>50 km
| Dystans całkowity: | 6148.04 km (w terenie 4.50 km; 0.07%) |
| Czas w ruchu: | 321:05 |
| Średnia prędkość: | 18.97 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 123 m |
| Liczba aktywności: | 85 |
| Średnio na aktywność: | 72.33 km i 3h 49m |
| Więcej statystyk | |
Mrzeżyno
-
DST
51.64km
-
Czas
02:44
-
VAVG
18.89km/h
-
VMAX
37.50km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś w pracy wolne, pogoda była bardzo fajna jak na tę porę roku, więc trzeba było skorzystać z tego, że można pojeździć jak jest jasno. Około 11 spotkałem się na mieście z Darkiem i przejechaliśmy się do Mrzeżyna. W tamtą stronę pod lekki wiatr, z powrotem z wiatrem. To pierwszy tak długi dystans od dłuższego czasu zarówno dla mnie, jak i dla Darka, więc powrót nieco wolniejszy.
Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Pętla na Mielno
-
DST
86.03km
-
Czas
04:14
-
VAVG
20.32km/h
-
VMAX
42.50km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dalej pojechaliśmy w kierunku Dobrzycy. Pojawiły się lekkie podjazdy, więc w Dobrzycy znów zrobiliśmy mały przystanek. Za nami było 30 km. Droga z Dobrzycy do Mścic minęła dość szybko, bo nawierzchnia do jazdy była bardzo dobra, a ruch samochodowy niewielki. Przez Wierzchomino i Popowo dotarliśmy do węzła Dobre na S6, a dalej przez Dobre i Stoisław do Mścic. W Mścicach wjechaliśmy na ścieżkę rowerową prowadzącą z Koszalina do Mielna i równo o godzinie 15:00 minęliśmy tablicę "Mielno".
W Mielnie zrobiliśmy sobie prawie godzinę przerwy na obiad i ok. 16 ruszyliśmy dalej. Już do samego Kołobrzegu jechaliśmy trasą rowerową Velo Baltica. Praktycznie na całej długości jest wygodna asfaltowa droga rowerowa wzdłuż morza. Zatrzymywaliśmy się głównie na fotki, jedynie w Ustroniu Morskim zrobiliśmy półgodzinny przystanek, mając na liczniku 74 km. Do domu w Kołobrzegu dotarłem o 18:20.
Trasa: KOŁOBRZEG - Niekanin - Stramnica - Stramniczka - Stojkowo - Kukinia - Rusowo - Strachomino - Strzepowo - Dobrzyca - Wierzchomino - Popowo - Dobre Małe - Dobre - Stoisław - Mścice - Strzeżenice - Mielno - Mielenko - Chłopy - Sarbinowo - Gąski - Pleśna - Ustronie Morskie - Sianożęty - KOŁOBRZEG

