Samotnie
| Dystans całkowity: | 10038.59 km (w terenie 3.63 km; 0.04%) |
| Czas w ruchu: | 534:26 |
| Średnia prędkość: | 18.78 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 52.46 km/h |
| Suma podjazdów: | 801 m |
| Liczba aktywności: | 462 |
| Średnio na aktywność: | 21.73 km i 1h 09m |
| Więcej statystyk | |
Do Czerwonej
-
DST
35.76km
-
Czas
01:41
-
VAVG
21.24km/h
-
VMAX
31.50km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny wypad treningowy zaliczony. W sobotę pojechałem do ujścia rzeki Czerwonej do Bałtyku (na zdjęciu) za Ustroniem Morskim. Łącznie wyszło ok. 35 km. Pogoda świetna, w tamtą stronę lekko pod wiatr, który jednak za bardzo nie przeszkadzał, z powrotem już na kompletnym luzie z niezłą prędkością. Po drodze zahaczyłem o nowe drewniane molo w Ustroniu Morskim, na którym podobno ma powstać restauracja / bar rybny, czy coś w tym stylu ;)
Kategoria >20 km, Samotnie, Poza powiat
Zbadać stan boiska
-
DST
38.82km
-
Czas
01:54
-
VAVG
20.43km/h
-
VMAX
36.40km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
W najbliższą niedzielę ruszają piłkarskie rozgrywki w Klasie A, więc jako kierownik drużyny postanowiłem sprawdzić w jakim stanie jest nasze boisko w Karcinie po zimie.
Wróciłem z pracy, zjadłem obiad i ok. 16:30 wyjechałem w drogę. Po drodze zatrzymałem się jeszcze u kolegi w sklepie na krótką rozmowę, po czym pojechałem w kierunku wyjazdu z miasta na ul. Starynowską. Odcinek z Kołobrzegu przez Korzystno, Stary Borek do Nowogardku poszedł lekko, łatwo i przyjemnie. Jazda wśród pól z prędkością w granicach 28 km/h sprawiła, że odcinek 18 km do Karcina pokonałem w ok. 45 minut. Jedynie między Nowogardkiem i Głowaczewem trochę przeszkadzał wiatr, więc tempo było nieco słabsze.
Oględziny boiska w Karcinie zajęły mi kilka minut. Wydaje się, że niewielkie prace kosmetyczne wystarczą żeby w niedzielę zagrać ligę.
Po krótkim postoju ruszyłem w drogę powrotną. Dojechałem asfaltem do Głowaczewa i tam skręciłem na północ w kierunku na Dźwirzyno. Trzy kilometry jazdy pod wiatr po płytach betonowych dały mi trochę w kość, a musiałem się spieszyć, bo na 19 byłem umówiony i do tej pory musiałem dotrzeć do domu. Odcinek od Dźwirzyna pokonałem niemal bez problemów, jedynie w Grzybowie miejscami na ścieżce rowerowej było dość ślisko z powodu zalegającej warstwy śniegu. Do domu dotarłem tuż przed godziną 19.
Kategoria >20 km, Samotnie
Na mecz
-
DST
9.69km
-
Czas
00:32
-
VAVG
18.17km/h
-
VMAX
29.20km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na mecz sparingowy Kotwica Kołobrzeg - Astra Ustronie Morskie (stadion w Kołobrzegu), powrót dzielnicą uzdrowiskową
Kategoria <20 km, Na mecz, Po mieście, Samotnie
Na stadion
-
DST
6.73km
-
Czas
00:23
-
VAVG
17.55km/h
-
VMAX
25.30km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranny służbowy wypad na stadion
Kategoria <20 km, Do pracy, Po mieście, Samotnie
Na stadion
-
DST
7.64km
-
Czas
00:24
-
VAVG
19.10km/h
-
VMAX
31.80km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd służbowy na stadion.
Kategoria <20 km, Do pracy, Po mieście, Samotnie
Rogowo
-
DST
40.41km
-
Czas
01:58
-
VAVG
20.55km/h
-
VMAX
29.40km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
5 marca 1945 roku przy miejscowości Kamp (ob. Rogowo) wpadł do jeziora zestrzelony przez armię radziecką samolot ewakuujący dzieci niemieckie z terenu walk wojsk niemieckich, polskich i radzieckich z okolic Kołobrzegu. Zginęła załoga samolotu i ok. 80 dzieci, a wraku do tej pory nie wydobyto z dna jeziora Resko Przymorskie. Rok temu, 5 marca 2012 roku, władze gminy Trzebiatów i mieszkańcy Rogowa ustawili nad jeziorem krzyż upamiętniający ofiary tej katastrofy. Rok później, czyli w 68. rocznicę tych wydarzeń, postanowiłem zrobić wycieczkę rowerową do tego miejsca.
