja 2021 | dodano: 28.05.2021
Dziś z Kubą przejechane 75 km drogami przez wioski i pola gmin Kołobrzeg i Trzebiatów do Trzebiatowa, z powrotem trasą nadmorską Velo Baltica przez Mrzeżyno i Dźwirzyno. Do Mrzeżyna prawie cały czas pod wiatr, na szczęście niezbyt silny, potem wzdłuż morza z wiatrem. W Dźwirzynie dłuższa przerwa na obiad.
Przejechaliśmy trasą: Kołobrzeg - Zieleniewo - Korzystno - Stary Borek - Nowogardek - Głowaczewo - Karcino - Bieczyno - Gorzysław - Nowielice - Trzebiatów - Nowielice - Trzebusz - Roby - Mrzeżyno - Rogowo - Dżwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg.




















Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Gąski
-
DST
52.17km
-
Czas
02:34
-
VAVG
20.33km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 maja 2021 | dodano: 18.05.2021
Po południu po pracy pojechaliśmy z Darkiem do Gąsek. Pogoda dziś fajna, prawie bezwietrznie, słonecznie, dość ciepło, więc jechało się przyjemnie. Ruch na drogach rowerowych też nie był zbyt duży. W Gąskach odwiedziliśmy lokalny sklep, zajrzeliśmy na boisko piłkarskie i zrobiliśmy dłuższą przerwę przy latarni morskiej. W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze pod latarnię w Kołobrzegu. Łącznie wyszło ponad 50 km.


















Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Sarbinowo
-
DST
54.76km
-
Czas
02:40
-
VAVG
20.54km/h
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 grudnia 2020 | dodano: 19.12.2020
Koniec pracy o 11 i piękna słoneczna pogoda - można powiedzieć, że bardziej wrześniowa niż grudniowa - trzeba więc było pojechać gdzieś rowerem. W zasadzie w planie było Ustronie Morskie, ewentualnie wypad do ujścia rzeki Czerwonej za Ustroniem, ale jechało się tak dobrze, że dojechałem aż do Sarbinowa, a gdyby nie popołudniowe plany możliwe, że pojechałbym jeszcze dalej.
W każdym razie puste ścieżki rowerowe i nadmorskie miejscowości bez tłumów na ulicach i chodnikach zachęcają do odwiedzin i przyjemnego pochłaniania przestrzeni.

Most na rzece Czerwonej tuż przy jej ujściu do Bałtyku

Promenada w Sarbinowie

Latarnia morska w Gąskach

W stronę słońca :) Gdzieś między Gąskami i Ustroniem Morskim

Na obrzeżach Kołobrzegu
W każdym razie puste ścieżki rowerowe i nadmorskie miejscowości bez tłumów na ulicach i chodnikach zachęcają do odwiedzin i przyjemnego pochłaniania przestrzeni.