Przy przejeździe kolejowym w Stramnicy

Droga między Stojkowem i Kukinią

Pola w okolicy Rusowa

Prawie jak autostrada - droga powiatowa w Popowie

Węzeł S6 Dobre

Wjeżdżamy do Mielna

W Mielnie na promenadzie

Velo Baltica

Nabrzeże rybackie w Chłopach

Kładka w Ekoparku Wschodnim na obrzeżach Kołobrzegu

Trasa wycieczki
Kategoria >50 km
Niedokończona pętla...
-
DST
59.16km
-
Czas
03:07
-
VAVG
18.98km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Trans 2.0
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ruszyliśmy przed godziną 13 z Kubą na południe. 28 km jazdy pod wiatr w poszukiwaniu sklepu. Na całym odcinku do Jarkowa był tylko jeden - w Byszewie, z tym, że... zamknięty. Zakupy udało się nam zrobić dopiero w Dargosławiu. Wcześniej w Jarkowie ok. 15 minut postoju na przystanku żeby przeczekać deszcz. Opady mniejsze lub większe towarzyszyły nam aż do Mrzeżyna. Od Jarkowa wiatr się zmienił i aż do Trzebiatowa bardziej pomagał niż przeszkadzał. W Darżewie na przystanku zatrzymaliśmy się żeby coś przegryźć i uzupełnić płyny, trafiliśmy też tam na rowerowo-skuterową wycieczkę młodzieży jadącą w przeciwnym kierunku.
W Trzebiatowie kilka fotek przy murach miejskich i na rynku, a następnie kierunek Mrzeżyno. W Mrzeżynie na nabrzeżu portowym zauważyłem brak powietrza w tylnym kole. Wymiana dętki potrwała kilkanaście minut i pojechaliśmy na obiad. Na miejscu zobaczyłem, że w tylnym kole znów jest kapeć... Do domu ponad 20 km, trzeba było ogarnąć transport. Ogromne dzięki w tym miejscu dla Rafała za pomoc i przewiezienie roweru i mnie do Kołobrzegu. Kuba dotarł do domu o własnych siłach zamykając pętlę.
Mimo awarii i niezbyt dobrej pogody wycieczka bardzo udana. Pokazała, że sił do jazdy mam więcej niż myślałem, a to dobry znak.
TRASA: Kołobrzeg - Korzystno - Przećmino - Błotnica - Niemierze - Byszewo - Morowo - Świecie Kołobrzeskie - Mechowo - Jarkowo - Dargosław - Darżewo - Lewice - Mirosławice - Trzebiatów - Nowielice - Trzebusz - Roby - Mrzeżyno











Kategoria >50 km, >20 km, Poza powiat, W towarzystwie
Wzdłuż morza do Niechorza
-
DST
66.97km
-
Czas
03:42
-
VAVG
18.10km/h
-
VMAX
40.00km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
TRASA: Kołobrzeg - Grzybowo - Dźwirzyno - Rogowo - Mrzeżyno - Pogorzelica - Niechorze - Pogorzelica - Skalno - Konarzewo - Rogozina - Zapolice - Włodarka - Trzebiatów
Wyjechaliśmy z Kołobrzegu przed 10 rano. Naszym celem było Niechorze, a następnie dojazd na pociąg do Trzebiatowa, który mieliśmy o 14:32. Plan udało się zrealizować w stu procentach. Po drodze zrobiliśmy kilka przystanków, w tym dłuższe w Mrzeżynie w porcie na ciepłą herbatę i w Niechorzu na lekki posiłek. Ostatnie 10 km do Trzebiatowa jechaliśmy drogą wojewódzką 102, w dodatku cały czas pod wiatr, ale ostatecznie dojechaliśmy na stację kolejową 20 minut przed odjazdem pociągu.





Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Białogard - Wielanowo
-
DST
66.08km
-
Czas
03:44
-
VAVG
17.70km/h
-
VMAX
38.50km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
GMINY: Białogard - miejska, Białogard - wiejska, Rąbino (NOWA - #59), Połczyn-Zdrój, Barwice (NOWA - #60), Grzmiąca
Korzystając z wolnego piątku wyruszyliśmy z Kubą żeby pojeździć trochę po Pomorzu. Trasę narysowałem trochę z nudów w środę wieczorem, postanowiłem więc z niej skorzystać.
Drogę z Białogardu do Rąbina znałem już z wyjazdów na mecze z moją drużyną. Okolica pagórkowata, ale bardzo ładne widokowo tereny, warto więc było się tam wybrać.

Okolice Białogardu
Wyruszyliśmy z Kołobrzegu pociągiem o 8:28, by chwilę po 9 zameldować się na dworcu w Białogardzie. Od razu ruszyliśmy w stronę Rąbina. Lekko nie było, bo oprócz licznych podjazdów i niezbyt dobrej nawierzchni jazdę utrudniał momentami boczny, a momentami przeciwny wiatr, który tego dnia wiał dość mocno. Prognozy pogody jednak pokazywały, że taki stan rzeczy będzie miał miejsce tylko w początkowej części zaplanowanej trasy. Po około 45 minutach jazdy przekroczyliśmy granicę gminy Rąbino - gminy nr 59 na mojej liście zaliczeń.

