blog rowerowy

Kwiatek na rowerze

W deszczu do Koszalina

  • DST 60.03km
  • Czas 03:01
  • VAVG 19.90km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 października 2025 | dodano: 18.10.2025

W piątek przejechałem ok. 60 km z Kołobrzegu do Koszalina. To jedna z moich ulubionych tras jesiennych i wiosennych - dystans odpowiedni, taki nie za długi i nie za krótki.

Wyruszyłem z domu około 10. Najpierw zajrzałem na dzielnicę zachodnią do biblioteki odebrać zamówioną książkę, a następnie skierowałem się nadmorską trasą rowerową w kierunku wylotu na Ustronie Morskie. Pogoda była przyzwoita, choć chmury straszyły deszczem. Jeszcze w Ustroniu Morskim świeciło słońce, ale po chwili dość mocno się rozpadało. Schowałem się pod wiatą koło Pleśnej żeby przeczekać największy deszcz i założyłem kurtkę, w ktorej jechałem już dalej do Gąsek.

Na wjeździe do Gąsek niespodzianka. Droga szutrowa prowadząca od wyjazdu z lasu do ronda przy latarni morskiej zamknięta, w remoncie. Nadrobiłem więc półtora kilometra lokalną drogą szutrową, a następnie asfaltową przez Paprotno. W Gąskach przy latarni zdjąłem kurtkę, bo przestało padać. Pojechałem do Sarbinowa, a tam zrobiłem przerwę na herbatę, po czym przez Chłopy dotarłem do Mielna.

Gdy wyjeżdżałem z Mielna znów zaczęło padać, na szczęście niezbyt mocno, więc kurtka pozostała tym razem w sakwie. Dojechałem w lekkim deszczu do Mścic, co jakiś czas przecierając mokre okulary. W Mścicach przy stacji benzynowej zorientowałem się, że mam szansę zdążyć do Koszalina na pociąg o 14:30 (kolejny jest godzinę później). Przyspieszyłem więc i już bez przystanków dojechałem na dworzec kilkanaście minut przed odjazdem pociągu.

Mimo deszczu wyszła fajna wycieczka, a przy okazji przekroczyłem 200 km przejechane w październiku.




















Kategoria >20 km, >50 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Runda po mieście

  • DST 17.50km
  • Czas 01:01
  • VAVG 17.21km/h
  • VMAX 25.50km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 października 2025 | dodano: 15.10.2025

Pokręciłem się dziś po południu trochę po mieście. Najpierw pozałatwiałem kilka spraw i podjechałem do biblioteki po książkę, a później już spokojnym spacerowym tempem zajrzałem na plażę zachodnią i do portu jachtowego. Powrót przez park nadmorski z przystankiem na herbatę w parku rekreacji.




Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie

Kołobrzeg i okolice

  • DST 28.27km
  • Czas 01:30
  • VAVG 18.85km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 października 2025 | dodano: 08.10.2025

Kolejne październikowe kółeczko po pracy, tym razem 28 km po Kołobrzegu i okolicy przez Zieleniewo, Korzystno, Stary Borek i Grzybowo. Były drogi rowerowe (asfaltowe i z kostki), kawałek szosy, trochę płyt betonowych, odrobina szutru i bruku. Tempo spokojne, bez szarpania, bardzo na luzie. Na liczniku w październiku przejechane 128 km.














Kategoria >20 km, Samotnie

Starym Kolejowym Szlakiem do Rąbina

  • DST 70.57km
  • Czas 03:36
  • VAVG 19.60km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 października 2025 | dodano: 06.10.2025

W piątek był plan rowerowy dość ambitny, choć bez konkretnego celu. Miałem w głowie 3-4 trasy i do końca nie mogłem się zdecydować. W zasadzie o kierunku jazdy decydowałem na bieżąco w jej trakcie, tym bardziej, że trzy pomysły zaczynały się identycznie - od odcinka Kołobrzeg - Gościno. 

Wyjechałem z domu przed 10 rano i w godzinę z małym haczykiem dojechałem do Gościna. Tam uciąłem sobie krótką pogawędkę z lokalnym rowerzystą na temat atrakcyjnych tras w okolicy, a w międzyczasie zdecydowałem, że dalej pojadę w stronę Białogardu. Jechało się bardzo fajnie, tempo było dobre ze średnią ponad 20 km/h. Chwilę po 12 byłem w Karlinie, a przed 13 zameldowałem się na rynku w Białogardzie.