Most na rzece Czerwonej tuż przy jej ujściu do Bałtyku

Promenada w Sarbinowie

Latarnia morska w Gąskach

W stronę słońca :) Gdzieś między Gąskami i Ustroniem Morskim

Na obrzeżach Kołobrzegu
Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, Samotnie
Mrzeżyno
-
DST
51.64km
-
Czas
02:44
-
VAVG
18.89km/h
-
VMAX
37.50km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 listopada 2020 | dodano: 27.11.2020
Dziś w pracy wolne, pogoda była bardzo fajna jak na tę porę roku, więc trzeba było skorzystać z tego, że można pojeździć jak jest jasno. Około 11 spotkałem się na mieście z Darkiem i przejechaliśmy się do Mrzeżyna. W tamtą stronę pod lekki wiatr, z powrotem z wiatrem. To pierwszy tak długi dystans od dłuższego czasu zarówno dla mnie, jak i dla Darka, więc powrót nieco wolniejszy.
Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Niedokończona pętla...
-
DST
59.16km
-
Czas
03:07
-
VAVG
18.98km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 sierpnia 2020 | dodano: 31.08.2020
Miało być ambitne ponad 80 km, wyszło pechowe 59 km z przymusowym zakończeniem w Mrzeżynie... Złapaliście kiedyś kapcia w tym samym kole 3 minuty po zmianie dętki? Bo mi się zdarzyło drugi raz w życiu, a zapasową miałem jedną... No, ale po kolei.
Ruszyliśmy przed godziną 13 z Kubą na południe. 28 km jazdy pod wiatr w poszukiwaniu sklepu. Na całym odcinku do Jarkowa był tylko jeden - w Byszewie, z tym, że... zamknięty. Zakupy udało się nam zrobić dopiero w Dargosławiu. Wcześniej w Jarkowie ok. 15 minut postoju na przystanku żeby przeczekać deszcz. Opady mniejsze lub większe towarzyszyły nam aż do Mrzeżyna. Od Jarkowa wiatr się zmienił i aż do Trzebiatowa bardziej pomagał niż przeszkadzał. W Darżewie na przystanku zatrzymaliśmy się żeby coś przegryźć i uzupełnić płyny, trafiliśmy też tam na rowerowo-skuterową wycieczkę młodzieży jadącą w przeciwnym kierunku.
W Trzebiatowie kilka fotek przy murach miejskich i na rynku, a następnie kierunek Mrzeżyno. W Mrzeżynie na nabrzeżu portowym zauważyłem brak powietrza w tylnym kole. Wymiana dętki potrwała kilkanaście minut i pojechaliśmy na obiad. Na miejscu zobaczyłem, że w tylnym kole znów jest kapeć... Do domu ponad 20 km, trzeba było ogarnąć transport. Ogromne dzięki w tym miejscu dla Rafała za pomoc i przewiezienie roweru i mnie do Kołobrzegu. Kuba dotarł do domu o własnych siłach zamykając pętlę.
Mimo awarii i niezbyt dobrej pogody wycieczka bardzo udana. Pokazała, że sił do jazdy mam więcej niż myślałem, a to dobry znak.
TRASA: Kołobrzeg - Korzystno - Przećmino - Błotnica - Niemierze - Byszewo - Morowo - Świecie Kołobrzeskie - Mechowo - Jarkowo - Dargosław - Darżewo - Lewice - Mirosławice - Trzebiatów - Nowielice - Trzebusz - Roby - Mrzeżyno











Ruszyliśmy przed godziną 13 z Kubą na południe. 28 km jazdy pod wiatr w poszukiwaniu sklepu. Na całym odcinku do Jarkowa był tylko jeden - w Byszewie, z tym, że... zamknięty. Zakupy udało się nam zrobić dopiero w Dargosławiu. Wcześniej w Jarkowie ok. 15 minut postoju na przystanku żeby przeczekać deszcz. Opady mniejsze lub większe towarzyszyły nam aż do Mrzeżyna. Od Jarkowa wiatr się zmienił i aż do Trzebiatowa bardziej pomagał niż przeszkadzał. W Darżewie na przystanku zatrzymaliśmy się żeby coś przegryźć i uzupełnić płyny, trafiliśmy też tam na rowerowo-skuterową wycieczkę młodzieży jadącą w przeciwnym kierunku.
W Trzebiatowie kilka fotek przy murach miejskich i na rynku, a następnie kierunek Mrzeżyno. W Mrzeżynie na nabrzeżu portowym zauważyłem brak powietrza w tylnym kole. Wymiana dętki potrwała kilkanaście minut i pojechaliśmy na obiad. Na miejscu zobaczyłem, że w tylnym kole znów jest kapeć... Do domu ponad 20 km, trzeba było ogarnąć transport. Ogromne dzięki w tym miejscu dla Rafała za pomoc i przewiezienie roweru i mnie do Kołobrzegu. Kuba dotarł do domu o własnych siłach zamykając pętlę.
Mimo awarii i niezbyt dobrej pogody wycieczka bardzo udana. Pokazała, że sił do jazdy mam więcej niż myślałem, a to dobry znak.
TRASA: Kołobrzeg - Korzystno - Przećmino - Błotnica - Niemierze - Byszewo - Morowo - Świecie Kołobrzeskie - Mechowo - Jarkowo - Dargosław - Darżewo - Lewice - Mirosławice - Trzebiatów - Nowielice - Trzebusz - Roby - Mrzeżyno











Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Gąski
-
DST
44.43km
-
Czas
02:11
-
VAVG
20.35km/h
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 sierpnia 2020 | dodano: 15.08.2020
Popołudniowy wypad z Kubą do latarni morskiej w Gąskach, w tamtą stronę bez przystanków po drodze, z powrotem z jedną przerwą w Podczelu. Na trasie standardowo, jak to w sezonie, spory ruch rowerowy i pieszy, ale mimo to tempo dobre.
Trasa: KOŁOBRZEG - Sianożęty - Ustronie Morskie - Pleśna - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - KOŁOBRZEG

Kategoria >20 km, Poza powiat, W towarzystwie





