59. gmina zdobyta
Po dotarciu do Rąbina zrobiliśmy sobie kilkanaście minut przerwy przy sklepie, po czym ruszyliśmy w kierunku Połczyna Zdroju. W Połczynie rowerami byliśmy już ponad 2 lata temu (zaliczaliśmy wtedy drogę rowerową do Złocieńca), tym razem wjechaliśmy do miasta szosą od strony Świdwina. Przed samym Połczynem złapał nas dość mocny deszcz, na szczęście były to opady przelotne.

Wjeżdżamy do Połczyna
Udaliśmy się do centrum, najpierw zajrzeliśmy na Plac Wolności, a potem spędziliśmy ponad pół godziny w jednej z kafejek. Mogliśmy sobie pozwolić na długie przerwy, bo do przejechania mieliśmy jeszcze ok. 25 km, a do pociągu zostało bardzo dużo czasu.

Na Placu Wolności w Połczynie Zdroju
Po odpoczynku i szybkich zakupach pojechaliśmy dalej wylotówką na Szczecinek, by za Ogartowem odbić w lokalną drogę na Krosino. Tam złapał mnie lekki kryzys, nogi nie zdążyły się rozgrzać jeszcze po dłuższej przerwie i droga pod kolejną górkę okazała się bardziej męcząca niż przypuszczałem. Chwila przerwy na wodę i wyrównanie oddechu pomogły i pojechaliśmy dalej. Po kilkunastu minutach przekroczyliśmy granicę gminy Barwice, która była ostatnią na mojej liście niezaliczoną gminą powiatu szczecineckiego. Teraz więc mam na koncie cztery zamknięte powiaty w województwie zachodniopomorskim (kołobrzeski, gryficki, białogardzki i szczecinecki, a w goleniowskim brakuje mi tylko gminy Przybiernów). Niestety na granicy gminy nie było żadnej tablicy czy witacza, więc nie mam też okolicznościowego zdjęcia.
Widoki na trasie nadal były bardzo malownicze, zarówno w mijanych miejscowościach, jak i poza nimi.

Kościół w Kołaczu

Kolorowe pola w gminie Barwice
W Białowąsie zatrzymaliśmy się przy sklepie na zakupy. Do stacji kolejowej w Wielanowie mieliśmy około 8 kilometrów, a do odjazdu pociągu pozostały jeszcze dwie godziny. Wzięliśmy więc coś do jedzenia i do picia, i spokojnie ruszyliśmy w kierunku celu wycieczki.
Przed Krosinem przejechaliśmy przez most na Parsęcie, która w tym miejscu jest jeszcze niewielką rzeką, a do morza wpada w Kołobrzegu już szerokim korytem. Tuż za Krosinem znowu złapał nas przelotny deszcz, ale nie przeszkadzał za bardzo, bo wiatr był dla nas korzystny. Na stacji w Wielanowie na liczniku miałem 63 km.

Na stacji w Wielanowie, skąd pociągiem wróciliśmy do domu.
1,5 godziny oczekiwania na pociąg minęło nam na odpoczynku, posilaniu się, rozmowach i wypiciu powycieczkowego piwka. Potem jeszcze tylko 1 godz. 20 min. jazdy pociągiem do Kołobrzegu i 3 kilometry dojazdu do domu z dworca przy padającym deszczu.
Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Koszalin - Kołobrzeg
-
DST
62.43km
-
Czas
03:23
-
VAVG
18.45km/h
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trochę spontanicznie wyszło, chociaż od rana jakiś wypad chodził mi
po głowie. Ok. 15 stwierdziłem - jadę. Kupiłem szybko bilet na pociąg i
pół godziny później już jechałem do Koszalina. Z Koszalina już wracałem
rowerem, nieco okrężną drogą, żeby zaliczyć Gminę Świeszyno (54 gmina na
liście). Ogólnie jechało się fajnie, choć trochę przeciwny wiatr
przeszkadzał. Koło Strachomina dopadł mnie lekki kryzys i do Ustronia
Morskiego jechałem sobie spacerkiem. W Ustroniu 15 minut przerwy
na stacji benzynowej na regenerację, zjedzone dwa batony czekoladowe i
jeden Big Milk i ostatnie kilometry do domu przejechane już normalnie.
Łącznie przejechane 62,5 km w niecałe 3,5 godziny.
Trasa: KOSZALIN - Niekłonice - Giezkowo - Jarzyce - Laski Koszalińskie -
Parnowo - Popowo - Wierzchomino - Dobrzyca - Strzepowo - Strachomino -
Rusowo - Kukinia - Kukinka - Malechowo - Ustronie Morskie - Sianożęty -
KOŁOBRZEG






Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, Samotnie
Karlino - Kołobrzeg
-
DST
58.77km
-
Czas
02:58
-
VAVG
19.81km/h
-
VMAX
40.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wypad z Marcinem z Karlina do Kołobrzegu. Do Karlina dojechaliśmy pociągiem, w drogę ruszyliśmy ok. 16:15 po krótkich zakupach na stacji benzynowej. Najpierw ścieżką rowerową wzdłuż DW 163 dojechaliśmy do Brzeźna, a następnie skręciliśmy w kierunku Mierzyna. Tego fragmentu trasy wcześniej nie znałem, dopiero w Mierzynie wjechałem na znajome ścieżki. W Skoczowie odrobina bruku, na szczęście z w miarę wygodnym poboczem. Od Strachomina do Dobrzycy nowy asfalt, w dodatku wiatr w plecy, więc ten fragment przejechaliśmy dość szybko. Z Dobrzycy stromy zjazd (rekord prędkości 40 km/h) do skrzyżowania z DK 11. Skrzyżowanie przecinamy po przepuszczeniu kilku aut i jedziemy dalej do Gąsek. Tam chwila przerwy przy latarni na lody i coś do picia, po czym ruszamy na szutrowy fragment trasy, ok. 3 km przez las w stronę Ustronia Morskiego. W Ustroniu Marcin rusza szybciej do domu, bo trochę się spieszy, a ja z przystankiem przy plaży w Podczelu spokojnie dojeżdżam do domu ok. 19:40.
TRASA: Karlino - Brzeźno - Daszewo - Daszewo kol. - Mierzyn - Skoczów -
Strachomino - Strzepowo - Dobrzyca - Borkowice - Śmiechów - Gąski -
Pleśna - Wieniotowo - Ustronie Morskie - Sianożęty - Podczele -
Kołobrzeg