Jeden z pomysłów zakładał, że pojadę dalej przez Rąbino do Połczyna Zdroju, tam zrobię przerwę na obiad, a następnie dojadę do Świdwina, skąd o 17:45 miałem pociąg do domu. Ruszyłem więc w stronę Rąbina pełen energii, ale bardzo szybko mnie ona opuściła. Droga z Białogardu do Rąbina to tak naprawdę jeden wielki prawie 20-kilometrowy podjazd. Skończyła się więc droga rowerowa, którą dojechałem wygodnie do Białogardu i zaczęła się niezbyt dobrej jakości droga powiatowa, którą prowadzi Stary Kolejowy Szlak. Mozolnie wspinałem się pod kolejne pagórki, a sił ubywało. Wyszedł brak formy po letnim "niejeżdżeniu". Doczołgałem się wręcz do Rąbina i postanowiłem odpuścić resztę trasy. Zrobiłem zakupy w Dino, zjechałem pięknym stromym zjazdem na stację kolejową i posilając się pod peronową wiatką poczekałem na pociąg powrotny. 

Jestem trochę zawiedziony, że nie dałem rady wykonać założonego planu, ale czasem lepiej odpuścić w dogodnym miejscu niż potem utknąć w szczerym polu totalnie bez sił. Formę odbuduję i wtedy można jeździć po równie ciekawych terenach.

Przebieg trasy: KOŁOBRZEG - Zieleniewo - Bezpraw - Charzyno - Ząbrowo - Jarogniew - Gościno - Myślino - Pobłocie Małe - Pobłocie Wielkie - Karścino - Lubiechowo - Karlino - Redlino - Trzebiele - Białogard - Gruszewo - Rąbinko - RĄBINO.
















Kategoria >20 km, >50 km, Pociąg, Poza powiat, Samotnie

Ustronie Morskie

  • DST 29.31km
  • Czas 01:30
  • VAVG 19.54km/h
  • VMAX 34.50km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 października 2025 | dodano: 02.10.2025

Po intensywnym, choć nie rowerowo, sezonie letnim, w październiku rozpoczynam serię jesienno-zimowych wypadów "dla duszy i ciała", czyli podtrzymywanie formy i odpoczynek psychiczny na rowerze. Na początek padło na Ustronie Morskie w środę po pracy. Jazdę w tamtą stronę potraktowałem typowo treningowo, więc dość mocne tempo, bez zbędnych przystanków. W Ustroniu nawrotka na molo i powrót spokojniejszy, z postojami na fotki. Na koniec wizyta koło molo w Kołobrzegu.














Kategoria >20 km, Samotnie

Powrót z serwisu

  • DST 2.74km
  • Czas 00:08
  • VAVG 20.55km/h
  • VMAX 24.20km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 17 września 2025 | dodano: 30.09.2025

Powrót do domu po odbiorze roweru z serwisu.


Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie

Do serwisu

  • DST 2.71km
  • Czas 00:09
  • VAVG 18.07km/h
  • VMAX 22.90km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 września 2025 | dodano: 15.09.2025

Odstawiłem rower do serwisu na przegląd i naprawy.


Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie

Do Niekanina

  • DST 7.84km
  • Czas 00:24
  • VAVG 19.60km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 września 2025 | dodano: 11.09.2025

Miałem sprawę do omówienia ze znajomymi, więc podjechałem do nich rowerem do Niekanina.


Kategoria <20 km, Samotnie

Ustronie Morskie

  • DST 29.35km
  • Czas 01:32
  • VAVG 19.14km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 września 2025 | dodano: 08.09.2025

W niedzielne popołudnie był mecz w Ustroniu Morskim, więc wziąłem rower i pojechałem. Droga spokojna, choć na nadmorskiej R-10 ruch dość duży. Nie jechałem zbyt szybko, bo rower czeka na serwis, potrzebuje drobnych napraw, stąd też nie jeżdżę na razie nigdzie dalej. Serwis mam umówiony dopiero za tydzień.

IV-ligowy mecz był ciekawy, trzymający w napięciu. Gospodarze, Astra Ustronie Morskie, w ostatniej akcji doprowadzili do remisu 3:3 z Gwardią Koszalin.










Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie

Do Charzyna na mecz

  • DST 31.34km
  • Czas 01:37
  • VAVG 19.39km/h
  • VMAX 36.50km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 września 2025 | dodano: 03.09.2025

Wracam po długiej przerwie. Dziś pojechałem po południu po pracy do Charzyna, gdzie rozgrywany był mecz piłkarskiego Pucharu Polski. Drużyna gospodarzy, Jantar Siemyśl, przegrała ze Spójnią Świdwin 2:4. W drodze powrotnej załapałem się jeszcze na zachodzące słońce nad drogą ekspresową S6.








Kategoria >20 km, Na mecz, Samotnie