Krzyż pamięci w Rogowie nad jeziorem
Wyruszyłem z domu tuż po pracy (ok. 16:15). Dość szybko przejechałem przez miasto i wjechałem na nadmorską ścieżkę rowerową R10. Z kołobrzeskiej dzielnicy zachodniej można nią przejechać do samego Rogowa.
Ścieżka rowerowa na wysokości Grzybowa
W Dźwirzynie zrobiłem pierwszy krótki postój na zakupy, bo nie miałem ze sobą nic do picia ani jedzenia. Pojechałem dalej, minąłem most na granicy powiatów i ruszyłem w kierunku Rogowa.
Gdzieś między Dźwirzynem i Rogowem
Do krzyża dotarłem równą godzinę po tym, jak ruszyłem z domu. Jest to bardzo ładnie położone miejsce nad samym brzegiem jeziora, więc zrobiłem tam dłuższą, ok. 10 minutową przerwę na batona i kilka fotek.



Zastanawiałem się, czy nie jechać do Mrzeżyna, ale słońce już powoli zachodziło, więc zajechałem tylko do sklepu w Rogowie (jeden baton to za mało jak się jedzie bez obiadu) i ruszyłem w drogę powrotną.
Pora wracać...
Sama ścieżka rowerowa jest bardzo ładnie położona, prowadzi wzdłuż szosy brzegiem jeziora, a dalej przez las.
W Dźwirzynie zatrzymałem się dosłownie na kilkanaście sekund na moście żeby zrobić zdjęcie i pojechałem dalej.
Wejście do portu w Dźwirzynie
Minąłem Dźwirzyno i dotarłem do Grzybowa, gdzie już wcześniej planowałem dłuższą przerwę na plaży. Posiedziałem tam ok. 20 minut posilając się i obserwując końcową fazę zachodu słońca.
Szybko jednak zrobiło się zimno (temperatura w ciągu 3 godzin spadła o 8 stopni), więc opuściłem grzybowską plażę i wróciłem do domu.
Kategoria >20 km, Samotnie, Poza powiat
Z serwisu rowerowego
-
DST
10.04km
-
Czas
00:36
-
VAVG
16.74km/h
-
VMAX
26.10km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót nieco okrężną drogą z serwisu rowerowego po przeglądzie.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Do rowerowego
-
DST
4.01km
-
Czas
00:13
-
VAVG
18.52km/h
-
VMAX
24.70km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd do serwisu rowerowego na przegląd.
Kategoria <20 km, Po mieście, Samotnie
Do Ustronia
-
DST
30.51km
-
Czas
01:48
-
VAVG
16.95km/h
-
VMAX
30.50km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwarta przejażdżka rowerowa w 2013 roku za mną. W niedzielę wybrałem się nadmorską ścieżką rowerową (na zdjęciu między Sianożętami i Podczelem) do Ustronia Morskiego. Ścieżka momentami przysypana śniegiem, ale w całości przejezdna, a na większości odcinka odśnieżona i sucha. Jechało się dobrze, pogoda świetna, temperatura 0 stopni, bez wiatru, lekko pochmurno, momentami przebijające się między chmurami słońce.
Pierwszy "przystanek" dosłownie na minutę w parku w Ustroniu Morskim (14 km) na sprawdzenie smsów w telefonie. Przejeżdżając przez Ustronie szukałem miejsca, w którym można usiąść i napić się herbaty, ale w tej miejscowości na początku lutego to marzenie niczym szóstka w totolotka. Pojechałem więc na stację BP przy krajowej "11", tam kwadrans przerwy na rozgrzanie ciepłym napojem i w drogę powrotną. Powrót spokojnym tempem, bez szarpania i po około 45 minutach dotarłem do domu.
Kategoria >20 km, Samotnie
Pierwszy raz za miasto
-
DST
35.18km
-
Czas
02:07
-
VAVG
16.62km/h
-
VMAX
28.50km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kross Hexagon X1
-
Aktywność Jazda na rowerze
W sobotę po raz pierwszy w tym roku wyjechałem na rowerze poza granice Kołobrzegu. Chętnych do towarzystwa nie było, więc pojechałem sam. Tempo spacerowe, z początku trochę mocniejsze, potem słabsze, a po powrocie do Kołobrzegu bardziej przypominające tempo piechura ;) Duża wilgotność powietrza, temperatura +4 stopnie, mniej więcej w połowie trasy przez kilka minut lekka mżawka. Pierwszy postój po przejechaniu 25 km, potem jeszcze kilka przerw krótszych i dłuższych, głównie na rozmowy telefoniczne. Łącznie wyszło 35 km.
Trasa przejazdu: Kołobrzeg - Korzystno - Stary Borek - Nowogardek - Głowaczewo - Dźwirzyno - Grzybowo - Kołobrzeg.
mapa:
na zdjęciu droga wśród pól między Starym Borkiem i Nowogardkiem
Kategoria >20 km, Samotnie





