Kategoria >50 km, >20 km, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Po powiecie kołobrzeskim
-
DST
56.76km
-
Czas
02:59
-
VAVG
19.03km/h
-
VMAX
38.50km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorkowa wycieczka rowerowa drogami powiatu kołobrzeskiego
zapowiadała się fantastycznie. Jazda wśród malowniczych pól zawsze jest
przyjemna. Gdyby nie kontuzja pewnie zostałyby same dobre wspomnienia.
Zacznijmy jednak od początku... Około 17 ruszyliśmy z Kubą na południe w kierunku Niekanina. Minęliśmy Obroty i w Bogucinie zrobiliśmy krótki przystanek przy sklepie.
Po zaopatrzeniu się w wodę ruszyliśmy w kierunku mostu na Parsęcie pod Ząbrowem. Nie mogę sobie przypomnieć
czy kiedyś już jechałem tą drogą właśnie w tym kierunku, więc nawet
jeśli, to musiało być bardzo dawno. Wiedziałem jednak, że będzie to
stromy podjazd. Okazało się, że ta górka jest... mocno przereklamowana,
zdecydowanie ciężej mi się podjeżdżało swego czasu w przeciwnym kierunku
do Pustar. Z Ząbrowa ruszyliśmy ścieżką rowerową do Charzyna, a stamtąd
po krótkim przystanku do Niemierza i dalej drogą wojewódzką 102 w
kierunku Drzonowa.
W
Bogusławcu w sklepie uzupełniliśmy zapasy wody i po chwili byliśmy w
Drzonowie. Tam wjechaliśmy na drogę wyłożoną trylinką - sześciokątną
kostką, która może i przecinając zielone pola wygląda bardzo efektownie,
ale do jazdy rowerem zdecydowanie nie jest odpowiednia. Wytrzęsło nas
niemiłosiernie, więc gdy po 3 km wróciliśmy na asfalt z ulgą zrobiliśmy
sobie krótki odpoczynek na przystanku w Nowogardku. Kolejny etap
prowadził do Dźwirzyna.
Na drodze z płyt betonowych za
Głowaczewem dostrzegłem awarię, pękła blaszka przytrzymująca przedni
błotnik. Zdemontowałem go więc i położyłem na bagażniku, trzeba będzie
naprawić usterkę... W Dźwirzynie pojechaliśmy na zakupy do Żabki. Gdy
jechaliśmy przez miejscowość stało się coś, czego się nie spodziewałem.
Nagle poczułem ból w lewym kolanie. Z każdą minutą był coraz większy.
Chwila przerwy przy sklepie nie pomogła, na szczęście mieliśmy w planie
dłuższą przerwę na plaży przed Grzybowem.
Zregenerowaliśmy tam
siły przez około pół godziny i ruszyliśmy do domu. Tempo do końca było
raczej spacerowe, ja walczyłem z kontuzją, a Kuba cierpliwie jechał moim
tempem. Łącznie przejechałem dziś prawie 57 km, z czego ostatnie 15 km
walcząc z potwornym bólem. Rano na szczęście po bólu nie było śladu.
TRASA: Kołobrzeg - Niekanin - Obroty - Bogucino - Pustary - Ząbrowo - Charzyno - Niemierze - Bogusławiec - Drzonowo - Nowogardek - Głowaczewo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg
Wjeżdżamy do Obrotów
Most na Parsęcie przed Ząbrowem
Ścieżka rowerowa szlakiem wąskotorówki między Ząbrowem i Charzynem
Wyjeżdżamy z Charzyna
Niemierze
Na drodze wojewódzkiej 102
Drzonowo
Zaczęła się trylinka
Piękne widoki dookoła
Awaria...
Betonówka z Głowaczewa do Dźwirzyna
Wjeżdżamy do Dźwirzyna
Dźwirzyno
Gdzieś na plaży pod Grzybowem
Już prawie w domu
Trasa
Kategoria >50 km, >20 km, W towarzystwie
Szlak zwiniętych torów
-
DST
70.49km
-
Czas
03:46
-
VAVG
18.71km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
TRASA: Tychowo - Krosinko - Sadkowo - Stare Dębno - Zaborze - Kołacz - Ogartowo - Połczyn-Zdrój - Zajączkowo - Toporzyk - Gawroniec - Chlebowo - Cieszyno - Złocieniec
NOWE GMINY: Tychowo, Połczyn-Zdrój, Ostrowice, Złocieniec





Kategoria >50 km, >20 km, Gminobranie, Pociąg, Poza powiat, W towarzystwie
Na dwa mecze
-
DST
68.63km
-
Czas
03:10
-
VAVG
21.67km/h
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trasa: KOŁOBRZEG - Sianożęty - Ustronie Morskie - Malechowo - Kukinka - Kukinia - Stojkowo - DYGOWO (21,5 km) - Bardy - Pobłocie Wlk. - ROBUŃ (40 km) - Myślino - Gościno - Jarogniew - Ząbrowo - Charzyno - Błotnica kol. - Bezpraw - Zieleniewo - KOŁOBRZEG

Ustronie Morskie

Na meczu w Dygowie

Gdzieś między Dygowem i Pobłociem Wielkim, okolice Włościborza

Na meczu w Robuniu

Ścieżka rowerowa między Myślinem i Gościnem

Gościno

Ścieżka w lesie charzyńskim

Kołobrzeg

Trasa przejazdu
Kategoria >50 km, >20 km, Do pracy, Na mecz, Samotnie





















